Alarm Inferno Lux - dziwne zachowanie

Kategoria: Alarmy do samochodówAlarm Inferno Lux



zs
2008-09-01, 22:55
Witam
Posiadam Inferno Lux (kupiony w marcu 2007 roku) z pilotami P018.
W zestawie identyfikator bezprzewodowy,przekaźnik z podstawką SCB-1-M-1240 (blokada zapłonu),syrenka z własnym zasilaniem,krańcówki maski i bagażnika, ultradżwięki, wstrząsówka 2 strefowa,czujnik przechyłu analogowy.

Aktywny antynapad, antyporwanie , identyfikacja kierowcy pilotem , 2 impulsy zamknięcia zamka (ryglowanie) i 35 sekund impuls zamknij (domykanie szyb).

Wszystko działało bez zarzutu do dziś.
Rano chcę otworzyć samochód - pilot świeci ale zero reakcji,poszedłem po drugi pilot - to samo.Tak więc otworzyłem samochód kluczykiem , alarm wyje, szybko tryb serwisowy i koniec "wstydu" przed sąsiadami.
Po pracy kupiłem nowe baterie do pilota - bez zmian.
Postanowiłem sprawdzic identyfikatory - wyłączyłem tryb serwisowy , przekręciłem
klucz w stacyjce - oba identyfikatory też nie działają.Skasowałem antynapad ukrytym przyciskiem.Odłączyłem akumulator , ponownie testy - też nic nie pomogło.

Nadmieniam , że całą instalacje wykonałem sam PRZY POMOCY FACHOWCA Z AMT (WIELKI PLUS ZA TAK PERFEKCYJNĄ POMOC W WYBORZE ALARMU I TELEFONICZNĄ/MAILOWĄ POMOC PRZY INSTALACJI)

Pamiętam , że po montażu Pan z AMT powiedział mi , że nie mam odseparowanej krańcówki w bagazniku ponieważ "zasada drzwi kierowcy" dziala tez przy otwarciu bagaznika (to znaczy np.kasowanie możliwości ponownego uzbrojenia alarmu)

Dla informacji - krańcówka w bagażniku to fabryczny czujnik do włączania oświetlenia komory bagażnika - nie chcialem dziurawić karoserii.

Miesiąc temu zauważyłem , że krańcówka w bagażniku nie działa (ani przy włączonym alarmie - tzn nie wyzwala alarmu , ani przy wyłączonym alarmie - nie kasuje dozbrajania.
Ale czujnik lampki działa - bo światło w bagażniku zapala się.

Nie miałem czasu się temu przyjrzeć - żyłem z tym.

Następnie zauważylem , że zasięg pilota znacznie się zmniejszył
- tez to zignorowałem.

Ale dzisiaj nie zignoruję tego , że muszę mieć tryb serwisowy aby jeżdzić.

Co może być przyczyną moich przygód ?Czy powinienem przejrzeć instalację ?
Czy też od razu zmienić centralkę?
Koszta nowej centralki są niskie a ja chciałbym uniknąć przeglądu mojej "sieci kablowej" - zbyt wiele czasu musiałbym na to poświęcić.

Jednakże chciałbym mieć pewność , że po podłaczeniu nowej centralki znowu nie bedę miał problemów.

Gwoli informacji - to mój drugi alarm AMT .Przedtem miałem Superfortece (z 2005 roku) - zaczęła mi szwankować to ją wymieniłem na Inferno.Dosłownie wymieniłem - zmieniłem kolejność kilku kabelków przy dużej złączce,dodałem przekaznik blokady zapłonu.
Czujniki zostały od Fortecy.
Całej instalacji nie sprawdzałem - ale chyba nie mogło to wszystko dzialac perfekt przez półtora roku przy wadliwej instalacji.

Tak więc czy mam pecha do Waszego sprzętu?
Prosze o poradę

zs
Sonix
2008-09-02, 11:55
Z opisanych objawów można stwierdzić albo uszkodzenie odbiornika radiowego (naprawa tylko na serwisie), lub 'wypadnięcie' pilotów z pamięci urządzenia.

Proponuję spróbować wprogramować piloty(jest to opisane na forum) i przy okazji otwierania centralki sprawdzić czy nie ma wilgoci na odbiorniku radiowym.


Podobne tematy: