Pani prof. A.Szykulska-Moje wspomnienia o Kołszucie

Kategoria: HISTORYCZNE



jan zieńczuk
2007-08-18, 19:35
Pani profesor mgr. filologii polskiej - Antonina Szykulska Tyszowianka z ul. Wielkiej
------------------------------------------------------------------
Moje wspomnienia z dzieciństwa o księdzu Edwardzie Kołszucie :
/
Moje wspomnienia o księdzu Kołszucie zawsze wywołują z pamięci Jego postać a przede wszystkim dobrotliwy uśmiech szeroki całą twarzą, śmiały się oczy, a w oczach malowała się ogromna dobroć tego nieprzeciętnego człowieka.
Takim widzę Go do dziś i słyszę Jego donośny głos rozlegający się z ambony po kościele.
Ks. dr. E.Kołszut był genialnym oratorem. Gdy po nabożeństwie ukazywał się na ambonie, w kościele zapadała cisza.
Oczy wszystkich były skierowane w jedną stronę- ku wyniosłej postaci księdza Edwarda, uszy chłonęły przekazywaną treść kazania.
Obdarzony był fenomenalnym, o wspaniałej modulacji głosem.
Miał ten głos porywającą siłę, a gdy przemawiał władał sercami zgromadzonych w kościele wiernych.
Gdy zszedł z ambony i pojawiał się w prezbiterium ludzie nadal trwali w ciszy, w głębokim przeżyciu.
Ksiądz Kołszut był ogromnie lubiany przez dzieci.
Zawsze gromadka dziewczynek i chłopców odprowadzała Go na plebanię, a każdy z nas chciał być jak najbliżej Jego osoby.
Gładził nas po głowach, rozmawiał, nazywał po imieniu.
Na mnie wołał "Antośka"
Pamiętam swoją Pierwszą Komunię świętą.
Był rok 1940 okupacja. Nie była to wesoła uroczystość, raczej poważna i zarazem smutna.
Tylko niektóre dziewczynki miały białe sukienki o nowe buciki i białe skarpetki było trudno.
Nie otrzymaliśmy obrazków, różańców i medalików.
Na pamiątkę każde z nas dostało książeczkę do nabożeństwa z dedykacją wpisaną ręką księdza Edwarda.
Ta pamiątka przetrwała ze mną już tyle lat.
Ksiądz Kołszut w swej działalności konspiracyjnej miał pseudonim
'Skowronek" a więc wdzięczny, przyjazny dla człowieka ptaszek.
W życiu i obcowaniu z parafianami był człowiekiem o
"gołębim sercu"
Takim Go zawsze widzę i wspominam.
"Antośka"
---------------------------------------------------------------------------------------------------
W złączeniu zamieszczam portret wspaniałej Pani Profesor oraz wspomnianą dedykację Kołszuta w Jej książeczce komunijnej.
J.Z.


Podobne tematy: