MACIEJÓWKA

Kategoria: Historia ogólna Tyszowiec



jan zieńczuk
2008-04-01, 12:08
Krańcem pamięci odtwarzam obrazek spod drewnianej sędziwej figury przy zjeździe z Zamłynia w ul. Garbarską.
Niedzielne i letnie popołudnia.
Długa ława pod płotem tuż przy wielkim drewnianym, ciemnopopielatym krzyżu a na niej rzędem siedzący sędziwi Zamłynianie, urodzeni w XIX wieku - na czele z seniorem Jakubiakiem i pobliskimi równie sędziwymi sąsiadami.
W tle dostojne drewniane chałupy, kryte obfitą, grubą, sczerniałą strzechą, w zębach lulki skręcane z machorki owijane w kawałeczek gazety "Gromada Rolnik Polski" a na głowach patriotyczne i powszechne wtedy czapki MACIEJÓWKI.
Co to była za czapka?
/
Maciejówka - to była czapka z okrągłym denkiem wykonana z sukna.
Nad sztywnym daszkiem znajdował się pasek lub sznur, w końcu XIX wieku noszona na wsiach, a w okresie I wojny światowej i powojennym przez członków organizacji strzeleckich i żołnierzy Legionów Polskich oraz organizacje harcerskie.
Na słynnym obrazie Wojciecha Kossaka "Józef Piłsudski na Kasztance", możemy ją zobaczyć na głowie Naczelnika.
Wtedy każdy w Tyszowcach był po trosze przez tą czapkę naczelnikiem i legionistą.
Wielu też w tym czasie nosiło sumiaste wąsy modo Naczelnik. Seniorom dodawało to powagi oraz dostojeństwa.
Czapki te szył tyszowiecki czapnik, który miał zakład w budce w wypalonym rynku. Następnie budkę przeniósł na pusty wtedy plac pod dom Gajów przy zjeździe z Ty. na Podbór po stronie prawej.
Był czas kiedy w Tyszowcach każdy uczeń poza tarczą musiał mieć Maciejówkę. Inaczej nie był wpuszczany do szkoły.
Uczniowska MACIEJÓWKA miała czarny, błyszczący daszek, żółto-złoty ozdobny sznur nad nim oraz granatowo-niebieskie sukno.
Była naprawdę piękna.
Uczniowie wtedy na apelu wyglądali jak legioniści.
Teraz mają za to komórki.
/
ps.
Jeżeli u kogoś zachowała się maciejówka seniora lub uczniowska proszę przekazać ją do muzeum do MNISZKA
J.Z.


Podobne tematy: