Konkurs na nazwę Ulicy

Kategoria: KONKURSY



Konrad
2007-11-26, 18:48
Ogłaszamy konkurs na nazwę ulicy mieszczącej sie w obrębie miasta Tyszowce, do tej pory odcinek ten nosił nazwę ulicy Garbarskiej lecz ze względów administracyjno meldunkowych oraz tego, iż leży on w obrębie miasta Tyszowce a ul. Garbarska leży w obrębie Zamłynia konieczna jest zmiana nazwy pewnego odcinka ulicy. Na poniższej mapce poglądowo pokazano ten odcinek i granicę Miasta Tyszowce.

Czekamy na propozycję nazwy tej ulicy.
Propozycje można składać na forum jak i na adres email: admin@tyszowce.pl lub tyszowce@tyszowce.pl
Druh Boruh
2007-11-27, 08:13
Najlepiej to nazwać ta ulice im. K. Józwika bo tam będzie mieszkał :D
Jasza Z.
2007-11-27, 09:21
Aj ! Aj ! Panie Boruch !

/
ul. Łąkowa

ew. ul. Obołoń ------to miejsce, to była zawsze OBOŁOŃ.

Teadycj! Tradycja! Tradycja!

T R A D I T I O N !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

W tyszowieckiej Anatewce była i zawsze być musi.
/////////////////////////////////////////////////////////

Skrzypek na dachu -

Jasza Z.
Paweł Kościołko
2007-11-27, 09:58
Witam wszystkich. Ustalając nazwę ulicy można wziąć ew. jeszcze 2 możliwości.  Swojego czasu była inicjatywa w Radzie Miejskiej zmian nazwy ulic i mostów (lub nadania nazw ulicom nieistniejącym lub podwójnym np. ul. Kościelna sie dubluje - w kierunku na cegielnię i na Mikulin).
Pisał o tym np. Robert Horbaczewski swojego czasu w Kronice Tygodnia: http://www.kronikatygodni...numera=20040323
Propozycje nie było oszałamiające i nie było ich wiele:
http://www.kronikatygodni...numera=20040622
pamiętam jedynie list mieszkańca Cieszanowa (powiat lubaczowski) opisujący tyszowieckich bohaterów poległych w trakcie II wojny światowej (o ile przypominam sobie to i pomordowanych przez Sowietów). I by ich brać po uwagę nadając nazwy, a nie Kwiatowa, Zielona, Słonecznikowa itp. Materiały są w biurze Samorządu Gminnego.

Jeśli chodzi o ten konkretny odcinek to należy pamiętać iż przy tej ulicy było getto tyszowieckie (jest pomnik upamiętniający to miejsce), stąd Żydzi szli kopać "nową Huczwę". I jak sądzę czaszka znaleziona tam niedawno - przy regulacji rzeki - jest szczątkami człowieka tam pracującego w morderczych warunkach.

I ty by było na tyle jeśli chodzi o propozycje nazw ulic.
Oczywiście zawsze można skorzystać z propozycji Druha
Druh Boruh
2007-11-27, 11:50
Ogłaszamy konkurs na nazwę ulicy ...


A JAKA NAGRODA ???? UśCISK DłONI ?????????? BURMISTRZA :)
Jasza Z.
2007-11-27, 12:28
ASPEKT HISTORYCZNY
W tym czasie kiedy kopano fundamenty pod najbardziej na zachód usytuowany magazyn - obecnie chyba żółty a leżący na brzegu dawnego urwiska starej Huczwy, ziemia została na tyle naruszona , ze dochodziło do łatwego obsuwania się jej po zboczu.
Wracając przy wspaniałej, słonecznej, letniej pogodzie z kościoła do domu - chyba były to końcowe lata 50-te, urządziłem sobie skoki po pochyłości, staczając się przy tej okazji w dół razem z lawiną czarnoziemu.
Po którymś skoku, kiedy odwróciłem się do tyłu, zamarłem - zobaczyłem 2 szkielety, które białymi kościami i czaszkami jarzyły białością w blasku słońca, odcinając się od czarnego tła sypkiego gruntu.
Był to szkielet może 10 letniego dziecka w moim wtedy wieku i szkielet dorosły, prawdopodobnie matki.
A wszystko to miało miejsce tuż przy powstającej, nowej ulicy.
Jasza Z.
Konrad
2007-11-27, 13:18
A wszystko to miało miejsce tuż przy powstającej, nowej ulicy.
Jasza Z.



Ta ulica nie powstaje przeciez ona fizycznie jest problem tkwi tylko w tym, że ul. Garbarska przynalezy do Zamłynia tak jak na mapce wyżej ul Zamojska a ta sama droga tylko kilka metrów wcześniej nosi nazwę ul. Hetmańska i lezy już w obrębie Tyszowce. Analogicznie ul. Garbarska i odcinek miedzy rowem a ul Partyzantów na który ogłoszony jest konkurs na jej nazwę. Chodzi tu o sprawy meldunkowe i adresowe przyszłych jej mieszkańców.

Konkurs nie zawsze musi być z nagrodami, nagrodą będzie to, iż twoim pomysłem nazwana będzie jedna z ulic Tyszowiec.
Jasza Z.
2007-11-27, 15:13
Tak też pojmuję.
W moim pojęciu powstającej z nazwy jako nowa.
Jasza Z.
Konrad
2007-11-27, 15:24
oki małe niezrozumienie
Tyszowiak Szwed
2007-11-27, 17:32
Jest w Tyszowcach jest ul. Konfederacji Tyszowieckiej więc może tą ulicę nazwiemy Konfederatów (bohaterów) ewentualnie ul. Stanisława Lanckorońskiego lub Stanisława Rewera  Potockiego - bohaterów konfederacji.  Coś co jest nasze Tyszowieckie.

Lub super pomysł ul. Szwedzka - to tez historyczny aspekt który stworzyli polacy a nie hitlerowcy.
Walduś
2007-11-27, 17:56
ul. Szwedzka popieram !!!
Ferdek
2007-11-27, 18:02
A co myślicie o ulicy Czerwieńskiej ?? Przeciez Grodzisko w Czermnie to zabytek na skalę światową.

lub ul. Ferdka Kiepskiego w końcu mieszka przy niej niejaki Kiepski-Przybylski hehhehehe
judeofil
2007-11-27, 20:14
Jeżeli ma już być zagraniczna czyli Szwedzka - to lepsza jest JEROZOLIMSKA, w tym miejscu było getto.
A jak Konrad skończy budowę i inni też, to mogą być nawet ho ho ALEJE JEROZOLIMSKIE jak w stolicy.
ALE TERAZ JEROZOLIMSKA.
Przez 400 lat, ta nacja zawsze stanowiła 50% tutejszej populacji.
Ludzie z getta -----Ci Tyszowiacy w tym miejscu ostatni raz widzieli słońce.
tyszmen
2007-11-27, 20:18
A moze Aleje Świerkowe w końcu Mniszek zasadzil po obu stronach swierki
****
2007-11-27, 20:20
Jerozolimska współgra z pomnikiem.
Szwedzka pasuje bardziej na Jurydyce w miejscu starego kościoła - tam rozgrywał się szwedzki epizod.
Monia
2007-11-27, 20:31
A może zupełnie inna nazwa nie zwiazana z Żydami, Szwedami tak jak na tym nowym ośedlu jest Słoneczna, Jasminowa to może tutaj Różaną damy?? Ponoć wspólnota ma jeszcze dzielić jakieś działki tam na tej ulicy i powstanie napewno jakaś dorga dojazdowa do nich wiec znów będzie pole do popisu Hiacyntowa hehhe lubię kwiaty Pozdrawiam Monika
Ferdek
2007-11-27, 20:33
Ja nadal obstaję za ul. Grodów Czerwieńskich lub Ferdzia Kiepskiego pzdr...
robert
2007-11-27, 21:41
Witam,

Bardzo ciekawy pomysł i dyskusja. Chciałbym dołożyć swoje trzy grosze.
Przed spaleniem rynku w wrześniu 1939 r. - jak istniał stary układ urbanistyczny z bożnicą, mykwą, sutkami - w tym rejonie znajdowały się następujące ulice:
- Zatylnia
- Bożnicza
- Wrześniowa
To tak gwoli przypomnienia.
Wydaje mi się że to bardzo ważny rejon miasteczka, choć uliczka niezwykle krótka.
Nazwa ulicy musi komponować się z całością. Skoro na drugim krańcu miasta mamy ulice Słoneczna i Jaśminowe to nie możemy podobnej nazwy upychać w tym miejscu. Musi być w tym nazewnictwie jakiś porządek. W miastach są osiedla, w obrębie których ulice są nazywane według jakiegoś klucza.
To ważne choćby z tego względu aby przygodnym turystom łatwiej było orientować się w przestrzeni miasteczka.
Skoro najbliższe ulice to Garbarska, Szewska i Rynek to nazwa musi krążyć wokół tego. Musi być związana z jakiś rzemiosłem np. kuśmierska. W Tyszowcach sto lat temu były przecież tylko trzy cechy: szewców, kuśmierzy i kowali. Kuśmierze też garbowali skóry i szyli buty (na lewo).

Pozdrawiam
Robert
żołnierz
2007-11-28, 10:06
Za ulicą Rynek jest ul. Partyzantów która styka się z tą ulica na którą trzeba znaleść nazwę. Tak więc ja proponuję ul.  Wojska Polskiego
HM,
2007-11-28, 10:14
a którego wojska tego LWP, tego AK, NSZ czy WIN?
Obywatel PRL
2007-11-28, 11:24
jest ul. Armi Krajowej niech ta więc będzie Armi Ludowej

To były czasy PRL-u
Druh Boruh
2007-11-28, 11:35
Cóż. Jeśli jesteśmy w tematyce militarnej to pasuje i to na poważnie ul. im. Batalionów Chłopskich.
Bo rzeczywiście działały u nas oddziały BCh i AK.
A z tej dyskusji należy przekazać władzom kt. zadecydują . Lub na spotkanie w świetlicy mieszkańców. No i podana wyżej propozycja nazwy mostów też jest fajna. Np. im. Nędzników (czyli tych którzy ostro pod nim konsumują).
HHAHAHAAAAAAAAAAAAAAAA
Konrad
2007-11-28, 11:55
Witam,...

Skoro najbliższe ulice to Garbarska, Szewska i Rynek to nazwa musi krążyć wokół tego. Musi być związana z jakiś rzemiosłem np. kuśmierska. W Tyszowcach sto lat temu były przecież tylko trzy cechy: szewców, kuśmierzy i kowali. Kuśmierze też garbowali skóry i szyli buty (na lewo).

Pozdrawiam
Robert


Przychylam się do pomysłu Roberta, ul. Kuśmierska ta nazwa współgrała by z nazwą Garbarska, i zachowana była by tendencja historyczno tematyczna.
Pozdrawiam
Druh Boruh
2007-11-28, 12:46

Przychylam się do pomysłu Roberta, ul. Kuśmierska ta nazwa współgrała by z nazwą Garbarska, i zachowana była by tendencja historyczno tematyczna.
Pozdrawiam



Czyli Robercik - jak wygra - otrzyma w nagrodę uścisk dłoni Mariusza Zająca :D. Uuuuuuuuuu ...
A raczej wygra bo o nazwie winni decydować mieszkańcy ulicy. A Admin jest tam monopolistą.
jan zieńczuk
2007-11-28, 13:47
Żabia
jan zieńczuk
2007-11-28, 14:41
Zamłyńska
/\/()\//
2007-11-28, 17:33
piknie aż pała minknie
jan zieńczuk
2007-11-28, 18:51
Łyczakowska
MAJA
2007-11-28, 19:45
Proszę o wybaczenie czepliwości - nie ma kuśmierza  jest kuśnierz a zatem ul. Kuśnierska. Dobry pomysł , fajnie koresponduje z zapleczem historycznym Tyszowiec. Popieram i pozdrawiam
Esteta
2007-11-28, 20:00
Panie Janie więcej , więcej -prooooooszę.Ta zima od Pana napawa radością, wbrew logice -ciepłem,  skłania do refleksji o doskonałości i wyższości twórcy arcydzieła jakim jest pejzaż malowany ręką ... może Boga . Brakuje mi słów aby oddać to co czuję oglądając te fotografie . Dziękuję - pozdrawiam
jan zieńczuk
2007-11-28, 21:57
MNISZKA  I-go....ew. Mieszka I-go. Albo coś z trylogii.
KOBIETA
2007-11-28, 22:31
Niesamowite- wprost fantastycznie orgastyczne !!!!!!! Dziękujemy , my kobiety!!!
/\/\ /-\ /\/
2007-11-29, 08:01
Czegoś nie rozumiem ten temat dotyczy chyba nazwy ulicy a nie rozawżań nad pięknem zimy.??  :?:  :?:
Gdzie jest admin :?: :?:
niech założy osobny temat :!: :!:
gościu
2007-11-29, 08:53
Temat ulicy chyba zakończony i wiadomo jaka nazwa.
Jeżeli masz jeszcze jakiś pomysł na nazwę - dawaj.
Jedno drugiego nie wyklucza a może nawet wspomaga.
HM
2007-11-29, 09:24
Temat tejst jasny.
Zimę można założyć gdzieś indziej. Niewykluczone, że dyskusja jeszcze by trwała, ale własnie została rozwalona zdjęciami.
E
2007-11-29, 10:00
Jaki rozwalony temat ?  Jeżeli ktoś pragnie kontynuować  wybór nazwy ulicy to nie widzę przeszkód i to jest oczywiste. Zdecydowanie bardziej zainteresowały mnie fotografie .a tak na marginesie to niezły poziom dyskusji  kiedy  kuśnierza  określa się kuśmierz ...
znawca tematu
2007-11-29, 10:38
tu nie chodzi o poziom dyskusji mogła porzecież nastąpić zwykła literówka co nie?? ale że ty uważasz się za wyższego poziomem to tylko świadczy o twej ......
Szwed Rodowity
2007-11-29, 10:42
Mi np: nie podoba się nazwa ul. Kuśnierska ja obstawał bym za ul. Szwedzką jakoś ładniej brzmi i też ma głebokie podłoże historyczne.

ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka
ul. Szwedzka

Warszawa ul. Szwedzka
Łódź ul. Szwedzka
Elbląg ul. Szwedzka
Sieradz ul. Szwedzka
Katowice ul. Szwedzka
Wrocław ul. Szwedzka

To czemu nie Tyszowce ????
Ładnie brzmi Tyszowce ul. Szwedzka XX
Może niech sami zainteresowani czyli mieszkańcy tej ul. się wypowiedzą sorki własciciele działek .
Konrad
2007-11-29, 11:43
Może niech sami zainteresowani czyli mieszkańcy tej ul. się wypowiedzą sorki własciciele działek .



Szczerze mówiąc jestem bardzo zainteresowany i cały czas śledzę ten temat.
Osobiście nazwa ul. Szwedzka mi sie podoba tak jak i ul. Kuśnierska
jesli jednak miałbym wybierać to wolał bym na Szwedzkiej ale nie jestem jedyny który przy tej ul. będzie mieszkał wolał bym by wszyscy przyszli jej mieszkancy się wypowiedzieli.
Pozdrawiam
Robert
2007-11-29, 13:49
Witam,

Widzę, że dyskusja wre. Przepraszam za tego kuśmierza, bo oczywiście chodziło mi o kuśnierza. Nie zauważyłem literówki i dziękuje, że ktoś był łaskaw zwrócić mi uwagę.

Chciałbym przedstawić propozycję mojej żony Renaty, której opowiedziałem o tej dyskusji. Nie pochodzi z Tyszowiec, nie jest więc skażona tym patriotyzmem lokalnym.
Jej propozycja to ul. ZAKĄTEK.

Oto krótka argumentacja.

Ulica ta jest przedłużeniem Kątka (tak zawsze na Zamłyniu skąd pochodzę mówiło się o ulicy Garbarskiej), stąd Zakątek. Leży za Zamłyniem lub przed Zamłyniem. I oczywiście za zakrętem. I miejmy nadzieje, że będzie urokliwym zakątkiem pomimo przerażającej historii tego miejsca, gdzie akurat mają powstać domy brr.
Co o tym sądzicie?

A co do zdjęć. Nic by się nie stało, gdyby zostały umieszczone w innym folderze np. zima tyszowiecka.

Pozdrawiam
Robert
Druh Boruh
2007-11-29, 14:02
Chciałbym przedstawić propozycję mojej żony Renaty, której opowiedziałem o tej dyskusji. Nie pochodzi z Tyszowiec, nie jest więc skażona tym patriotyzmem lokalnym.
Jej propozycja to ul. ZAKĄTEK.

Oto krótka argumentacja.

Ulica ta jest przedłużeniem Kątka (tak zawsze na Zamłyniu skąd pochodzę mówiło się o ulicy Garbarskiej), stąd Zakątek. Leży za Zamłyniem lub przed Zamłyniem. I oczywiście za zakrętem. I miejmy nadzieje, że będzie urokliwym zakątkiem pomimo przerażającej historii tego miejsca, gdzie akurat mają powstać domy brr.


i wcześniej
Robert
2007-11-29, 14:28
Czytaj uważnie!

Nie wypieram się tego co napisałem wcześniej i nadal obstaję przy swoim ul. Kuśnierska, lub związana z rzemiosłem.

Zaprezentowałem propozycję żony, co wyraźnie zaznaczyłem w swoim poście. Przytoczyłem jej argumentacje. Tyle i tylko tyle.
Nie rozumiem dlaczego sie tak podniecasz (te krzykliwe litery)?

Pozdrawiam
jz
2007-11-29, 14:58
Zdjęcia zniknęły.
W ich miejsce dałem kilka propozycji nazw ulic. /wyżej/
Może najlepiej dać nazwę emocjonalnie i ideologicznie obojętną.
J. Z.
Druh Boruh
2007-11-29, 15:24
Czytaj uważnie!

Nie wypieram się tego co napisałem wcześniej i nadal obstaję przy swoim ul. Kuśnierska, lub związana z rzemiosłem.

Zaprezentowałem propozycję żony, co wyraźnie zaznaczyłem w swoim poście. Przytoczyłem jej argumentacje. Tyle i tylko tyle.
Nie rozumiem dlaczego sie tak podniecasz (te krzykliwe litery)?

Pozdrawiam



By było widać :D. W końcu idą Święta z czerwonym Mikołajem (od mrozu i nie tylko ;)).

Aha - a propozycja ul. Łyczakowskiej to od tyszowieckich łyków ???? Bo można jeszcze nadać im. któregoś z wójtów lub burmistrzów :D. (zasłużonych) lub im. pętli autobusowej.
Bo gdzie miał być tyszowiecki dworzec to Admin będzie chodził (w przyszłości) w kapciach ... hahahahahaaaaa

PS. Czy u Was też tak zimno ?????????????
Robert
2007-11-29, 16:05
Janek,

A w którym folderze, będzie można znaleźć te zdjęcia przeniesione stąd. Pytam, bo co miesiąc zmieniam tapetę na komputerze. 1 grudnia wkrótce i pora na coć zimowego. Niestety w Lublinie prawdziwej zimy jeszcze nie było?

Robert
J. Z.
2007-11-29, 16:47
Dziś był upał 7 st. "Tu są ciepłe kraje" a w moim miejscu jeszcze dodatkowo istnieje wspaniałe zjawisko fenu.
Fen w tym wypadku powstaje, kiedy napierane masy powietrza opierając się o Sudety zwiększają swoje ciśnienie. Wtedy niebieska soczewa nieba jarzy słońcem - mimo, że dokoła "Burja mgłoju nijebo krojit, wichry snieżnyje krutja......"
/
ŁYCZAKOWSKA oczywiście, że był to rodzaj żartobliwej prowokacji, ale czy nie mogłaby być???
Łyk wiadomo nazwa mało arystokratyczna, ale polski Łyczaków TO BRZMI DUMNIE.
///////////
ROBI!!!!!!!
Foty machnę Ci osobiście na maila w kosmicznej jakości.
Będą gęste jak broda Mahometa.
Te na stronie zawsze są jakości gazetowej.
J.
JZ
2007-11-29, 16:52
Zapomniałem dodać, że w pobliskich górach nieustająco od dłuższego czasu jest biało,  uroczyście - to było widać na fotach.
Na dole jest jeszcze zielono i pasą się krowy.
J.
E
2007-11-29, 16:56
Panie Janie proszę i dla nas - czyt. reszty zafascynowanych  soplami  i puchem także coś machnąć  . Ależ Pan to skąpiec jesteś- nie chcę kadzić ale Pan to chyba wie , że siła luda czeka na Waszeci słowo i obraz !
123456789
2007-11-29, 16:56
Po wrzutce na neta jak to określasz gęstej foty otwarcie jej trwa wieki. Może jak będą szybsze łacza za kilka lat wtedy będzie to możliwe. A gazetowa gęstość też jest niczego sobie
jz
2007-11-29, 17:23
Nigdy na neta nie wrzucam gęstwiny.
Foty przed chwilą poszły do ROBIEGO na Jego adres MAILOWY - o czym mowa w poprzednim wpisie, że tak zrobię.
A co do jakości, to jest wiadomo, że widać kolosalna różnicę i wtedy dopiero smakuje.
JZ
2007-11-29, 17:30
Do E
z 16/56
/
Może słowo stanie się ciałem i.........
Na razie pędzę na treningowy rower, przy okazji jak zwykle odwiedzę gigantyczny lodowcowy głaz przy drodze, moście i rzece.
Nocne jazdy umożliwia mi giga reflektor na akumulator.
Okular ma jak tatarska d... i jarzy na pół kilometra. A CO ZA WRAŻENIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
J.
E
2007-11-29, 18:45
Dziękuję za nadzieję i  czekam. Aha  , zazdroszczę  Panu  możliwości dosiadania tego rumaka z mega reflektorem ,   tak sobie  myślę i marzę ... żeby móc  tu w Tyszowcach bez narażania się na drwiny i kpiny wyjść z domu , połazić  , pojeździć  czym i na czym się da .... ale gdzie tam .. Czekam , czekam  na jakiś zwrot w sposobie myślenia , funkcjonowania nas tutaj - ciężko być pionierem gdzie wszysto i nimal wszyscy są na nie w sprawach ważnych i banalnych  ..
jz
2007-11-29, 20:08
Adres ---i prześlę.
Ważna sprawa.
TU mamy 2 baseny a w odległości 10 i 15 km 2 Aqua-parki.
Są siłownie i kilka klubów gimnastycznych dla pań. Często widzę biegających po parkach, drogach, dróżkach panie w różnym wieku i nikt z tego nie robi sensacji a wręcz przeciwnie.
Natomiast rowerownictwo jest masowe. Ludzie jeżdżą całymi rodzinami i grupami. Widać ogromną ilość starszych panów na b.dobrych rowerach, super ubranych z daleka wyglądających jak młodzieńcy-podjeżdżasz patrzysz a twarz do uprasowania.
Wszyscy na trasie pozdrawiamy się.
Kobieta mojego życia 2 razy w tygodniu od prawie 15 lat chodzi do klubów gimnastycznych. Inaczej z pewnością nie wytrzymywałaby 12 godzinnej harówy dzienne a w dodatku uzyskuje znakomity wygląd.
Kluby te z reguły prowadzą ludzie po AWFie lub WSWueFie.
Najlepszy klub dla pań /fitnes, aerobik, gimnastyka/ prowadził Czeczen - radziecki jeszcze mistrz sportu.
Kult młodego, dobrego wyglądu, krzepy, sprawności zatacza tu coraz szersze kręgi i z pewnością dotrze do Tyszowiec w wydaniu damskim. Jest dobrze widziany komplementowany, stanowi coraz większy składnik kultury osobistej i ogólnej.
Uważam jednak, że sprawność, kondycja szczególnie młodych Tyszowiaków jest znakomita.
A orły z Huczwy to super supermeni.
Ten temat znowu nie w temacie ulic.
Soooooory.
maja
2007-11-29, 20:13
Drogi ESTETO!!! Zachęcam do pierwszego kroku.... Tylko ten pierwszy jest najtrudniejszy... Pamiętaj , że " prawdziwa cnota krytyk się nie boi" i zawsze warto być Sobą niezależnie od miejsca i ludzi pośród , których żyjemy!!!  Wsiadaj na rower, wieszaj reflektor i pędż  z p
rędkością światła... trzymam kciuki i... powodzenia...

P.S. Mnie również brakuje zimowych , bajkowych, magicznych obrazów autorstwa p. Jana! Wierzę, że powrócą na stronę.... Czekam wraz z Tobą !Ciepło pozdrawiam...MAJA
były wyborca
2007-11-29, 20:44
Powracajac do tematu o nazwę ulicy proponuję nazwać ja Aleje Rysia Bartosza w końcu  to za jego kadencji została ona położona asfaltem w ZIMIE BRRRR czego mamy już pierwsze oznaki trochę się już łuszczy, ale wybaczmy to był czas przedwyborczy. !!! HAHAHHAHAHAHAHHAHAHA IDIOT
Konrad
2007-11-30, 10:07
Wybory były rok temu, moja mała sugestia nie wracajmy do kpin wyborczych i brudów.
babcia
2007-11-30, 16:37
A może ulica imienia Jana Pawła II. Z tego co się orjętuję to przyszli mieszkańcy ulicy  to własnie pokolenie JPII. A i tragizm tego miejsca byłby mniej rażący gdyby patronował tam nasz Ojciec św.
III
2007-11-30, 18:01
NIe wygłupijamy się. Też mi ulica.
112233
2007-11-30, 18:09
NIe wygłupijamy się. Też mi ulica.


CO O............ ...............JESTEŚ, ŻE CI NIEPASUJE IMIĘ WIELKIEGO POLAKA??? CZY............???

Przepraszam za poprawę wpisu 112233 ale moim zdaniem nie powinno się nikogo w taki sposób określać. Po to jest forum by kazdy mógł sie wypowiedziec co myśli itd... Bądźmy bardziej tolerancyjni.
332211
2007-11-30, 18:37
Polska jest tak zapawlona i zapomnikowana że może wystarczy.
Antydureń
2007-11-30, 18:52
Prawdziwy wyznawca J.PAWŁA w dodatku gdyby był prawdziwym  katolikiem nigdy nie napiasałby czegoś tak obrzydliwego, w takiej formie w dodatku na czerwono.
Gdyby to przeczytał papież byłby z pewnością nieszczęśliwy i zmartwiony.
nowy
2007-11-30, 20:28
A co na powiecie na ulicę Josepha Conrada?  Mało u nas znany pisarz polskiego pochodzenia... No, i  mała zbieżność nazwisk z adminem... Myślę że adres też by ciekawie wyglądał.
jz
2007-12-01, 10:51
150 ROCZNICA

150 lat temu - 3 grudnia 1857 roku urodził się w Berdyczowie Konrad Korzeniowski, pisarz znany jako Joseph Conrad, autor m.in. "Jądra ciemności" i "Lorda Jima". Rocznica urodzin będzie punktem kulminacyjnym obchodzonego właśnie Roku Conrada.

Conrad - pisarz należący do ścisłej klasyki literatury przełomu XIX i XX wieku - pisał wyłącznie po angielsku. Jeszcze za życia naraził się z tego powodu na zarzuty m.in. ze strony Elizy Orzeszkowej, że zdradził kulturę swoich korzeni, wyrzekł się polskości w najciemniejszym momencie rozbiorów. Zdzisław Najder, najbardziej ceniony współczesny znawca twórczości i życia Conrada, podkreśla jednak, że pisarz nigdy nie odciął się od swoich polskich korzeni, a jego twórczość jest elementem polskiej kultury, choć przeniesionej na anglosaski grunt.
jan zieńczuk
2007-12-02, 11:00
Piękne miejsce. Za parę lat będzie to zdjęcie historyczne.
jan zieńczuk
2007-12-02, 13:22
Ci co postawią przy tej ulicy domy, będą równocześnie właścicielami niezwykłych pejzaży.
Pomijając mój subiektywizm - jest to najbliższe miejsce mojego dzieciństwa - to jedno
z najurokliwszych miejsc w Tyszowcach.
Zaczynałem tam życie i prawdopodobnie kiedyś tam wrócę na stałe.
W tym miejscu pierwszy raz zaczęło bić moje serce i może będzie tam bić raz ostatni ?
/
Chłopak z GARBARSKIEJ
E
2007-12-03, 19:09
Panie Janku- to bardzlo wzruszające a zarazem piękne .Wierzę , że można ukochać  skrawek ziemi  ale że aż tak? Niebywałe ... a jak cudnie  brzmi " kobieta mojego życia"- gratuluję  wielkiego człowieczeństwa ! życzę wszelkiego dobra - pozdrawiam
JAN
2007-12-03, 20:36
Kochając jedno dziecko, kochasz wszystkie dzieci na świecie.
Kochając jedną kobietę, kochasz je wszystkie.
Kochając jednego człowieka, kochasz wszystkich ludzi.
Kochając jedno miejsce na ziemi takie jak ten skrawek w Tyszowcach - kochasz wszystkie miejsca na świecie - nawet te w dalekiej Afryce, Azji czy w Ameryce, bo wszędzie tam zawsze odnajdujesz ten skrawek, który całe życie nosisz w swoim sercu, umyśle i wyobraźni.
J
E
2007-12-04, 18:37
AMEN ! . Nic dodać .
E
2007-12-04, 18:54
... kiedy Pana czytam to w  podświadomości słyszę słowa z " Korowodu" Marka Grechuty "ważne są tylko te dni  ... , jak odnaleźć słowa te ..." i.t.d.
Proszę dzielić się z nami tym co Pan uważa za ważne , istotne - dobrze jest móc konfrontować siebie z innymi- pozdrawiam
maksym
2007-12-06, 20:43
Ale fajnie :D
Uwielbiam jak kłócimy się o nasze lokalne sprawy, ale temat coś ucichł.

Takie małe, ale...
Czy przypadkiem ta nienazwana ulica to ulica Garbarska? I po co ją nazywać skoro nikt tam nie zamieszka z powodu zalania przydrożnych terenów przez wodę po roztopach zimowych.
jan zieńczuk
2007-12-07, 10:54
cz I
"Ważne są...."
Najczęściej w młodości doznajesz niewyobrażalnej władzy nad czasem i przestrzenią.
Czujesz się nieśmiertelny i możesz być wszędzie. Później zawęża się to do wioski, domu, pokoju, łóżka a w końcu na wieczność do grobu.
Patrząc śmierci w oczy a wcześniej czując jej oddech za plecam, nie myślisz co zrobiłeś
a bardziej myślisz o tym czego w życiu nie zrobiłeś.
Dlatego tak ważne są te dni, których jeszcze nie znamy i to czego jeszcze dokonamy - szczególnie wobec innych.
Śpieszmy się zatem tak żyć, abyśmy nie doznawali kiedyś bólu ważnych niedokonań.
J.
jan zieńczuk
2007-12-07, 11:06
CZ.II
Kiedy jesteś już niedołężny, chory, samotny i masz poczucie ograniczeń przestrzennych, marzysz o podróżach o nowych przyjaźniach, których wiesz, że już nie będzie o miłościach, których wiesz, że już nie będzie.......dlatego kiedy jeszcze można, należy zdobywać nowych przyjaciół, pielęgnować przyjaźnie istniejące, kochać ludzi i zdobywać na swoją miarę każdą przestrzeń.
/
J
jan zieńczuk
2007-12-07, 11:17
CZ. III

Odbyłem wiele podróży, widziałem mnóstwo wspaniałych miejsc, ale podróżowałem chyba po to, aby stwierdzić, że dla mnie jednym z najpiękniejszych i najważniejszych miejsc na ziemi jest Ziemia Tyszowiecka.
Jeden z filozofów powiedział:
/
"Podróżujemy po to, aby szczęście znaleźć we własnym ogródku"
/J.
olve
2007-12-07, 12:32
Muszę stwierdzić jedno. Zapanował twórczy nieład. O ile się nie mylę (a jeżeli się mylę niech mnie ktoś poprawi) tytuł powyzszego tematu brzmi "Konkurs na nazwę ulicy"
jan zieńczuk
2007-12-07, 14:01
Lepszy twórczy nieład niż martwa strona.
A może Pan, Panie Olve - sam coś twórczego i uporzędkowanego napisze.
Chętnie poczytamy, niezależnie gdzie to będzie.
/
Chłopak z Garbarskiej
olve
2007-12-07, 15:06
Panie Janku nie chodzi mi o treść bo sam lubię poczytać Pana wpisy i pooglądać zdjęcia. Nie chodzi mi również o to ze Pan że zarzucam Panu wprowadzanie nieporządku. Chodzi mi o fakt że mamy dużo tematów, postów które bardziej pasują do powyższych opisów. Jest dział poezji, są galeria. i tu propozycja Np. Niech Pan założy temat :"Podróże z Jankiem". Sam będę tam częstym gościem bo jest Pan naszym takim Tonym Halikiem. Ale jak ktoś chce poczytać propozycje lub samemu zaproponować nazwę ulicy to musi się przebijać przez masę informacji nie związanych z tematem. Pozdrawiam
maksym
2007-12-07, 16:33
Tu wszystko jest pomieszane. Może lepiej zrobić jakiś porządek techniczny. Najlepiej z tymi zdjęciami Pana Źieńczuka.
jan zieńczuk
2007-12-07, 16:49
Fakt porządek musi być popieram ale....
Mamy znakomitego Admina Konrada.
Niech to wszystko poukłada gdzie trzeba, poprzeflancowuje jak będzie uważał i zrobi się ordnung.
Przecież takie manewry dla Jóżwika są proste "jak budowa cepa"/Gilowska/
Pojawił się tu ze wszech miar sympatyczny głos zwrócony do mnie od E - a zatem stała się odpowiedź.
/
Pozdrowionka dla wszyskich.
/
Tony HALIK z Garbarskiej
Esteta25
2007-12-07, 17:11
Powyższe wpisy generalnie popieram , jednakże nie do końca ponieważ nie widzę możliwości ograniczania nas do wyrażania się od ..do. Mój głos skierowany do Pana Jana był spontaniczną reakcją na fotografię przedstawiającą  ulicę dla której szukamy nazwy - to gdzie to lepiej zabrzmi  ? w każdym innym dziale będzie jak za przeproszeniem oderwane od płota.Porządek tak ale z zachowaniem logiki.A przypominam że tytuł główny działu to Konkursy a konkurs na nazwę  to tylko jeden z konkursów - tym samym ogłaszam konkurs na najsympatyczniejszego forumowicza .Moim faworytem jest Pan JAN za całokształt a  głównie za to że JEST!!!!!!!!!!!! E
Esteta25
2007-12-07, 18:27
Olve , czekam na to co poza krytyką porządku chciałeś  wypowiedzieć. Sprawdzam działy i nic to gdzie piszesz?
Wiesz chłpoaka z Garbarskiej rozpoznaję kiedy pisze jako gość , z radoscią i zainteresowaniem czytam ale czekam na Twoje Olve -mogą być nieuporzadkowane
jan zieńczuk
2007-12-07, 18:42
Nie wszystko musi być dosłowne i tak bardzo konkretne.
Zdjęcia przy nienazwanej ulicy, panorama tej ulicy, komentarz do tego miejsca są w sposób oczywisty tematyczne.
--------------------------------------------------------------------------
"Podróżujemy po to, aby szczęście znaleźć we własnym ogródku"
--------------------------------------------------------------------------
Wpis z dzisiejszego postu, który niby nie pasuje.
Wręcz odwrotnie jest to absolutne odniesienie do terenu i miejsca nowej ulicy.
To jest ten mój ogródek na nowo odkryty prze ze mnie, ale dopiero tak naprawdę po włóczęgach przez niezmierzone przestrzenie ziemi.
A traktaciki o przestrzeni z perspektywy czekającej mnie już wkrótce starości, czy ewentualnej choroby mają ścisły związek z tym moim Edenem, Haimatem, jakim jest Garbarska, pobliska na łące rozorana Popówka z niegdysiejszą cerkwią, czy ulica prawdopodobnie Kuśnierska.
Dosłowność i jednoznaczność może są i dobre, ale najczęściej nie są ciekawe.
Natomiast to co tu namaziałem są to bezpośrednie i pośrednie moje emocjonalne komentarze, do omawianego miejsca - dla mnie tak ważnego.
/
JAN
Ferdek
2007-12-07, 19:29
piknie piknie Panie Janie ja także mam zamiar wrócić do moich Tyszowiec na jesień swojego życia. W tym roku co przyjdzie zamierzam zakupić działeczkę przy tej nowo nazwanej uliczce, słyszałem, że są do sprzedania. Chciałbym postawić sobie tam malutki domek mój mały azyl ....
jz
2007-12-07, 19:57
EGZACTEMENT - dokładnie to samo.
Z tym, że działkę mam.
Esteta25
2007-12-07, 22:32
Nasze życie to jedna wielka wyprawa , to podróżownie po drogach niewiedzy, tajemnic, czasami są labirynty  ale tak naprawdę tu na ziemi nie mamy wpływu na dwa zdarzenia : narodziny i śmierć  a  reszta należy do nas .Prawdopodobnie poznawanie czy doświadczanie innych pejzaży pozwla nam zobaczyć i docenić ten w którym żyjemy , podobnie jest w sytuacji utraty - utrata powoduje , że dowiadujemy się  jaką ten ktoś czy to coś miało wartość .... Każda sekunda zbliża  nas do drugiego brzegu ...... może jak znajomy podróżnik Pana Jana trzeba tak żyć jakby następnego dnia miało nie być.. może....
olve
2007-12-08, 11:17
Do Estety . Nie była to żadna krytyka tylko stwierdzenie faktów i nie miałem zamiaru kogoś obrażać a widzę że ty się taki poczułeś. Co do moich nieuporządkowanych (..) to już niedługo będziesz mógł je poczytać. Tylko muszę je sobie uporządkować
Esteta
2007-12-08, 13:43
OK- pozdrawiam
maja
2007-12-09, 19:41
Witajcie! Po przeczytaniu ostatnich wpisów Estety 25 i p. Jana nie mogę oprzeć się pokusie przytoczenia słów z mojego ukochanego, dziecięcego bestselleru- '' KUBUSIA Puchatka ''a właściwie Te Prosiaczka..
Czas nie czeka , szybko płynie,
Znów okazja Cię ominie...
A Ty czekasz , śnisz powoli-
Jak ten ptak , co ma skrzydła , a wzlecieć się boi.
Możesz stać się Wielkim Kimś , korzystając z własnych sił.
Dusza Twoja , tak wrażliwa , Która teraz Cię zawstydza
skarbem chyba jest największym- Ona wskaże tajne przejścia
do tych miejsc , gdzie nikt nie zstąpił , Byleś tylko w nią nie wątpił.
Będziesz wtedy mógł być dumny , że Twe plany się udały.
Przyzna każdy człek rozumny: Też być wielki może Mały.

życzę Wam wszystkim i Sobie odwagi i cierpliwości w przekraczaniu własnych słabości i ułomności ... Może naprawdę warto?????
Maja


Podobne tematy: