ANIME - Saikano

Kategoria: Anime & MangaANIME



OnI
2009-03-15, 10:24
Kolejna nastoletnia miłość, ale czy aby na pewno taka zwyczajna? Nieodłącznymi elementami serii są: smutek, płacz, tęsknota za światem który już nigdy nie powróci. Główna bohaterka - Chese - wydaje się być, delikatnie mówiąc, opóźniona, ale mimo to zostaje obdarowana uczuciem, które jest tak silne, że przetrwa wszystko. Tajemnicze rany na jej ciele, sińce, bandaże, budzą podejrzenie na końcu którego znajduje się mroczna, niechciana prawda.

Miłość przetrwa wszystko? Czy po oglądnięciu tego anime będziesz nadal w to wierzył/a?

Cholernie mi to nie siadło. Inni się tym zachwycają, ale dla mnie dramatyzm tego anime był za ciężki. Zakończenie przypomina końcówkę z NGE

Ocena:
5/10
Exavius
2009-03-15, 12:04
[quote="OnI"]Cholernie mi to nie siadło. Inni się tym zachwycają, ale dla mnie dramatyzm tego anime był za ciężki. Zakończenie przypomina końcówkę z NGE /quote]

Anime było bardzo dobre i nie rozumiem jak ci nie mogło siąść? NGE nie oglądałem, więc nie wiem czy końcówka była podobna... ale powiedz mi, czy tylko w Saikano zauważyłeś pewne podobieństwo do NGE? ... wiele rodzajów anime zawiera elementy, które są podobne, do tych sławniejszych anime, więc nie narzekaj:) Po za tym jeśli ktoś lubi taki rodzaj anime na tle miłości,dramatu, wojny itp. , to tą serie powinien oglądnąć...
OnI
2009-03-15, 12:27
myślałem że mnie coś trafi jak to oglądałem

Główna bohaterka strasznie mnie denerwowała.
Jej zachowanie, podejście do życia... NIE! NIE! NIE!

a nie przepraszam była taka scena po której anime wzbudziło moje zainteresowanie
Rozpoczęła się wojna. Grupa przyjaciół znajdowała się właśnie w mieście w którym rozpętało się piekło. Śmierć, zniszczenie, dramatyzm na najwyższym poziomie.
Tak i to zostało fajnie ukazane, a później zaczęło przynudzać
Exavius
2009-03-15, 13:01
nie narzekam tylko wyrażam swoją opinie ^^



Spox, wybaczam ci;)

A co do głównej bohaterki, przyznam, że czasem była irytująca, no ale nie każdy jest idealny:)
OnI
2009-03-15, 13:02
że czasem była irytująca


CZASAMI? przez całe 13 epów chciałeś powiedzieć! ^^
Exavius
2009-03-15, 13:17
CZASAMI? przez całe 13 epów chciałeś powiedzieć! ^^



Nie chciałem tak powiedzieć, baka:) Nie wykłócajmy się o to, bo szkoda sensu, lepiej zacznij oglądać bleacha...
Doli
2009-03-15, 16:15
OnI, pożycz mi to anime. Miałem je już od dawna obejrzeć.
Exavius
2009-03-15, 17:11
OnI, pożycz mi to anime. Miałem je już od dawna obejrzeć.



Chyba ja je jeszcze mam:) Przyniosę ci na wtorek, bo już je zgrałem^^
OnI
2009-03-16, 16:24
Chyba ja je jeszcze mam:) Przyniosę ci na wtorek, bo już je zgrałem^^



o jakiś ty dobry się zrobił ex nie poznaję cię
Doli
2009-03-16, 18:27
Ty na pewno oglądałeś dobrze evangeliony? Bo ja sobie nie przypominam takiego motywu.
OnI
2009-03-16, 18:50
no prawie jako jedyny
koleś był emo i w ogóle
Doli
2009-03-16, 20:30
<SPOILER>
OnI
2009-03-16, 20:38
OnI napisał/a:
no prawie jako jedyny

Nie prawie jako jedyny tylko prawie wszyscy przeżyli.



dobra ale ten burak się wyłączył z całej egzystencji bo był emo
Doli
2009-03-16, 20:41
Kiedy ci się wyłączył?
OnI
2009-03-18, 11:41
no na końcu ^^
Doli
2009-03-21, 00:08
Właśnie skończyłem Saikano. Dramatyzm dramatyzmem, ale niech ktoś mi wyjaśni po co w ogóle była ta wojna, kto z kim i dlaczego? Rozumiem, że twórcy chcieli się skupić na uczuciach bohaterów, ale takie niedopowiedzienia są irytujące. Wygląda na to, że wojenkę wstawili po to żeby się coś działo.
Swoją drogą logika sobie poszła do lasu, bo dlaczego armia pozwoliła wrócić Chise do domu po tym jak została ona przerobiona na broń masowej zagłady? Dlaczego rodzice nic nie wiedzą o tym kim stała się Chise? Dlaczego w demokratycznym kraju armia w ogóle się dopuszcza takich rzeczy? Itd.

Jako wyciskacz łez Saikano jest nawet niezłe (mimo że brakuje mu trochę realizmu), oczywiście jak ktoś lubi takie serie.


Podobne tematy: