Anime - Paranoia Agent

Kategoria: Anime & MangaAnime



Azia
2010-03-24, 17:54
A więc właśnie skończyłam oglądać PA i jestem pod sporym wrażeniem. Wszyscy, którym podobała się Paprika: oglądać ^^ (coś ostatnio większość rzeczy autorstwa Madhouse, które oglądam wypada zacnie, a za niedługo chyba zostanę fangirl Satoshi Kona ;p).

Pierwsze, o czym należy powiedzieć, to fakt, że Paranoia Agent jest zaliczane do nurtu tzw. anime psychologicznych, co wg mnie jest jak najbardziej trafnym określeniem. Niektórzy posuwają się nawet do tego, żeby nazywać je "horrorem psychologicznym", ale to już chyba mocna przesada.
W pierwszym odcinku fabuła prezentuje się dość normalnie - ot mamy detektywów którzy chcą rozwiązać sprawę dziwnych napaści. Jednak z każdą chwilą coraz częściej gdzieś tam w naszym mózgu przewija się jakże wdzięczna fraza "WTF?". Anime z pewnością jest zaskakujące, na początku wydawać się nawet może, że każdy odcinek jest osobną historią, jednak w miarę zbliżania się do końca wszystko układa się w spójną całość. Było wiele scen tak abstrakcyjnych, że do teraz pozostają dla mnie wielką zagadką.
Myślę, że celem autora było przede wszystkim wyraźne ukazanie emocji bohaterów, ich obłędu i wszechobecnej (jak już mówi nam sam tytuł) paranoi. Jak dla mnie anime bardzo dobrze obrazuje problemy natury psychologicznej wielu ludzi w naszych zabieganych czasach - przytłoczenie nadmiarem informacji, zagubienie i niemożność przystosowania się do pędzącej codzienności. Momentami można nawet powiedzieć o PA, że jest satyrą na czasy w których żyjemy, bo twórcy podeszli do tematu z dystansem i wiele rzeczy zostało ukazanych w krzywym zwierciadle.
Pod względem estetycznym nie mam nic do zarzucenia, bardzo lubię taki styl rysowania. Nie jest to może wybitnie arcypiękne, ale zdecydowanie miłe dla oka.
Anime jest dość poważne. Nie znajdziemy tu żadnych pantyshotów czy moe dziewczynek. Warto obejrzeć choćby ze względu na oryginalność tego tytułu, myślę że PA śmiało można nazwać perełką.

Moja ocena: 8/10
Lort
2010-03-24, 19:41
Popieram, naprawdę bardzo mocna rzecz. Jedna z wielu perełek Satoshi Kona (zakłądamy fanklub? D;), a w dodatku okraszona niezwykle pasującą do klimatu muzyką, którą stworzył Hirasawa Susumu (znany również z soundtracku do wspomnianej już Papriki).

Btw można to dorwać też pod nazwą Mousou Dairinin.
Azia
2010-03-24, 20:06
Właśnie, o Susumu zapomniałam - soundtrack jest boski.


Podobne tematy: