Wielkie koła koło Politechniki - Monster Jam Promo Tour.

Kategoria: InneWielkie koła koło Politechniki



FotoRR
27 Maj 2009, 00:16
Z racji "umiarkowanego klimatu" w Gliwicach na imprezy motoryzacyjne, choć może już niebawem coś się zmieni, jeśli tylko na Plac Krakowski wjeżdża na kołach coś, co nie jest zamiatarką, zawsze staramy się choć na chwilę tam pojawić. Tym razem na płytę wjechało coś na wyjątkowo dużych kołach. Już w sobotę na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagoszczą bowiem Monster Trucki, czyli pomysł Amerykanów, jak zobaczyć latające samochody, nie ruszając tyłka od stoiska z popcornem dalej jak 200m. I tymczasem, gdy Pastrana, Block,  Comrie-Picard, a także Andi Mancin z Wiślakiem produkują się na bezdrożach, a co za tym idzie, odludziu, wielkie ciężarówki rozjeżdżają bez skrupułów kolejne school busy przy gromkich brawach tłumu. Zawsze zastanawiałem się, a oglądałem może ze dwa odcinki Monster Jam w TV, czy prowadząc takie 1400-konne bydlę trzeba być rzeczywiście dobrym kierowcą, czy świrem.

Na prezentacji, oprócz Grave Diggera i trucka Vervy, które rzeczywiście są cholernie egzotyczne i przez to nawet ciekawe (zwłaszcza to co pod nadwoziem), zaobserwowałem rzecz, która wyjątkowo mnie zainteresowała. Otóż przed Monsterami zasiadało trzech przedstawicieli poszczególnych zespołów. Niby wszystko w porządku, tylko panowie składali autografy podpisując się nazwami Trucków, których nazwy mieli wyhaftowane na plecach! Kierowcy przylecą na ostatnią chwilę i, co oczywiste, w Gliwicach być nie mogli, ale po co ta cała szopka? Swoją drogą, ciekawe ile autografów Zygzaka McQueena pojawiło się już na amerykańskim ebay'u... Nic mnie nie zdziwi... Jadę na hot doga na Orlenie, może złapię klimat i kupię bilet!

Orlen Monster Jam Promo Tour Gliwice - fot. Rafał Roguski

Tekst i foto: Rafał Roguski
Dani
30 Maj 2009, 15:27
Bo wielu godzinach rozmyślania, kalkulowania i walki z samym sobą nabyłem dziś bilet.
Może coś jutro skrobnę, bo ze stadionu jad jeszcze na grilla do znajomego.
Jak się uda, to może i się znajdą jakieś marne fotki.
kejpi
31 Maj 2009, 14:16
po sprawdzeniu nazwisk zawodników co wczoraj startowali na stadionie, wyszukaniu ich twarzy i porównaniu z tymi panami co byli na krakowskim, stwierdzam, że panowie byli w 100% fałszywi, a Pani z Livenation powiedziała, że to są zawodnicy. Ile dzieciaków zostało oszukanych! Ich dzieciństwo runęło w gruzach!


Podobne tematy: