Mój najgorszy przejazd OSIR'u

Kategoria: Historia SRS-ów



kermon
21 Styczeń 2008, 18:39
ale za to zabawa na całego

"Roman, Roman , tyś to ..... "
5turbo
21 Styczeń 2008, 18:54
A to moj najgorszy. 2 taryfy na tej samej probie

A tu dokladnie ta sama proba nastepnej imprezie. Teraz juz bez taryfy na jedynym pachole na placu
FotoRR
21 Styczeń 2008, 18:58
A tu dokladnie ta sama proba nastepnej imprezie. Teraz juz bez taryfy na jedynym pachole na placu



To bylo moc pekne! Przez chwilę same krzoki przez przednie szkło widziałem
comar
21 Styczeń 2008, 20:25
"spokojnie, spokojnie jest dobrze "
aparatos
22 Styczeń 2008, 03:21
heh    Ja kiedys syrena z literka A , albo 00 jakos w jedno miejsce na OSiR nawet nie wjechalem    a ze 4 razy nawroty byly     Ale syrena na nawrocie z  recznym ... pikność    , bywało wesoło     Scirokiem znowu na radanie kiedys bładzilismy strasznie    .. ja takie akcje zawsze z sentymentem wspominam
FotoRR
22 Styczeń 2008, 08:06
.. ja takie akcje zawsze z sentymentem wspominam



Ja też Kiedyś, na 4. SRS jak jechałem na prawym z GPRally mówiłem mu ze 3 razy żeby uważał na lewym haku, bo liście i ślisko, podyktowałem "z uwagą", no i oczywiście zapięliśmy Wupexem w murek stadionu, jak ratował się obrotką na ręcznym żeby nie urwać 2 kół po prawej Już próbę później szlag trafił szczelność kolektora i cały SRS w d.....ę W takich momentach chce się drivera odesłać do wyścigów płaskich


Podobne tematy: