Jak się nie ma, co się lubi... to Auto Moto Show.

Kategoria: Inne



FotoRR
2 Lipiec 2009, 22:07
Przez ostatnie dwa tygodnie z ust kibiców rajdowych nie schodził jeden temat - Rajd Polski. Do tego stopnia, że część z nas zapomniała, że odwiedziła... targi motoryzacyjne Auto Moto Show w Expo Silesii. Z racji tego, iż pojechaliśmy tam w ramach klasycznej "zapchajdziury czasowej", nie dysponowaliśmy nawet odpowiednim sprzętem fotografującym. Ponownie okazało się, że głównymi atrakcjami jakichkolwiek targów motoryzacyjnych w Polsce są hostessy. Dla fana motoryzacji smakowanie Lamborghini Gallardo i 911 GT2 zza taśm staje się już nudne, wszystkie premiery można było zobaczyć  w salonach podczas dni otwartych, szkółka jazdy pół-autem, pół-wózkiem sklepowym pod szyldem AK Śląskiego w piątek nie istniała z racji, jak usłyszeliśmy "braku zainteresowanych", tak więc zdecydowaliśmy się już na Auto Moto Show nie powrócić. W niedzielę odbyła się jeszcze szeroko rozdmuchana w informacjach prasowych  tuningowa wojna Północ- Południe, cokolwiek miałoby to oznaczać. Nie sądzimy jednak, że była godna uwagi. Ale....

Coś zaskakującego jednak było! Wychodząc z Expo natknęliśmy się na spóźnioną atrakcję: przygotowanego do startów w klasie historycznej Wartburga 353! Załoga, jak to zwykle u nas bywa, z racji braku funduszy została zmuszona odwlec debiut rajdówki w RSMP z Elmotu na bliżej nieokreślony termin, ale Wart zdecydowanie wart jest uwagi! Trzymamy kciuki! Aha, odbył się jeszcze eko-rajd, w którym zwyciężyła załoga Volvo V50 widoczna na zdjęciu i spotkanie z kierowcami rajdowymi przed Rajdem Polski. Ale, jak powszechnie wiadomo, kierowców, z wyjątkiem Wiślaka, zdecydowanie lepiej oglądać w akcji na oesach niż z mikrofonami na sofach, więc tydzień później obowiązkowo byliśmy już na Mazurach!

Auto Moto Show 2009 - fot. Michał Goraj i Rafał Roguski
KANAREKDRIVER
3 Lipiec 2009, 10:26
Ja się tam zawlokłem w niedzielę i miałem wątpliwą przyjemność podziwiać wytwory panów Heńków, Franków i innych szpecjalistów od nakładania szpachli, występujących w wojnie północ-południe. Dla mnie to była bardziej "Zemsta blacharza-zardzewiałe żniwo" ale cóż... O gustach się nie dyskutuje. Parę fotek co "ciekawszych" 4 kółek pojawi się niebawem.


Podobne tematy: