Oburzające z jednej strony, a z drugiej po prostu-ludzkie.

Kategoria: Ciekawa książka, film, strona www



jobek123
17 Marzec 2010, 13:08
http://www.youtube.com/watch?v=Qqf53v7YT34

Pewnie wiele z was już to widziało... Dwa stanowiska, ambiwalentne uczucia, a w tym wszystkim MY- obserwatorzy z boku?
telefas
17 Marzec 2010, 13:15
To na pewno nie był program satyryczny?

Bo ja się prawie nie popłakałem ze śmiechu
razem z tym prowadzącym
jobek123
17 Marzec 2010, 13:21
Moja reakcja była taka sama- masakra...prowadzący próbuje się ratować, nie może nic powiedzieć, bo pieje cały czas, prosi o pytanie od widowni a tu taka jazda...
Ale jak oglądnąłem to kilka razy to doszedłem do ciekawych wniosków...
Najważniejszy z nich to "Życie to tragi komedia"!!!
jobek123
17 Marzec 2010, 13:22
Są dwa filmiki o tej nazwie ten 6 minutowy pokazuje więcej...
ho*
17 Marzec 2010, 14:07
Jak Monthy P.
Tak się czułam oglądając to:)

Ale jeśli to nie był skecz to maskara hehe...ciekawe co było z nim potem.
telefas
17 Marzec 2010, 17:05
No tak, ten drugi pokazuje, że facio po tym programie
był skończony w telewizji - a szkoda - ten nerwowy śmiech
telefas
17 Marzec 2010, 20:34
jobku drogi - to jest... skecz

http://en.wikipedia.org/wiki/In_De_Gloria

czyli pierwsze odczucie było słuszne. Był "za dobry"
jak na spontan
sly
17 Marzec 2010, 21:17
ja też myślałem że jestem dziwny ale moja pierwsza reakcja była taka sama widziałem ten filmik ponad rok temu i płakałem ze śmiechu razem z nim

fakt że sytuacja może nie była do śmiechu ale to była tzw głupawka on nie mógł przestać się śmiać próbował być poważny na siłę ale nie mógł przypuszczalnie wszystko by go rozśmieszyło w tej sytuacji

ja też tak miałem nawet podczas choroby w szpitalu na odtruciu bez leków był gość co sypał kawałami wyłem ze śmiechu jak miałem po coś pójść do lekarza musiałem chodzić w kółko żeby się uspokoić i spoważnieć a w duchu śmiech wolałbym szczerze mówiąc takich lekarzy byłoby na pewno zabawniej :: )
jobek123
18 Marzec 2010, 10:59
No to dobre- jedyne co mnie zastanowiło jak oglądałem po raz pierwszy ten filmik to dziwna obojętność widowni...
ho*
18 Marzec 2010, 17:15
No to dobre- jedyne co mnie zastanowiło jak oglądałem po raz pierwszy ten filmik to dziwna obojętność widowni...


Mnie też.
numer
20 Marzec 2010, 23:32
niezłe - ja myślałem, że padnę jak ten ochrypnięty zaczął mówić hehe
Gomvert
21 Marzec 2010, 12:34
Przezylem cos takiego osobiscie, znajomy mojego ojca mial operacje, zeby mowic musial sobie przykladac cosik do gardla jeszcze, ciezko mi bylo sie powstrzymac od smiechu kiedy go spotkalem, gosc mial glos lorda vadera z gwiezdnych wojen
ho*
21 Marzec 2010, 16:19
Przezylem cos takiego osobiscie, znajomy mojego ojca mial operacje, zeby mowic musial sobie przykladac cosik do gardla jeszcze, ciezko mi bylo sie powstrzymac od smiechu kiedy go spotkalem, gosc mial glos lorda vadera z gwiezdnych wojen


Hehehe...grunt by sama osoba zainteresowana umiała podejść do siebie z dystansem.
Gomvert
21 Marzec 2010, 17:02
, jesli konczyl by rozmowe pozdrowieniem "niech moc bedzie z toba" to napewno moglbym wybuchnac nieskrepowanym smiechem
ho*
22 Marzec 2010, 09:30
No wiesz...teraz dałeś do pieca, hahahhha!:)


Podobne tematy: