DEPRIM ????

Kategoria: Depresjajak ją wyleczyc?



FogManET
3 Sierpień 2009, 21:21
Czy ktoś tego próbował ??
Działa ??

Chciał bym zobaczyć coś lżejszego i ziołowego zanim wpitolę się w farmakologie przepisaną przez lekarza...
Boję się trochę działania farmakologicznych środków na depresję.
Tzn... nie chciał bym mieć po nich HALO, bo pracuję przy maszynie w ruchu i nie chciał bym by mi się coś stało złego.
Iron
4 Sierpień 2009, 10:44
Deprim.. deprim to takie ziołowe placebo – działa, jeśli to sobie porządnie wmówisz.      Równie dobrze, można łykać witaminę C, z taką samą wiarą, że pomoże – i efekt będzie podobny. Sam „skład” Deprimu – to same zielska.      A nie da się ukryć: zioła są zdrowe, pomocne, jako dodatek są „ok.” ale rzadko wystarczające i w pełni skuteczne. Calmax, Persen, Phenibut, Deprim.. to wszystko jest w jednym „worze”. Równie dobrze można kupić zioła oddzielnie – i samemu robić sobie kompozycje.      Pytanie tylko – jeśli nie są wystarczająco skuteczne – to, po co..
Brutalna prawda, której nikt z nas nie trawi: pomaga terapia, pomagają antydepresanty.
Deprim – zostawmy osobom lekko depresyjnym. Takim, które mają siłę jeszcze uwierzyć w jego dobroczynne działanie. Bo w silniejszej depresji czasem pół roku (albo dłużej) trzeba by „twardszy” lek z recepty zadziałał – a co dopiero taki Deprim!
Zawsze jak widzę (no ostatnio nie widzę, chyba tego już nie ma) reklamę Deprim – to mam wrażenie, że robią z tego co najmniej „prozaka”. Nie wiem czy pamiętacie.. szary obraz i na fotelu zmarnowana kobieta. Z okropnie zrzędzącą miną, wprost załamana. Typowy obraz depresji. I komentarz, że „problem depresji sięga ileś tam procent osób”. A po chwili obraz robi się kolorowy, kobita łyka boskiego „deprima” i cała ożywa! „nareszcie żyję!”. Ja w głowę zachodzę jakim cudem może to komuś pomóc.
Może i może. Ale trzeba mieć dużo wiary, że może. A osoba prawdziwie depresyjna nie ma wiary w nic. I potrzebuje lekarza albo terapeuty. Psychologa albo psychiatry..
Znowu stanę w obronie trucizny, bo stwierdzam: że jeśli coś pomaga, albo chociaż wspomaga terapię to są to tylko antydepresanty wypisywane na receptę. Porównuję to do innych leków. Jest różnica, kiedy np. boli Cię głowa, co bardziej pomoże? Apap czy Ketonal forte na receptę? To, co dostajemy BEZ recepty - jest "bezpieczniejsze",nie potrzeba do tego zgody lekarza, a jest "bezpieczniejsze" bo jest mało skuteczne.
Najlepiej jest jednak spróbować czegoś z tak zwanej grubej rury. Przynajmniej jest pewniak, że to nie jakieś tam korzenie zielsk, tylko prawdziwie wpływające na wzrost hormonów w mózgu specyfiki.
bez_imienia
4 Sierpień 2009, 11:30
to chyba jest jak z persenem czy kalmsami, na uspokojenie - jak się zażywa regularnie to może i działa (ja próbowałam, ale nie za bardzo regularnie, po pół opakowania dziennie, więc g... mogę wiedzieć na ten temat), ja już byłam od kilku dobrych lat uzależniona od clono, a że nie miałam go jak dostać to ich próbowałam. Ale podziwiam że myślisz tak trzeźwo, antydepresanty otumaniają. Jak będziesz u lekarza to musisz zaznaczyć co robisz, bo faktycznie to może być niebezpieczne.
No ale j/w... Czasem tylko takie pomagają:(
telefas
4 Sierpień 2009, 12:34
Jeśli tobie ma wystarczyć deprim albo inne takie g...
to sory, ale [xxx].... Masz jakąś chandrę
nie depresję.
FogManET
4 Sierpień 2009, 12:52
No nie wiem czy leżenie z workiem szczelnie zamkniętym na wyrku w oczekiwaniu na koniec to chandra...
Niestety listonosz mi przeszkodził w spokojnym umieraniu.
telefas
4 Sierpień 2009, 12:55
Tym postem dowiodłeś, że mam rację.

A posty same się piszą?

Młócisz aż boli.
FogManET
4 Sierpień 2009, 13:30
Wątpisz ?

No tak przestaję od teraz pisać...

ZARAZ PRZECHODZĘ DO CZYNÓW...

Dzięki Telefas za bodziec !!!!

Tego mi na prawdę brakowało.

Żegnam wszystkich i do zobaczenia po tamtej stronie
telefas
4 Sierpień 2009, 13:32
I co - mam się teraz rozpłakać? Chyba ze śmiechu.
Przecież to brazylijski melodramat - tylko że ty powinieneś
być nastolatką - jesteś?
Niewidzialna
4 Sierpień 2009, 14:04
FogManET nie obrażaj się o byle co.Jeśli chcesz zacząć od ziołowych,to spróbuj sobie Kudzukaps Herbapol w Krakowie.Odtruwa organizm i podnosi poziom serotoniny i dopaminy.Też ziólka,ale bardzo skuteczne,próbowałam.
Niewidzialna
4 Sierpień 2009, 14:07
A co do naszych ziołowych-działają słabiutko,a jeśli bierze się długo-przestają działać zupełnie.Ja też ze dwa lata jechałam na ziołowych,wreszcie wpędziłam się w taką nerwico-deprechę,że prawdziwe leki ledwo na mnie zadziałały.Ale-lekarzowi koniecznie powiedz o rodzaju pracy.
Iron
4 Sierpień 2009, 15:35
Panowie, cisza na sali.      To już nawet nie ważne czy chandra, czy depresja. Trzeba to zabić w zarodku - pójść do lekarza PO LEKI, bo czas najwyższy!!! Przy myślach samobójzych, ZWŁASZCZA. Przy braku sensu w życiu i bezczynności TYMBARDZIEJ. Telefas ma rację: Deprim może być tylko na chandrę. Tu potrzeba leczenia, lekarza. To samo nie minie. Trzeba przejść do czynów, bo trzeba zacząć LECZYĆ.
FogManET, musisz skorzystać z pomocy lekarza. Każdy z nas na początku miał pewne obawy.. to norma. Tylko nie ma, co zacyznać od Deprim.. trzeba startować wyżej.
graza
5 Sierpień 2009, 18:59
Chciał bym zobaczyć coś lżejszego i ziołowego zanim wpitolę się w farmakologie przepisaną przez lekarza...
Boję się trochę działania farmakologicznych środków na depresję.


Wiele osób obawia się działania psychotropów, nawet gdy poważnie chorują,dlatego uważam że telefas nie miał racji pisząc
telefas
5 Sierpień 2009, 19:45
Dzięki, graza, ledwo się pojawiłaś i już mnie skopałaś

Żartuję.

A poważnie - antydepresanty mają dużo skutków ubocznych -
nie trzeba zaraz wchodzić w ich posiadanie, żeby sobie poczytać,
jakie. Pisze się na tym na forach a w necie są ulotki tych leków.
Ale myślę, że jeśli ktoś duma, brać czy nie brać itd. itp. to nie jest
tak źle.
graza
5 Sierpień 2009, 20:01
Telefas, mi też brakowało rozmów z Tobą...
Mam chorobowe i mogę w końcu z Wami pogadać.
graza
5 Sierpień 2009, 20:17
A poważnie - antydepresanty mają dużo skutków ubocznych -


Pewnie, że mają ale mi pozwalają jakoś tam żyć, w każdym razie lepiej niż wtedy gdy ich nie brałam. Ból istnienia jest mniejszy.
Sybilla
4 Styczeń 2010, 09:42
na mnie deprim nie działał. wg. mnie spróbować czegoś delikatnego nie szkodzi. najwyzej nie pomoze, ale za to nie uzalezni i nei bedzie skutkow ubocznych. jak nie pomoze to szukac dalej...


Podobne tematy: