Zabytki (renowacja)

Kategoria: Historia



Mjollnir
2005-07-12, 09:23
Jak wiemy w okolicy mamy trochę pozostałości po zabytkach. Warto byłoby zrobić taką listę, co mamy atrakcyjnego w gminie bo można zdobyć na to kasę z Unii Europejskiej. W jaki sposób? Poniżej wklejam skrót artykułu.

Do polskich parafii na niespotykaną dotąd skalę płyną miliony euro z Unii Europejskiej. Proboszczowie odkryli źródło, dzięki któremu ratują zniszczone zabytkowe świątynie i wyposażają je w systemy ochrony

Chociaż Unia Europejska nie finansuje religijnej działalności Kościoła katolickiego, to jednak ze Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego hojnie wspiera renowacje atrakcyjnych turystycznie zabytków. Jak na polskie warunki dotacje są oszałamiające - wynoszą minimum milion euro. Górnej granicy nie ma. Warunek jest jeden: wnioskodawca musi wykazać, że ma 25 proc. kwoty, o którą się stara.

Także konserwatorzy nie mają wątpliwości, że po wejściu do Unii przed proboszczami otwierają się nieznane dotąd możliwości finansowe. - Przecież poza muzeami kościoły to jedyne galerie sztuki. Dotąd nie były w stanie obronić się własnymi siłami. Często bywa tak, że na jeden kościół przypada tylko kilkuset wiernych. Nie utrzymają oni tych zabytków - uważa Marek Rubnikowicz, kujawsko-pomorski konserwator wojewódzki.

Episkopat nie prowadzi statystyki, ile unijnych pieniędzy dostają polski kościoły. Nie ingeruje też w starania poszczególnych parafii o dotacje z Brukseli. - To wyłącznie oddolna inicjatywa proboszczów - mówi rzecznik Episkopatu Polski ks. Józef Kloch.

Jak księża pozyskują unijne pieniądze: • składają wnioski do urzędu marszałkowskiego, gdzie oceniane są pod kątem zgodności z przepisami unijnymi; • specjalny panel ekspertów (m.in. konserwatorzy) powołany przez urząd wojewódzki weryfikuje projekt pod względem przydatności i turystycznej atrakcyjności; • Regionalny Komitet Sterujący układa listę rankingową wszystkich złożonych wniosków; lista wędruje do zarządu województwa; • zarząd województwa decyduje o tym, które projekty dostaną unijne wsparcie


Skrót na podstawie artykułu w "Gazecie Wyborczej", dostępnego także w portalu Gazeta.pl pod adresem: http://wiadomosci.gazeta....00,2815338.html

Nie wiem czy nasze władze o tym wiedzą. Tutaj akurat jest mowa o zabytkach sakralnych, a le dotacje można podpiąć pod wszystko, co ma wartość historyczną. Jakby się postarać to można byłoby wyhaczyć trochę kasy dla odnowy zabytków w gminie.
Irek
2005-07-12, 10:58
Admin napisał "Tutaj akurat jest mowa o zabytkach sakralnych, a le dotacje można podpiąć pod wszystko, co ma wartość historyczną. Jakby się postarać to można byłoby wyhaczyć trochę kasy dla odnowy zabytków w gminie."

Czy w rachubę wchodzi też moja teściowa?
Mjollnir
2005-07-12, 11:03
Admin napisał "Tutaj akurat jest mowa o zabytkach sakralnych, a le dotacje można podpiąć pod wszystko, co ma wartość historyczną. Jakby się postarać to można byłoby wyhaczyć trochę kasy dla odnowy zabytków w gminie."

Czy w rachubę wchodzi też moja teściowa?



Zależy co masz na myśli: zamiana na nowszy model czy tunning?
Xavi
2005-07-12, 14:19
Tak Irek jak widzi tesciową to nuci sobie piosenke Kasi KlicH ZAMIENIE CIE NA LEPSZY MODEL
Irek
2005-07-12, 23:12
Panowie nie przesadzajcie, "Na nowszy model ?". Ja tylko kasę z tej Unii chcę a z odnową "zabytku" sam dam radę.     POzdrawiam.
Ps. Poczekaj Xavi poczekaj i ty będziesz kiedyś w przyszłości szukał kasy na odnowę "zabytków".
Xavi
2005-07-13, 00:55
Niestety wiem ale mijemy nadzieje ze najgorszy "zabytek" mi się nie trafi
Matrix
2005-07-27, 21:03
http://www.teksty.org/k/kasiaklich/lepszymodel.php
tekst tej piosenki
Mjollnir
2008-10-07, 09:25
Bystry kolega Jaro z naszego Forum w prywatnej rozmowie między nami zauważył świetną rzecz. Otóż, na naszym kościele brakuje wieży! Była jeszcze w latach 30. XX w. a teraz już jej nie ma (i nie pamiętam, żeby za "mojej kadencji" czyli, mniej więcej pamiętam od 1983 r. była jakaś akcja, która spowodowałaby jej usunięcie albo zawalanie itp.). Można więc przyjąć, że na przestrzeni około 40-tu lat coś się z nią stało.

Już pokazuję o co chodzi:

Oto zdjęcie z września b.r.


A to z (tak sądze) lat 30. XX w.


Gdyby jednak stało się wcześniej, to zdjęcie, którym dysponujemy, można byłoby datować na wcześniejszy okres.
Ktoś coś wie? Możecie jakieś dochodzenie przeprowadzić wśród rodziny?
kedasz
2008-10-07, 10:24
Piękne zdjęcie
Jak dużym wydaje się plac rynkowy.
Ciekawe czy plebania ma skrzynkę e-mail
Jeśli tak to pomoc w tej materii może być wielka
Pozdrawiam
dragonrl
2008-10-07, 13:47

Ciekawe czy plebania ma skrzynkę e-mail



http://www.diecezja.wloclawek.pl/?id=6&d=56
Jaro
2008-10-08, 18:48
Z tego co się dowiedziałem, to tej wieży już nie było na pewno po 1939 r.
Mjollnir
2008-10-20, 07:47
Podobno w zeszłym tygodniu w Szadku bawiła komisja "unijna" i oglądała nasz kościół. Zapadła też decyzja o przyznaniu dotacji na remont. Ciekawe, czy będzie odbudowana też wieża?
dragonrl
2008-10-22, 09:41
Podobno w zeszłym tygodniu w Szadku bawiła komisja "unijna" i oglądała nasz kościół. Zapadła też decyzja o przyznaniu dotacji na remont. Ciekawe, czy będzie odbudowana też wieża?



Nie liczyłbym na to... Raczej jeśli już dojdzie do jakiegokolwiek remontu to raczej będzie to jedynie poprawa stanu technicznego, a nie odbudowa czegokolwiek.
kedasz
2008-11-12, 17:18
Witam !
Odnośnie wieży na kościele to dowiedziałem się tyle, że była drewniana i groziła zawaleniem.
Najprawdopodobniej w 1937 r postanowiono o rozebraniu wieży ale nie było chętnego do przeprowadzenia tej akcji na wysokości. W końcu znalazł się chętny, który po zażyciu pewnego płynu na odwagę wszedł i rozebrał wieżę.
Wydarzenie było na miarę Szadku wielkie i połowa mieszkańców obserwowała poczynania śmiałka czy uda mu się czy może spadnie ? Udało się.
Pozdrawiam.
Jaro
2008-11-12, 19:31
W końcu znalazł się chętny, który po zażyciu pewnego płynu na odwagę wszedł i rozebrał wieżę.



Wiadomo jakiego , wujek mi opowiada że jeśli gdzieś chce wysoko wejść to musi się napić, bo na trzeźwego się boi


Podobne tematy: