Wybory samorządowe 2010

Kategoria: Forum polityczne gminy i miasta Szadek



Mjollnir
2009-08-21, 23:41
Wiem, wiem, jeszcze daleko i w ogóle, ale pytanie będzie trochę w inną stronę.

Mianowicie: JAKIE PERSPEKTYWY?

Dlaczego pytam? Bo raczej bym nie chciał, żeby znów była stara śpiewka pt. "No starali my sie.... ale wieś głosowała".

Czy jest ktoś, kto może wystartować w wyborach i ma szanse zastąpić obecną W.Cz. Panią burmistrz? Czy też może znów będzie wzajemne ujadanie przez kolejne 4 lata Pani burmistrz na Radę a Rady na Panią burmistrz? A może Pani burmistrz ma szanse stworzyć "komitet" z takimi "lokomotywami wyborczymi" jak p. S. Soiński i zaszachować wszystkich zdobywając ze swoim komitetem większość w Radzie i zdobywając urząd burmistrza (ew. wycofując się, ale "namaszczając" np. p. Struś lub. p. Soińskiego na burmistrza, a sama być przewodniczącą Rady)?

Z całym szacunkiem dla Rady, ale coś cicho o niej ostatnio i mam - zaznaczam subiektywne - wrażenie, że cała "siła" Rady bierze się wyłącznie z tego, że ma na kim psy wieszać. Mam rację czy się mylę?

Generalnie nie wiem co się dzieje bo jestem z dala, ale może ktoś z Was jest bardziej obeznany z sytuacją?
j23
2009-10-06, 11:37
Z tego co mi sie o uszy obiło to w wyborach na stanowisko burmistrza startować będą:
1. Asia Struś - namaszczona przez ob.B.
2. Stanisław Soiński - jak zwykle
3. Tomasz Filipowski
4. Ewa Mielczarek-Sójka
i na pewno wielu innych

Biorąc pod uwagę obecnie panujące nastroje to:
- Soiński jak zwykle nie ma szans
- Filipowski miał bardzo duże szanse, ale okazał się agentem, jeśli się nie oczyści nie ma co startować
- Ewa szanse też ma marne, ogólnie jest nie lubiana ( jak większość pyskatych bab ) i ciąży nad nią widmo nielubianego tatusia.

Pozostaje nam kochana Asia Struś.
Więc wszystko pozostanie bez zmian bo na dobrą sprawę i tak ta kucharka obecnie gminą rządzi.

.

A co do naszej Rady.
Sprawiają wrażenie, że nie zdają sobie sprawy, że ta kiepska kadencja to nie tylko kadencja pani Burmistrz ale też ich kadencja.
Że ten bałagan to ich wspólny dorobek.
Nie weim, czy ktokolwiek z nich może liczyć na ponowny wybór.
Bo pomyślmy - kolejny raz z rzędu rada nie udziela Burmistrzowi absolutorium.
I co?
Jeśli burmistrz jest zły, to nieudzielenie absolutorium jest pierwszym krokiem do jego odwołania.
Najpierw brak absolutorium, potem referendum w sprawie jego odwołania.
Nasza Rada poprzestaje tylko na pierwszym kroku.
Dlaczego?
Podobno dla tego, że boją się, że jednak referendum nie przejdzie.
Nie, myślę, że oni boją się, że refrendum by jednak przeszło, Burmistrz zostałaby odwołana.
I wtedy co?
Odwołanie burmistrza równa się z odwolaneim rady i ponownymi wyborami.
No właśnie, jeśli referendum by przeszło nasi radni mogliby stracić swoje cieplutkie stołki.
I kochane diety.
Więc najłatwiej jest siedzieć, nic nie robić i zwalać winę

i tak do następnych wyborów.

.
Mjollnir
2009-10-07, 18:44
Muszę przyznać, że mi się powyższa analiza podoba...
A propos p. Filipowskiego: to, że prawdopodobnie wysługiwał się razwiedce, to tylko jego plus. Dlaczego? A bo teraz nikt już w żaden sposób nie będzie mógł go szantażować. Bo niby czym? Że był domniemanym agentem? I tak już się rozniosło, że mógł być TW i prawdopodobnie jakiś kwit na niego jest, więc takie gadanie straciło na sile.

W takim właśnie duchu została przegłosowana uchwała lustracyjna Janusza Korwin-Mikke. Żeby żaden TW nie był już szantażowany i nie szkodził krajowi w razie złamania się pod wpływem szantażu. To, że PISiory ją wykrzywiły i ludziom utkwiło w głowach, że chcą byłych agentów zwalniać, zabierać emerytury itd., to już inna para kaloszy.
P. Filipowski, nawet jeśli agentem nie był, ma najczystszą sytuację-co najgorsze już za nim.
koleś
2009-10-10, 18:49
Eeee... analiza może i ciekawa, tyle, że g...uzik warta.

Dlaczego P. Asia ma mieć jakiekolwiek szanse??? Nie bardzo wiem. W obecnej sytuacji sama Stefania ma szanse mizerne, tak że jej namaszczenia mogą być ostatnimi namaszczeniami (czytaj: do trumny). Niestety Pani Asia, no przykro powiedzieć, ale ani charyzmy, ani prezencji. Szkoda dalej się rozpisywać.
Pan Soiński - o TEN osobnik może dużo namieszać, w razie czego, jako Wielki Meliorator wpuści kogoś w kanał, lub jako Wielki Elektryk porazi swoja charyzmą, jak nie przymierzając Błyskawica!!!
Pan Filipowski - hmmm... a na jakiej to podstawie szanowny J23 sądzi, że ten Pan miał duże szanse??? Mnie się coś takiego o uszy nie obiło, no ale może, może... jakieś wróble ćwierkały. a co do agenturalnej przeszłości... no cóż, może i szantażować nie ma czym, ale nasze społeczeństwo, wychowane na martyrologicznej przeszłości "kapusiów"prawdziwych, bądź zmyślonych hołubić nie będzie. Nie ten etos.
Co do Pani Ewy... no cóż, niektórzy "pyskate baby" najchętniej widzieliby przy garach w kuchni, ale zapewniam, że są w Szadku ludzie, którzy nie mylą "pyskaterii" z wiedzą i elokwencją i będą wiedzieć co mają robić przy urnie.
A ciekaw jeszcze jestem, cóż ten "nielubiany tatuś" tak komuś przeszkadza??? Czyżby jak nasza obecna Pani Burmistrz, wtedy gdy sprawował władzę, włóczył się wiecznie po sądach lub co trochę reperował skołatane zdrowie, aby tychże sądów unikać?

A co do rady, to jestem spokojny o to, że niejeden z radnych z tej kadencji znajdzie się też w następnej. Jak się jest wyrazistym radnym, to wyborca wie czego po kim można oczekiwać, gorzej jak się płaszcz nosi najpierw na jednym , a potem na drugim ramieniu. A jeszcze gorzej, jeśli dodatkowo skóra ma zabarwienie lekko brązowawe, ale nie od "solarki" jak u Marszałka Leppera, tylko od poprzedniego włażenia w d... Pani Burmistrz. A niestety w naszym Urzędzie być może znalazłyby się takie osoby.

Cóż: czas polemiki rozpoczęty więc myślę, że można śmiało odtrąbić początek kampanii wyborczej A.D. 2010 i z utęsknieniim czekam na kolejnych kandydatów i wnikliwe analizy.
j23
2009-10-20, 10:46
analiza może i ciekawa, tyle, że g...uzik warta.



Tak, guzik warta, bo oparta na obserwacji panujących wokół nastrojów społecznych.
Czasem trzeba posłuchać tego, co w okół mówią zwykli ludzie.
Mjollnir
2009-10-20, 11:40

2. Bo namaszczenie Pani Burmistrz, która niestety, jeszcze ma ogromne poparcie wśród ludności na wsi.
3. Bo należy wziąć pod uwage, że w Polsce demokratyczne wybory polegają najczęściej na tym, że nie głosujemy na kogoś, tylko przeciwko komuś.


Co do punktu 2. się zgodzę, ale 3? Przeciwko komu miano by głosować, aby być za tą Panią?


Podobne tematy: