Muzeum szadkowskie

Kategoria: Historia



DJArnold
2005-12-09, 12:27
Obiło mi się o uszy niedawno, że w budynku nowopobudowanej szkoły ma powstać "Muzeum Ziemi Szadkowskiej" - czy ktoś mógłby potwierdzić ewentualnie czy to fakt czy raczej mit.
Ma być również powołana komisja historyczna, w niewiadomym mi jeszcze składzie.

To w sumie dobrze, bo może sam coś niecoś przekażę jako eksponaty.

A tak P.S. dla wszystkich "poszukiwaczy skarbów" z Szadku i okolicy - zakopujcie dołki!!!!! - byłem niedawno na okopach I wojennych i to co tam zastałem wprawiło mnie w osłupienie - zastałem krajobraz iście księżycowy - jakiś "baran" nakopał dołek przy dołku a ziemie pozostawił obok - jak by to wielkim trudem było wykonać dodatkowy ruch łopatą . Prawdopodobnie ten sam typ szukał w lesie niedaleko cmentarza żydowskiego - "k......a skandal".

Jak wylookam klienta to nauczę go zasypywać dołki moją własna saperką.

Pozdrawiam
DJArnold
Mjollnir
2005-12-12, 11:04
Obiło mi się o uszy niedawno, że w budynku nowopobudowanej szkoły ma powstać "Muzeum Ziemi Szadkowskiej" - czy ktoś mógłby potwierdzić ewentualnie czy to fakt czy raczej mit.
Ma być również powołana komisja historyczna, w niewiadomym mi jeszcze składzie.

To w sumie dobrze, bo może sam coś niecoś przekażę jako eksponaty.

A tak P.S. dla wszystkich "poszukiwaczy skarbów" z Szadku i okolicy - zakopujcie dołki!!!!! - byłem niedawno na okopach I wojennych i to co tam zastałem wprawiło mnie w osłupienie - zastałem krajobraz iście księżycowy - jakiś "baran" nakopał dołek przy dołku a ziemie pozostawił obok - jak by to wielkim trudem było wykonać dodatkowy ruch łopatą . Prawdopodobnie ten sam typ szukał w lesie niedaleko cmentarza żydowskiego - "k......a skandal".

Jak wylookam klienta to nauczę go zasypywać dołki moją własna saperką.

Pozdrawiam
DJArnold


Muzeum szadkowskie? Pomysł świetny, ale wykonanie będzie jak zwykle do d..y jak znam życie. Kto niby ma być w tej komisji? Nie muszę się zastanawiać i zgadywać stary... Mogę nawet zabawić się w Nostradamusa i podać ci "typy" na priva, powiem Ci przy okazji nawet dlaczego tak będzie...
Pytanie czym ta "komisja" będzie się zajmować. Decydować co się nadaje na eksponaty do muzeum? A komisja ma w ogóle kwalifikacje ku temu? Finał będzie taki, że muzeum będzie historyczne a eksponaty to czysta "etnografia" albo "etnologia".
P.S. Daj spokój saperce, dam Ci siekierkę-lepszy efekt.
DJArnold
2005-12-12, 11:17
Z tymi ewentualnymi kandydaturami do komisji to była prowokacja z mojej strony     .
Też mam na myśli konkretne osoby .

Nie wiem dokładnie jak będzie wyglądać to muzeum - możliwe ze będzie poprostu lipne.
Irek
2005-12-12, 20:34
Panowie co wy tak pesymistycznie do tego świata. Wiem, że macie już trochę życia za sobą w Polsce ale dajacie choć ruszyć temu i owemu a może akurat będzie OK. Choroba muzeum jeszcze nie ma a ci już. W końcu to ja Wam dokopię.      . Pozdrawiam.
Mjollnir
2005-12-13, 09:54
Panowie co wy tak pesymistycznie do tego świata. Wiem, że macie już trochę życia za sobą w Polsce ale dajacie choć ruszyć temu i owemu a może akurat będzie OK. Choroba muzeum jeszcze nie ma a ci już. W końcu to ja Wam dokopię. . Pozdrawiam.


Tak piszesz Ireczku jakbyś Szadku nie znał. A co Ty taki bojowy? Zaraz się do bicia bierze. Damy z Arnim bana na Forum to zaraz będzie grzeczny hehe
DJArnold
2005-12-13, 10:07
Mnie też jakoś pesymizm się udziela patrząc na dotychczasowe projekty - które powodowały wielki entuzjazm a spaliły już na starcie bądź w trakcie realizacji.
A jest już tego trochę - nawet nosiłem się swego czasu z zakupem rakietek tenisowych
Irek
2005-12-13, 21:33
Toż rakietki możesz kupić, tego nie zabraniają przecież. Bedziesz mial się czym pochwalić. A jaki szpan ho ho.

A do Admina - teraz idą święta więc nie bany a prezenty się rozdaje ! kurde ! Widać facet wyjechal z Szadka i zapomnial co sie kiedy daje.

Pozdrawiam czytających.
DJArnold
2005-12-14, 00:31
No tak szpan jak nie wiem co     .
A ja nadal czekam na korty tenisowe, które robione są już chyba kilka lat.
Pewnie powstaną - na "Świętego Nigdy".
Mjollnir
2005-12-14, 09:42
Toż rakietki możesz kupić, tego nie zabraniają przecież. Bedziesz mial się czym pochwalić. A jaki szpan ho ho.

A do Admina - teraz idą święta więc nie bany a prezenty się rozdaje ! kurde ! Widać facet wyjechal z Szadka i zapomnial co sie kiedy daje.

Pozdrawiam czytających.


Ale przecież to byłby prezent hehe
A rakietki super sprawa.
Irek
2005-12-14, 18:18
Szanowni Koledzy wpadła mi w łapy Książka pt. Nasza Ojcowizna Powiat zduńskowolski wydana przez Zduńskowolskie Stowarzyszenie Oświatowe. No i na końcu tejże książeczki jest mapka naszej gminy gdzie rzeczka, którą od lat nazywamy Pisia w rzeczywistości nazywa się "Szadkówka". Natomiast Pisia płynie przez miejscowości Lichawa, Rzepiszew, Wilamów i co wy na to ? Dla mnie zaskoczenie. Proszę o wypowiedź specjalistów w tej dziedzinie, chyba wiecie o kogo chodzi. Pozdrawiam.
Aha nie pisze w niej skąd są te mapy.
DJArnold
2005-12-14, 23:17
Irku - sprawdziłem i mogę śmiało powiedzieć, że na mapie topograficznej Królestwa Polskiego (potoczna nazwa mapy to Kongrsówka) wydanej po raz pierwszy w roku 1839, nasza rzeczka nazywa się nie Szadkówka tylko Sadkówka mimo iż miasto nosi nazwę Szadek.8)

Z kąd sie wzięła nazwa Pisia czy też Pichna to nie wiem, ale wielu ludzi takiej właśnie nazwy używa.

P.S. z ciekawości sprawdziłem też mapy topograficzne z roku 1915 i z 1937 - 1938 roku i tam widnieje nazwa Pichna.

Pozdrawiam
Mjollnir
2005-12-15, 09:49
Ja zawsze spotykałem się z "urzędową" nazwą Pichna, ale większość mieszkańców mówi na rzeczkę Pisia. Tu akurat muszę oprzeć się na autorytecie Arnolda bo ma więcej "źródeł" i w ogóle ma "czwarte dan" jeśli chodzi o takie rzeczy - skoro pisze, że na mapie stoi Sadkówka, to tak widocznie musiało byc "urzędowo". Może to nazewnictwo bierze się z wyjątkowej krnąbrności naszych mieszkańców wobec urzędasów z Warszawy i patriotyzmu Szadkowiaków oraz Szadkowianek (w końcu nazwa Sadkówka pojawia się już po powstaniu listopadowym a z "Moskalami" to my zawsze na bakier byliśmy).
Tak śledząc wpis DjArnolda zastanowiła mnie jedna rzecz-źródłosłów nazwy miasta. Nie wiem jak to tłumaczyli historycy, ale... skoro miasto było królewskie, a nazwa rzeczki Sadkówka, to może miasto a nawet i osadę pierwotnie nazywano Sadek. Czyżby król Bolek na jabłka przyjeżdzał????
A tak jako stary "czepialski" chciałem zauważyć, że rozwalają mnie takie "LPR-owskie" pseudopaotriotyczne "wycieczki" typu "Ojcowizna", dobrze, że do świętych dębów i księcia Popiela się jeszcze nie odwołują-wiocha.
DJArnold
2005-12-15, 10:15
... skoro miasto było królewskie, a nazwa rzeczki Sadkówka, to może miasto a nawet i osadę pierwotnie nazywano Sadek.



....czyli skoro doszliśmy mniej więcej do prawdopodobnie starej nazwy miasta bądź osady nic nie stoi na przeszkodzie aby obalić mit/legendę o pojawiającej się (prawdopodobnie zastosowanej przez nielubiących Szadku ludzi) nazwie "Zadek".

Kto wie czy czasami "średniowieczni Szadkowiacy" nie słynęli w okolicy z często wszczynanych burd tak jak to mam miejsce obecnie - historia lubi się powtarzać

Pozdrawiam
Irek
2005-12-15, 21:16
No to jadę dalej z tej książki : "Szadek nazwę tę pisano pierwotnie po łacińsku Schadek. W XVI wieku uległa ona niewielkim zmianom Schadko, Szadkow. Zwiazana jest etymologicznie z wyrazem szady, czyli szary, siwy, popielaty. Świadczyłoby to o tym, że miasto załozono w mało ciekawej okolicy, być może wśród pól. " Tak więc dajmy spokój z tymi zadkami. Pozdrawiam.
DJArnold
2005-12-15, 22:16
Irku niestety nie wśród pól ani nawet równin pokrytych trawą - tu wszędzie na terenach naszej gminy były tereny zalesione i bagienne - praktycznie sądzę że ciężko byłoby (w tamtych czasach) znaleźć kilka hektarów pustego terenu.

Opieram się na mapach nawet dużo starszych niż te topo które posiadam - oczywiście jak wiadomo mapa a rzeczywistość nie zawsze idą w parze.

O ile powstała pierwotna osada to czynnikiem głównym było na pierwszym miejscu pożywienie i woda a w następnej kolejności świetne warunki obronne (bagna ukształtowanie terenu).
Zakładając, że faktycznie kiedyś istniało tutaj jezioro a tereny obfitowały we wszystkie potrzebne dla życia czynniki to nie ma wątpliwości że tereny musiały być atrakcyjne dla osadników.

Pozdrawiam
szadek1
2005-12-15, 22:17
a własnie dlaczego nie powstanie u nas takie muzeum miasta jak np: w zd-woli?? to nawet nie było by takie złe wkońcu co by nie był o już przeszło 700 lat minelo
DJArnold
2005-12-15, 22:33
Przede wszystkim powinno się na terenie Szadku przeprowadzić gruntowne badania archeologiczne - nie mówię, że znajdą jakieś stare fanty które mogłyby zasilić owo muzeum, ale o dopięcie na ostatni guzik podstawowych informacji o rozwoju osadnictwa na naszym terenie.
Właściwie można by, a nie jest to proces skomplikowany, zrobić odwierty i ustalić na przekroju przez warstwy osadowe czy faktycznie istniało jezioro "Szadkowskie" a później mniej więcej określić jego granice. Poztym sprawdzić pozostałości po starej osadzie szadkowskiej i książęcej - znajdowały się one w niewielkiej odległości od siebie.

Jest jeszcze sporo różnych mitów i legend np. 7 kościołów czy też kilka warowni drewnianych w okolicy Szadku (chyba 5).

Są też inne ciekawostki - np. osada z epoki rzymskiej - wiem coś o niej ale nie będę dokładnie pisał na ten temat bo potrzebne mi są jeszcze dokładniejsze informacje (na dzień dzisiejszy prowadzę dochodzenie w tej sprawie ) - To co jest pewne to znajdowała się ona na zachód od naszego miasta- podobno są jeszcze pozostałości a o kurhanach już nie wspomnę bo jest ich kilka o ile nie więcej.

Pozdrawiam
Mjollnir
2005-12-16, 15:22
Jeśli chodzi o te badania to popieram w całej rozciągłości-tyle że aby tak się stało UMiG musi się postarać i nawiązać jakąś wspołpracę z archeologami (umożliwić im działanie). Nie ma teraz za wiele pieniędzy na naukę, więc trzeba byłoby zapewnić im wszelkie pozwolenia itd, ewentualnie zaproponować (zlecić) badania jakiegoś określonego odcinka ziemi. Nagrodą byłoby np. dochód z publikacji, albo powiedzmy podział zysków z biletowania muzeum.

Nie chce mi się wierzyć, żeby w osadzie której historia pisana sięga XIII wieku, a niepisana co najmniej X-XI nie znaleziono żadnych "fantów". Nie zapominajmy że w 17 wieku za Wazów odbywały się tu sejmiki wojewódzkie a miasto należało do większych miast Rzeczypospolitej. Sam kościół NMP i św. Jakuba świadczy o potędze miasta-w Wielkopolsce w XIV w. zaledwie niecałe 10 % kościołów było murowanych, reszta z drewna, bo murowane były strasznie drogie. Skoro miasto było tak bogate, że nawet pod Grunwald nasze zakapiory pojechali to coś to znaczy. We Wrocławiu od lipca remontują centrum miasta, między innymi ulice Oławską, Szewską i Grodzką. Wiecie ile tam rzeczy poznajdowali w ziemi?! U nas też cośby się znalazło na 100 % - no ale trzeba chcieć....
Irek
2005-12-16, 20:46
Ta i u nas też wykopali. Opisałem to kiedys w którymś poście. Jeszcze jako małolat pamietam kopali rów melioracyjny i wykopali kilka drewnianych staroci, ktore obecnie widziałem w muzeum w Sieradzu. O ile pamietam była to łodka, kawałek rury melioracyjnej oczywiście drewnianej i krzyż. Dla DjArnolda, odwierty z tego co wiem są cholernie drogie a przy stanie finansowym naszej "kaczolandii" można o tym narazie zapomnieć. Cholera przydałby się jakiś wehikuł czasu na parę godzin     . Pozdrawiam
DJArnold
2005-12-16, 23:16
Masz rację Irku, że odwierty nie są tanie, ale patrząc na inne formy pracy grupy archeo to wcale nie są znów takie drogie. A wszystko dzięki temu że odwiert ma niewielką średnicę i wnosi bardzo małe szkody w porównaniu z badaniem tzw. odkrywkowym gdzie zbierane są kolejne warstwy ziemi na obszarze kilku metrów kawadratowych - tyczy się to w szczególności terenów prywatnych gdzie trzeba uregulować ewentualne straty- a niestety pierwsze kilkadziesiąt centymetrów są z regóły zdzierane przez koparke.

Widziałem już takie odwierty robione nowoczesnym sprzętem (oczywiscie nie mam pojecia czy w Polsce posługują się takiej klasy sprzętem jak np. w Wielkiej Brytanii) i szkody były bardzo minimalne bo sprzęt gabarytowo wcale nie był wielki.
Co ciekawe warstwy ziemi były prezentowane w przezroczystych tulejach tak że w sposób wizualny wszystko pięknie się prezentowało a grupa specjalistów już na oko była w stanie okeślić pochodzenie danej warstwy.
Zdaję sobie sprawę oczywiście z tego, że każda próbka warstwy w celu dokładnego zbadania poddawana jest badaniom laboratoryjnym a to już napewno jest koszt niemały.

Wszystko jest w zasięgu ręki - poprostu trzeba chęci do działania na pozyskanie funduszy na ten cel.

A tak zupełnie poza tematem to dodam, że właściwie obszar całego Szadku jest terenem archeologicznym, naniesionym na mapy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Wszelkie prace wykopowe czy to pod melioracje, kanalizacje i tym podobne, powinny odbywać sie za zgodą i przy asyście WKZ a ja jak do tej pory nie widziałem ani jednego wysłannika archeo który by nadzorował prowadzone wykopy .

Pozdrawiam
Mjollnir
2005-12-20, 09:04
A tak a propos mapy o której mówił DjArnold.
Zstanawiające jest to, że wiele nazw okolicznych miejscowości na niej jest zapisane tak, jak znamy to z potocznej mowy naszych znajomych (a nie jak oficjalnie widnieje na znakach drogowych), najbardziej udeżająca jest nazwa "Choszczewa" zamiast "Choszczewo", ale są i inne "kwiatki", o nich DjArnold może napisać więcej.
DJArnold
2007-05-29, 09:50
Odgrzewając stary temat - muzeum niestety nie powstanie jednak tak szybko z powodu innych priorytetów w wydatkach gminnych - szkoda.
Mjollnir
2007-05-30, 09:11
Odgrzewając stary temat - muzeum niestety nie powstanie jednak tak szybko z powodu innych priorytetów w wydatkach gminnych - szkoda.


A jakie to priorytety? Ochroniarze w UMiG?
koleś
2007-05-30, 17:46
A jakie to priorytety? Ochroniarze w UMiG?



No wiesz, za 50 lat ich mundury wystawimy w nowopowstałym muzeum w dziale: "Gminne siły zbrojne".
koleś
2007-05-31, 23:33
Oni nie są winni-nie ma z czego się nabijać.



Nie z nich sie nabijam, tylko z naszej kochanej władzy!
Mjollnir
2007-06-01, 09:21
Zauważcie, że im dalej brniemy w demokrację, tym bardziej szeregi chroniące władzę na każdym szczeblu są gęstsze!


A bolszewicy pancernymi pociągami jeździli i trzymali spluwy pod poduchą-taki był postęp demokracji i socjalizmu!
koleś
2007-06-01, 15:54
A odnośnie Muzeum Szadkowskiego moje zdanie jest takie: jak jest kasa, żeby chronić JE burmistrz Sulińską, to na Muzeum powinno być tym bardziej.



A jakby otworzyć muzeum, przenieść ją tam, jej pensję dać na utrzymanie, zatrudnić ochroniarzy...

Same korzyści:
1. Pozbywamy się JE Sulińskiej!
2. Jest kasa na utrzymanie muzeum!
3. W muzeum będzie bezpiecznie, bo eksponatów będą pilnować fachowcy!

Kto jest za???? Bo ja podpisuję się obiema łapkami!!! (a raczej głosuję! )
Mjollnir
2007-06-02, 10:08
Aż tak źle życzysz Muzeum?
koleś
2007-06-02, 12:49
Aż tak źle życzysz Muzeum?



Wiesz, najważniejsze jest, żeby "plusy ujemne nie przysłoniły plusów dodatnich".

Poza tym, to, że JE Sulińska nie nadaje się na burmistrza, nie świadczy o tym, że byłaby złym kustoszem muzeum.

"Każdemu według potrzeb i od każdego według możliwości"
gala
2007-06-05, 15:11

Aż tak źle życzysz Muzeum?



Poza tym, to, że JE Sulińska nie nadaje się na burmistrza, nie świadczy o tym, że byłaby złym kustoszem muzeum.

"Każdemu według potrzeb i od każdego według możliwości"
Sulińska kustoszem? Chyba raczej eksponatem.

Dokonałem poprawek bo treść się powieliła - z poważaniem -DJArnold
koleś
2007-06-05, 23:52
Sulińska kustoszem? Chyba raczej eksponatem.



No to może dwa w jednym???
Mjollnir
2007-06-06, 08:53

Sulińska kustoszem? Chyba raczej eksponatem.



No to może dwa w jednym???
Nie za bardzo się żeście zagalopowali? Krytyka krytyką, ale ciut szacunku trzeba mieć. Eksponatem być nie może-chyba tylko jeden taki polityk był w historii - piekłoszczyk Włodzimierz Lenin na Placu Czerwonym. Ale ciekawe byłoby powieszenie zdjęć JE Pani Burmistrz wraz z poprzednikami i pokazanie statystyk w stylu:
-ilości pozwów do sądu/wygranych spraw
-poparcia (tfu...!) "społecznego"
-gaf danego burmistrza i jego współpracowników

Krótko: Pani Sulińska może być świetnym np. sołtysem w Prusinowicach, bo mały obszar miałaby we władaniu i "samych swoich" w okolicy-ale na burmistrza ani kustosza to moim prywatnym zdaniem się nie nadaje. Bynajmniej nie chodzi to o jakieś "uprawnienia" w sensie posiadania "papierów" na prowadzenie bo to bzdura (teraz byle jełop może "papier" po prostu kupić-wystarczy że regularnie płaci czesne na "Wyższej Szkole Dupererolologii Stosowanej" i ściągnie pracę magisterską z sieci, ew. zapłaci 1,5 tys. PLN za napisanie). Mam po prostu na myśli kompetencje i dar organizacyjny (a do tego wcale nie trzeba mieć dyplomu). Widząc sposób zarządzania miastem i gminą zwyczajnie nie wyobrażam sobie dobrej ekspozycji w wykonaniu Pani Burmistrz...
koleś
2007-06-06, 21:28
Mam po prostu na myśli kompetencje i dar organizacyjny (a do tego wcale nie trzeba mieć dyplomu). Widząc sposób zarządzania miastem i gminą zwyczajnie nie wyobrażam sobie dobrej ekspozycji w wykonaniu Pani Burmistrz...



Wcale jej nie kocham, ale tu bym z Tobą polemizował!
Dzięki jej sporemu wysiłkowi powstała nowa szkoła w Prusinowicach, i wcale nie ironizuję!
Do prowadzenia muzeum ma kompetencje i dar organizacyjny! Niestety kierowanie gminą ją przerosło. To, że jest się świetnym kierowcą malucha, nie oznacza, że jest się też doskonałym kierowcą autobusu na 58 miejsc. Po prostu trzeba znać swoje możliwości i mieć trochę pokory jeśli chodzi o wiarę w swoje umiejętności.
a-kapitan
2007-06-10, 00:28
Jak się niema podejścia do ludzi to nie bardzo widzę opiekę nad eksponatami. Chyba,że to będzie muzeum rolnictwa bo p. Bur.. ma gospodarstwo i na tym się zapewne zna.
koleś
2007-06-10, 23:02
kompetencje ma



Do prowadzenia muzeum.

Nie dokonuj nadinterpretacji.
Mjollnir
2010-05-08, 00:49
koleś, a jak tam Twoje poszukiwania cmentarza niemieckiego ?
koleś
2010-05-13, 19:33
na razie zawieszone... brak czasu niestety...
Mjollnir
2010-05-14, 08:55
na razie zawieszone... brak czasu niestety...


W wakacje ruszysz?
koleś
2010-05-14, 18:38
W wakacje ruszysz?



najprawdopodobniej


Podobne tematy: