Krzyż przy szlaku handlowym Szadek - Sieradz

Kategoria: InneKrzyż przy szlaku handlowym Szadek



Jaro
2008-05-08, 21:34
Witam
Gdy ostatni raz wybierałem się do Szadku pomyślałem sobie że coś nowego bym na trasie Zduńska Wola - Szadek zwiedził. Ale co ? Kościoły i dwory zwiedziłem wszystkie, cmentarze też. Więc pomyślałem że pojadę na nie codzienną przejażdżkę drogą do Szadku starym szlakiem handlowym Szadek - Sieradz, wiodącym od granic Szadku zaczynająca się przez Wielką Wieś, potem przecinające Wojsławice, Męcką Wole aż do Sieradza.
Pojechałem najpierw rowerem do Wojsławic asfaltówką, a potem przez wieś wjechałem na szlak w stronę Szadku. Gdy jechałem lasem tak nie więcej na środku natrafiłem po lewo na krzyż zaraz przy drodze na górce. Prawdopodobnie było coś na kamieniu krzyża wykute ale napis już są nie czytelne. Co miał by robić krzyż w środku lasu ?? Postawiony na jakąś pamiątek ?? Czego czy może kogo ?? Szlak przy końcówce w Wielkiej Wsi jest bardzo już porośnięty i nie wygląd na szlaka, a nawet na drogę. Dalej aż do Sieradza droga dobra.
Może ktoś zna trasę lub wie czemu ten zagadkowy jak dla mnie krzyż tam stoi.
Proszę o odpowiedź nawet przypuszczeni ową.




Mjollnir
2008-05-14, 12:28
Ja na ten temat nic nie wiem. Fakt, że może i mało się takimi rzeczami interesowałem. Raczej skupiałem się na Szadku.

Na mój gust to ten krzyż nie jest starszy niż 150 lat. Tak na logikę wydaje mi się, że wcześniej niż w XIX w. to raczej wykonano by go z drewna. Zauważ, że podstawa krzyża jest zrobiona z betonu (co prawda popękana jest, ale to na 99% beton). Z racji tego jego wykonanie znów się przybliża do naszych czasów. Kamień mógł ulec erozji-geologiem nie jestem więc trudno mi powiedzieć jak długo ona może trwać w przypadku tego typu materiału. Poza tym słowa mogły być wyryte tylko powierzchniowo a nie wykute głębiej... Wydaje mi się że na górze jest słowo "Gut". Dobrze byłoby żebyś zrobił zdjęcie pod innym oświetleniem (tzn. z innego kąta), wtedy jakieś detale mogłyby być bardziej wyraźne.

Jak masz jakieś kontakty w tej okolicy popytaj może czy w tym rejonie nie mieszkali jacyś osadnicy niemieccy? Ja bym tam widział słowo "Gut" na górze. Może to jest jakiś ślad? Pełno jest przypadków osadnictwa niemieckiego w naszych rejonach-może coś się wydarzyło w tej okolicy i w podzięce, albo dla upamiętnienia taki krzyż postawiono.
Jaro
2008-06-27, 13:45
Znalazłem mapę z 1944 roku wydaną przez niemców  z okolic Szadku na której jest pokazany nasz zagadkowy krzyż



[ Dodano: 2008-07-02, 22:47 ]
Mjollnir
2008-07-04, 13:46
Przeglądałem sobie tę mapę z 1944 r.

Zauważyłem kilka ciekawostek:

1. Wardenga (Wardęga ?)-obecnie chyba nie używa się tej nazwy. Przynajmniej nie słyszałem, żeby ktoś opisywał tak miejsce swojego zamieszkania jak np. niektórzy piszą Ogrodzim. Nazwa widocznie zatarła się w ludziej świadomości (ja np. też dłuższy czas nie potrafiłem zrozumieć dlaczego ludzie piszą Ogrodzim a nie Szadek ew. "działki".

2. Ulica pomiędzy Senatorską a Nadrzeczną. Wygląda na to, że tam była kiedyś normalna ulica. Wiedziałem że pomiędzy Rynkiem a Senatorską była taka uliczka czy zaułek (coś co Niemcy nazywają "Gasse") mniej więcej w okolicy domu w którym dawniej mieszkała Pani Uznańska a obecnie całość posiadłości zajmuje p. Chmielecki. Opowiadał mi o tym zaułku ojciec, że jeszcze w czasie wojny i krótko po niej było takie przejście. Natomiast żeby była jakaś ulica pomiędzy Senatorską a Nadrzeczną nie słyszałem, nawet nie ma śladu po takim czymś (takiego jak np. w kwadracie pomiędzy Piotrkowską [za pocztą] a przedszkolem i wjazdem na jegio teren). Nie pokazują jej też plany z 1826 r. Więc są dwie możliwości, albo Niemcy mieli niekompletną mapę (co u nich zdarzało się dość często jak pokazują działania wojenne w ZSRR) albo istniała taka ulica i po prostu znikła z czasem...

3. Zastanawia mnie umiejscowienie kapliczki (czy też krzyża-dalej będę pisał "kapliczki") na ul Widawskiej. Z mapy wynika, że jest ona gdzieś pomiędzy posiadłością Racięckich a MDK po prawej stronie (wskazuje na to krzywizna zakrętu, budynek "lecznicy" i poziomice na mapie, które wskazują w którym miejscu jest wzgórze na Ogrodzimiu ("działkach"). Teraz pytanie czy Niemcom coś się w głowie pokręciło jak robili plan czy też była tam jakaś kapliczka i ją usunięto? Kapliczka na szczycie wzniesienia na Ogrodzimiu jest z 1946 r. bodajże jak wskazuje data (już zapomniałem czy jest to 1946 czy 1948 bo nie mieszkam w Szadku... kto sprawdzi?). Możliwości są dwie, albo w czasie wojny lub tuż po niej ktoś zniszczył kaplicznę na Widawskiej na wzniesieniu a w jej miejsce postawiono na szczycie nową. Druga możliwość: jest błąd na mapie. Arnold możesz popytać ludzi? Może coś pamiętają jeszcze?

4. Dalej. Jeśli dobrze widzę, to był też krzyż na winklu w pobliżu domu p. Poredów na Wielkiej Wsi na rozjeździe w kierunku Warty i Zduńskiej Woli. Podobnie ma się sprawa co do Szadkowic. Nie widać krzyża, który jest zaraz po prawej stronie jadąc od Szadku, ale widać jakieś dwa po lewej stronie drogi w głębi wsi. Czy są tam nie wiem, bo się nigdy nie zapuszczałem na Szadkowice.
Jaro
2008-07-05, 17:23
Wardenga (Wardęga ?)-obecnie chyba nie używa się tej nazwy.Nazwa widocznie zatarła się w ludziej świadomości



Wardęga jest częścią wsi Szadkowice. Jak byś tam chciał dotrzeć to trzeba jadące ze Zduńskiej Woli skręcić na Działki po prawo jest last - skręcić w niego w główny dukt leśny. Jechać do końca lasu, gdy się skończy będzie taki mostek płynie pod nim Pichna (Szadkówka) z Szadkowic. Skręcić w lewo i iść wzdłuż rzeki ok. 500 metrów. Będzie tam stał dom oraz pozostałości stawów gdyż tam kiedyś był młyn, lecz się nie zachował. W Szadkowicach jest kilka takich części wsi w których przeważnie znajduje się jeden dom z budynkami gospodarczymi i mają inną nazwę niż Szadkowice, lub pisze się np.: Szadkowice-Nagrobla. Są to.: Nagrobla, Probostwo, Ośrodek, kolonia Ogrodzim, Ogrodzim ( nie mylić z Szadkowicami - Ogrodzim to jest osiedle a sam Ogrodzim część wsi Szadkowice. Ogólnie wszystkie te części wsi są nazywane Szadkowice, tylko w dokładnych mapach, niektórych tabliczkach przy domu i opracowaniach jest to wymienione oraz w pamięci starszych mieszkańców

2. Ulica pomiędzy Senatorską a Nadrzeczną. Wygląda na to, że tam była kiedyś normalna ulica.


O tym akurat nic nie wiem.

Natomiast żeby była jakaś ulica pomiędzy Senatorską a Nadrzeczną nie słyszałem, nawet nie ma śladu po takim czymś (takiego jak np. w kwadracie pomiędzy Piotrkowską [za pocztą] a przedszkolem i wjazdem na jego teren).



A w którym to dokładnie miejscu jest Bo nie wiem o co ci chodzi

3. Zastanawia mnie umiejscowienie kapliczki (czy też krzyża-dalej będę pisał "kapliczki") na ul Widawskiej. Z mapy wynika, że jest ona gdzieś pomiędzy posiadłością Racięckich a MDK po prawej stronie (wskazuje na to krzywizna zakrętu, budynek "lecznicy" i poziomice na mapie, które wskazują w którym miejscu jest wzgórze na Ogrodzimiu ("działkach"). Teraz pytanie czy Niemcom coś się w głowie pokręciło jak robili plan czy też była tam jakaś kapliczka i ją usunięto? Kapliczka na szczycie wzniesienia na Ogrodzimiu jest z 1946 r. bodajże jak wskazuje data (już zapomniałem czy jest to 1946 czy 1948 bo nie mieszkam w Szadku... kto sprawdzi?)



Kapliczka jest dobrze narysowana na tej mapie z 1944 r. Na kapliczce jest rok 1948 Ta kapliczka z pewnością musiała tam być już wcześniej niż przed wojną. Więc zapytacie czemu na niej jest rok 1948, o tuż to w 1941 r. jeden z Niemców chcąc uczcić urodziny Adolfa Hitlera kazał ściąć wszystkie kapliczki od Widawy do Lutomierska. Z pewnością nie omieszkali tego. Data ta oznacza rok odbudowy ( dużo takich przypadków jest w Zduńskiej Woli). A co do mapy to Niemcy wzorowali się na Polskich tylko robili staranniejsze, jeśli znajdziesz jakąś przedwojenną mapę okolic Szadku w internecie to zobacz że Polacy nie przywiązywali większej wagi do np.: małych kapliczek których nie zaznaczali ich na mapach, tak samo może być z tą ulicą w Szadku, była za mała lub tak zaniedbana że już ją nikt nie chodził czy coś innego i nie zaznaczyli. Oczywiście mogli się gdzieś pomylić.

Jeśli dobrze widzę, to był też krzyż na winklu w pobliżu domu p. Poredów na Wielkiej Wsi na rozjeździe w kierunku Warty i Zduńskiej Woli.



Tego nie wiem może był a może to jest czeski błąd pomylony z kamieniem upamiętniającym walki 1918-1920 (bo on nie został zaznaczony)

Podobnie ma się sprawa co do Szadkowic. Nie widać krzyża, który jest zaraz po prawej stronie jadąc od Szadku, ale widać jakieś dwa po lewej stronie drogi w głębi wsi. Czy są tam nie wiem, bo się nigdy nie zapuszczałem na Szadkowice.



Dlatego nie widać krzyż przy drodze Szadek - Zduńska Wola bo może go jeszcze nie było Co do tych dwóch we wsi Szadkowicach ten bardziej przy drodze( jest to kapliczka w której znajduję się figura św. Rocha pisałem o tym przy temacie Rynkowska kapliczka http://www.szadek.info/viewtopic.php?p=2689#2689
Co do drugiej w głębi wsi to nigdy jej tam nie widziałem, a przyjeżdżam tam często do wujka. Zapytam się go on chyba będzie wiedził czy tam była jeszcze jakaś kapliczka czy to jest błąd mapy.
Mjollnir
2008-07-07, 08:40

Wardęga jest częścią wsi Szadkowice.


Ej no... Jaja sobie robisz? Spójrz no na tę mapę. Według niej Wardęga jest tam gdzie jest południowo-wschodni zakątek "działek". Spójrz gdzie jest cmentarz katolicki i gdzie żydowski na tej mapie. Wardęga jest mniej więcej ciut ponad cmentarzem katolickim na wschód od niego. A zakładamy, że mapa jest odwzorowana według stron świata.
Jaro
2008-07-07, 22:12
Według niej Wardęga jest tam gdzie jest południowo-wschodni zakątek "działek".



Może nazwę istotnie trochę za daleko od tego zaznaczali ale na mój gust nie mogli inaczej bo Wrdęga to jest ten przysiółek koło rzeki, jest tam zabudowane - spójrz a na rzece chyba nigdy nie zaznaczają nazwy danej miejscowości. A może tam tom nazwę wstawili ponieważ nie ma tam nawet żadnej drogi (dzisiaj jest tam ich multum) w przeciwieństwu po drugiej stronie rzeki, chcieli może zakryć tą pustkę

Kapliczka jest narysowana źle.

Jeśli jest dobrze narysowana jak twierdzisz, to znaczy, że to inna kapliczka (krzyż). Jedź sobie na "działki" i zobacz gdzie masz szczyt górki. Poziomice raczej pokazują dobrze wszystko w okolicy, bo zabudowania na Widawskiej są w miarę dobrze odwzorowane. Kapliczka (lub krzyż) musiała być gdzieś poniżej obecnej. Na mapie widać jakiś budynek, albo to ta działka na której mieszkają p. Kluszczyńscy, albo dawna lecznica (obecny MDK). Nawet jeśli to nie lecznica to i tak kapliczka musiałaby być na mapie z drugiej strony budynku. Na bank jest w innym miejscu niż obecna.



Na dzisiejszą kapliczkę jest dobrze zaznaczona, moim zdaniem stała w tym miejscu wcześniej inna a po wojnie wybudowano nową na to miejsce by przypominała starą.
Mjollnir
2008-07-08, 08:13
Dobra, nie będę się spierał o pierdoły. Moim zdaniem jeśli stoi w tym samym miejscu co stara to powinna być zaznaczona bardziej na południe
kedasz
2008-07-10, 09:20
Wardęga była i jest począwszy od łąk koło drogi ogrodzimskiej /za tym nowym stawem koło rzeczki/. Dalej cały czas wzdłuż rzeki /po lewo i prawo/ aż do stawu Pana Kulaka /wiatrak/.
Dawniej /tak jak pisał kolega we wcześniejszej wypowiedzi/ był na tych posiadłościach młyn wodny, a jak był młyn to była osada i nazywała się Wardęga.
Wardęga 1 zamieszkała do dziś
Nagrobla podobna sprawa też na tym terenie był kiedyś młyn wodny, a aktualnie jest elektryczny.
Nazwy te są teraz mało używane, a jeśli już to przez starszych ludzi.
Pozdrawiam.
Mjollnir
2008-07-10, 14:43
Wardęga była i jest począwszy od łąk koło drogi ogrodzimskiej /za tym nowym stawem koło rzeczki/. Dalej cały czas wzdłuż rzeki /po lewo i prawo/ aż do stawu Pana Kulaka /wiatrak/.


Oooo ważny głos w dyskusji.
A możesz sprecyzować? O jakim nowym stawie mowa?

A jak masz ochotę i możliwość, to skopiuj mapkę zaznacz, np. w Paincie w komputerze, o jakim terenie mowa i podeślij mi mailem to zamieszczę.
Pozdrowienia.
kedasz
2008-07-15, 16:12

A możesz sprecyzować? O jakim nowym stawie mowa?


Nowy nie nowy po prostu staw Pana .....
kurcze wyleciało mi z głowy nazwisko
Pana z działek koło dołów /montaż instalacji sanitarnych/
przepraszam nie mogę sobie przypomnieć nazwiska
staw jest w górę naszej rzeczki patrząc od Pana Kulaka.
Pozdrawiam
koleś
2008-07-15, 21:09
Tam są dwa stawy.
Jeden Pana ... a drugi Pana ... (nazwiska znam, ale nie będę wypisywał, bo może sobie te osoby tego nie życzą )
Stawy są po obu stronach drogi na Ogrodzim, zaraz za lasem.
Mjollnir
2008-07-16, 08:09
Dobra wiem o jakich Panów chodzi.    Teraz wszystko jasne.
Jaro
2008-07-31, 23:22
Wracając do tematu znalazłem pewną wzmiankę. Od XIII w. do ok. 1830 r. funkcjonowała  przez Wojsławice droga (szlak handlowy) łącząca w najkrótszej linii Sieradz z Szadkiem.
Mjollnir
2008-08-01, 09:11
Funkcjonowała i później-jeszcze w I poł. XX w. ludzie tędy jeździli.
Jaro
2008-08-01, 13:36
Ale już powoli zanikał, na pewno od okresu międzywojennego XX w. nie był tak używany bo wybudowano linie Szadek - Zduńska Wola, ponieważ w tym okresie Zduńska Wola się prężniej od Sieradza rozwiała i dawała więcej pracy ludności okolicznej, mogą to dowiedzieć też lat powojenne kiedy Zduńska Wola była największym miastem pod względem ludnościowym w województwie Sieradzkim aż do roku 1998 r.
j23
2008-08-01, 14:06
Czy to jest tzw. Szlak Napoleoński ?
Mjollnir
2008-08-02, 10:54
Ale już powoli zanikał, na pewno od okresu międzywojennego XX w.

Zanikał czy nie: był używany.
Jaro
2008-08-02, 12:45
Czy to jest tzw. Szlak Napoleoński ?



Nie za bardzo, ale szlak napoleoński szedł w okolicy tego szlaku handlowego, już tłumacze

Z tego co mi wiadomo, i legenda to głosi w naszym parku miejskim w Zduńskiej Woli pod słynnym wiązem siedział Napoleon Bonaparte (wiąz znajduje się koło USC i jest jednym z najstarszych drzew w okolicy Zduńskiej Woli ma ok. 300 lat) podczas wyprawy na Moskwę w 1812 r. Jeśli zatrzymał się w osadzie, bo Zduńska Wola nie miała jeszcze praw miejskich, mógł przejść przez okoliczne wsie. Jeśli nie on sam, to przynajmniej część jego wojska. Szlak wiódł przez Suchoczasy skręcając na Mostki i lasem do Dziadkowic. Historie Traktatu Napoleońskiego w 2002 r. potwierdził najstarszy mieszkaniec Suchoczas 92-letni (rocznik 1910) Celestyn Pawlak (wie ktoś czy ten Pan jeszcze żyje bo co najmniej w 2005 jeszcze żył)
-Kiedy umierała moja babka, a pochodzę z długowiecznej rodziny, to na łożu śmierci wspominała że jej dziadek i stryj pomagali żołnierzom Bonapartego. Ponoć mieszkańcy wsi nocowali u siebie wykończonych marszem żołnierzy. Do czasów okupacji był u nas w domu różaniec z katedry Notre Dame, któremu podarował memu pradziadkowi w zamian za gościnę jeden Francuz. Zaginął, kiedy wywieziono mnie na roboty do Niemiec - wspomina senior.


Podobne tematy: