Jarosław Bernasiak-kandydat na burmistrza

Kategoria: Forum polityczne gminy i miasta Szadek



Jarek BERNASIAK
2006-11-02, 14:06
Dzień dobry Wszystkim.
Nazywam się Jarosław Bernasiak i jestem jednym z kandydatów na Burmistrza GiM Szadek.
"Pojawiam" się po raz pierwszy, gdyż przez całkowity przypadek znalazłem tą stronę - nie miałem pojęcia o jej istnieniu. A szkoda.
Na wstępie powinienem przybliżyć moją osobę.
Mam 34 lata, wykształcenie wyższe techniczne, stan cywilny : żonaty, dwójka dzieci w wieku szkolnym. Doświadczenie zawodowe : 10 lat pracy w administracji wojskowej i rządowej administracji niezespolonej. Jestem czynnym żołnierzem zawodowym w stopniu kapitana. Nie należałem i nie należę do partii politycznych.
Zapewne zapytacie dlaczego zgłosiłem swoją kandydaturę na Burmistrza?
Po 10 latach wróciłem wraz z moją rodziną do rodzinnego miasta. Tu mam zamiar wychować moje dzieci, dać im takie dzieciństwo jakie sam miałem. Urok małych miasteczek jest niepowtarzalny.
Sytuacja jaką zastałem wzbudziła mój, delikatnie mówiąc, niepokój :
- niezadowolenie ludzi z władz samorządowych;
- brak poszanowania prawa;
- brak poszanowania woli mieszkańców gminy;
- sztuczny podział społeczeństwa gminnego na "miasto" i "wieś";
- frustracja młodych ludzi związana z brakiem pracy i mieszkań;
- nieracjonalne, moim zdaniem, gospodarowanie środkami publicznymi.
To daje do myślenia. Dlatego postanowiłem wykorzystać moje doświadczenie zawodowe i umiejętności do zmiany stanu faktycznego.
Nie jestem związany układem partyjnym, rodzinnym ani znajomościowym - co daje pewność niezależności w podejmowaniu decyzji, których celem nadrzędnym będzie dobro gminy a nie realizacja własnych ambicji za wszelką cenę. Nie ma osób wszechwiedzących, dlatego uważam, że przed podjęciem decyzji wysłuchać należy głosu ludzi, a przy realizacji zadań opierać się należy na pracownikach, których kryterium doboru będą kompetencje i umiejętności a nie "więzy krwi".
Tyle tytułem wstępu. Chętnie wysłucham Państwa pytań i uwag (również krytycznych). Serdecznie zapraszam wszystkich chętnych do dyskusji w niedzielę (05 listopada) o godzinie 18 w MGOK w Szadku.
Emi
2006-11-02, 14:25
Prośba do P.Bernasiaka o konkretny program. Bo na razie tylko kilka słów o sobie i negacja obecnej władzy (wszyscy wiemy, że nie jest dobrze). Ale proszę konkretnie napisać co Pan zamierza zrobić i i skąd na to wziąć środki. Super by było gdyby każdy z kandydatów przedstawił swój konkretny program (coś tak jak P.Ławniczak). Wtedy wybór byłby łatwiejszy i moglibyśmy nową władzę rozliczać z programu przewyborczego.
Mjollnir
2006-11-02, 15:40
Witam kolejnego kanydata, cieszę się, że po przedstawieniu programu Pana A. Ławniczaka, będziemy mogli poznać Pana pomysły na zmianę wizerunku Szadku i sytuacji w nim.
Wydzieliłem temat, aby było łatwiej dyskutować i zapraszam do zaprezentowania szerszego programu. Dzięki temu być może wiecej osób przyjdzie na spotkanie w niedzielę, aby podyskutować z Panem na żywo i zapytać o najważniejsze punkty programu.

Oczywiście zachęcam do rejestracji-będzie łatwiej dyskutować.
Jarek BERNASIAK
2006-11-03, 09:30
Dziękuję za tak szybką reakcję.
Jestem rodowitym szadkowianinem i całe swoje dziciństwo, do czasu rozpoczęcia nauki w szkole ponadpodstawowej, spędziłem w Szadku. Czasy te wspominam z przyjemnością ale i nutką nostalgii. Za "moich czasów" dzieci i młodzież czas wolny spędzała w tzw. "parku" (w chwili obecnej to niezagospodarowany plac przy skrzyżowaniu ulic Osiny i Glinianki) budując szałasy, bazy i domki na drzewach lub, w jesienne i zimowe popołudnia, w tzw. "Klubie" - pomieszczeniu zlokalizowanym w remizie OSP Szadek (co jest tam w tej chwili - nie mam pojęcia). Na terenie, gdzie za czasów mojego dzieciństwa był plac zabaw dla dzieci zamienił się w ciąg garaży, a tzw. "doły" straszą resztkami urządzeń placu zabaw i mini amfiteatru. Dlaczego nie wykorzystuje ię tak wspaniałych lokalizacji?
Z wykształcenia jestem mgr inż. budownictwa lądowego (Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie) o specjalności eksploatacja budynków i budowli a pracę pisałem z urbanistyki i zagospodarowania przestrzennego. Posiadam licencję państwową Zarządcy Nieruchomości i ukończyłem studia podyplomowe z wyceny nieruchomści. Przez osiem lat zarządzałem wojskową administracją koszar realizując zadania zbliżone do gospodarki gminnej. Dlatego tak razi mnie złe i nieekonomicznea gospodarowanie naszym mieniem.
Moja propozucja na zmiany to :
Przyjazna administracja :
1. Poprawa funkcjonowania urzędu poprzez reorganizację strukturalno-etatową;
2. Urzędnik kompetentny, to osoba przygotowana merytorycznie i praktycznie do
realizacji zadań (szkolenia specjalistyczne, samokształcenie)
3. Wprowadzenie Punktu Obsługi Interesanta, którego zadaniem byłoby :
- kierowanie petenta do konkretnego urzędnika w UMiG (skończyłyby się wędrówki
zdezorientowanych ludzi od drzwi do drzwi)
- pomoc w wypełnianiu dokumentów urzędowych (dla wielu ludzi, zwłaszcza
starszych, jest to nie lada wyzwanie)
- pomoc w redagowaniu w formie pisemnej wniosków, próśb, pism do urzędu.
4. Dostosowanie godzin pracy urzędu do potrzeb większości mieszkańców np. w środy
czas urzędowania od godz. 9 do 17. Pozwoli to pracownikom UMiG na spokojne
wykonanie zakupów w dzień targowyprzed rozpoczęciem pracy, a a jednocześnie da
się możliwość ludziom pracującym w większości przypadków do 15 na możliwość
załatwienia spraw urzędowych przynajmniej raz w tygodniu.
5. Stworzenie bezpłatnego Punktu Obsługi Prawnej dla mieszkańców gminy.
6. Zmiana godzin pracy oraz rozszerzenie działalności GCI o prowadzenie biuletynu
informacyjnego (jawność funkcjonowania urzędu : planowane inwestycje,
gospodarka finansowa, uchwały i rozporządzenia) oraz Informację Turystyczną.
Rozwój gospodarczy gminy :
1. Opracowanie 4 letniego planu rozwoju gospodarczego gminy (na okres kadencji
danego burmistrza) oraz coroczne rozliczanie z jego realizacji.
2. Powołanie funkcji Pełnomocnika ds. pozyskiwania środków unijnych.
3. Opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego gminy w celu przyciągnięcia
inwestorów "zewnętrznych"
4. Uzbrojenie i przygotowanie dokumentacyjne terenów przeznaczonych pod
działalność inwestycyjną.
5. Promowanie przedsiębiorczości lokalnej
6. Pomoc i ulgi podatkowe dla małych "firm rodzinnych" działających na zasadzie
samozatrudnienia.
7. Podjęcie aktywnych działań mających na celu włączenie terenu gminy do Łódzkiej
Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
8. Zagospodarowanie pod kątem mieszkaniowo usługowym terenu przy ul. Widawskiej
(niedokończony "Dom Kultury")
9. Pomoc prawna i merytoryczna osobom bezrobotnym w aktywizacji zawodowej (w
porozumieniu i współpracy z PUP)
Infrastruktura :
1. Popraw wizerunku miasta poprzez właściwe zagospodarowanie przestrzenne i
utzrymanie stanu technicznego nieruchomości gminnych i prywatnych (ulgi
podatkowe dla właścicieli indywidualnych, fundusz ochrony środowiska, fundusz
poszanowania energii itp.)
2. Zadaptowanie wolnego placu przy ul. Rynek na tzw. "zielony rynek" i parking z
toaletą publiczną :
- zlokalizowanie straganów w jednym miejscu;
- poprawa warunków pracy osób zajmujących się handlem obwoźnym;
- wprowadzenie ładu przestrzennego;
- poprawa bezpieczeństwa poprzez usunięcie straganów i stoisk z chodnika.
3. Racjonalna i zgodna z zasadami ekonomii gospodarka nieruchomościami
pozostającymi w zasobach gminy.
4. Pozyskanie środków unijnych na tanie budownictwo czynszowe.
5. Adaptacja istniejących, niewykorzystywanych nieruchości na lokale socjalne.
6. Współpraca z SSM w zakresie racjonalnego gospodarowania zasobami
mieszkaniowymi.
7. Dalsza, zaplanowana i systematyczna rozbudowa infrastruktury drogowej (w tym
pobocza i rowy, ciągi komunikacji pieszej).
8. Budowa bezpiecznego chodnika przy ul. Osiny.
9. Podjęcie działań zmierzających do budowy obwodnicy :
- odciążenie dróg miejskich od ciężkiego transportu kołowego;
- rozbudowa infrastruktury towarzyszącej np. : stacje paliw, motele, parkingi
- to nowe miejsca pracy dla mieszkańców gminy.
10. Poprawa komunikacji z miastami powiatowymi poprzez stworzenie gminnego
taniego, cyklicznego połączenia "minibus" (sprawdza się to przy wielu dużych
miastach i wytrzymuje konkurencję nawet z komunikacją podmiejską).
11. Organizacja, w porozumieniu z Lasami Państwowymi, parkingów leśnych z
infrastrukturą towarzyszącą (toalety, minibary) na trasach do Warty i Zd. Woli.
Szkolnictwo i oświata :
1. Zakończenie inwestycji pt. Zespół szkół gimnazjum i szkoły podstawowej im.
Tadeusza Kościuszki w Szadku
2. Przywrócenie funkcji hali sportowej w Szkole Podstawowej.
3. Przywrócenie funkcji jadalni w Szkole Podstawowej (czy dostarczenie żywności w
termosach i zorganizowanie punktu wydawania posiłków nie jest bardziej racjonalne
niż "ganianie dzieci z jednego budynku do drugiego?)
4. Utrzymanie dotychczasowych lokalizacji szkół wiejskich.
5. Stworzenie śietlic wiejskich z :
-czytelnią;
- punktem informatycznym;
- możliwością bezpłatnych korepetycji.
6. Organizacja zajęć pozalekcyjnych zgodnie z potrzebami i zainteresowaniami
młodzieży.
7. Przygotowanie bezpiecznych miejsc postojowych dla gimbusów (harakterystyczne
oznakowanie, zatoczki dla autobusów)
8. Wykonanie sposobem gospodarczym wiat przystankowych dla dzieci oczekujących
na autobus szkolny.
9. Wprowadzenie możliwości kształcenie ponadgimnazjalnego (system zaoczny,
wieczorowy) na bazie istniejących budynków szkolnych.
Kultura, sport, rekreacja.
1. Park miejski (np. na terenie przy ul. Widawskiej w dorzeczu Pichny)
2. Rozszerzenie oferty programowej MGOK :
- zajęcia muzyczne,
- zajęcia taneczne,
- kółko teatralne,
- kółko plastyczne,
- kółko modelarskie itp.
3. Adaptacja terenu przyległego do MGOK (tzw. "Doły") na :
- plac zabaw dla dzieci;
- amfiteatr z muszlą koncertową;
- mini boisko do piłki siatkowej, piłki nożnej.
4. Organizacja wypoczynku dzieci i młodzieży w okresie ferii letnich i zimowych na
bazie półkolonii.
5. Promowanie wszelkich inicjatyw o charakterze sportowym.
6. Udostępnienie hal sportowych i boisk szkolnych również w godzinach popołudniowych
7. Wspieranie i promowanie organizacji i stowarzyszeń o charakterze lokalnym :
- Zespół Szadkowiacy;
- Towarzystwo Przyjaciół Szadku;
- Organizacje kombatanckie;
- Związki Młodzieży Wiejskich
- zespoły folklorystyczne;
- Koła Gospodyń Wiejskich;
- jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych.
Mam nadzieję, że moje propozycje wydadzą się Państwu interesujące i godne rozważenia. Z niecierpliwością oczekuję Państwa uwag i spostrzeżeń. Szerzej możemy to przedyskutować na spotkaniu w MGOK w Szadku w niedzielę (05 listopada) o godzinie 18. Serdecznie zapraszam.
Mjollnir
2006-11-03, 14:46
Ogólnie przyjęte jest, że na Forum mówimy sobie na „Ty”, ale stara zasada po ojcu mówi, że ludziom należy się szacunek, więc do potencjalnych burmistrzów (A. Ławniczak i J. Bernasiak) po imieniu walił nie będę, stąd:

Panie Jarku, mam kilka pytań. Czasami mogą być trochę wredne (taki już jestem) ale mam nadzieję, że się Pan nie obrazi i trochę pociągniemy dyskusję, bo Pan Ławniczak chyba się wystraszył i nic nie pisze

Dobra, to po kolei:

1. Poprawa funkcjonowania urzędu poprzez reorganizację strukturalno-etatową;


To znaczy? Można trochę więcej szczegółów? Rozumiem, że to będzie się wiązało ze zwolnieniami?
2. Urzędnik kompetentny, to osoba przygotowana merytorycznie i praktycznie do
realizacji zadań (szkolenia specjalistyczne, samokształcenie)


Tu zgoda. Jednak, czy ewentualne szkolenia będą na koszt pracowników czy pracodawcy (Urzędu)? No bo moim zdaniem pracownicy mają zbyt małe pensje, żeby jeszcze dokładać „ku chwale ojczyzny”.
2. Powołanie funkcji Pełnomocnika ds. pozyskiwania środków unijnych.


A nie lepiej nie powoływać tylko zmniejszyć roboty którejś z Pań już pracujących i zobowiązać ją tylko do pilnowania spraw dotacji?
3. Opracowanie planu zagospodarowania przestrzennego gminy w celu przyciągnięcia
inwestorów "zewnętrznych"
4. Uzbrojenie i przygotowanie dokumentacyjne terenów przeznaczonych pod
działalność inwestycyjną.

Jakie tereny Pan chce przeznaczyć pod te inwestycje?
5. Promowanie przedsiębiorczości lokalnej


W jaki sposób?
6. Pomoc i ulgi podatkowe dla małych "firm rodzinnych" działających na zasadzie
samozatrudnienia


Przecież firmy płacąc podatki nie oddają je gminie tylko budżetowi Państwa. Jedynie podatki gruntowe chyba można obniżyć, ale te z reguły nie dotyczą małych „firm rodzinnych” bo takowe mieszczą się w miejscach zamieszkania. Czyż nie tak?
7. Podjęcie aktywnych działań mających na celu włączenie terenu gminy do Łódzkiej
Specjalnej Strefy Ekonomicznej.


A ma Pan wiedzę (pomysł) jakie to działania należy podjąć aby do tej strefy nas przyjęli?
8. Zagospodarowanie pod kątem mieszkaniowo usługowym terenu przy ul. Widawskiej
(niedokończony "Dom Kultury")


Opłacalne aby? Nie za dużo nakładów, żeby osuszyć teren? Przecież tam woda stoi co roku. Nie lepiej sprzedać obiekt na „materiał budowlany” a teren wykorzystać w inny sposób?
9. Pomoc prawna i merytoryczna osobom bezrobotnym w aktywizacji zawodowej (w
porozumieniu i współpracy z PUP)

A nie lepiej skasować zasiłki i w ramach wspomnianych dotacji unijnych stworzyć system szkoleń dokształcających?
Poprawa wizerunku miasta poprzez właściwe zagospodarowanie przestrzenne i
utrzymanie stanu technicznego nieruchomości gminnych i prywatnych (ulgi
podatkowe dla właścicieli indywidualnych, fundusz ochrony środowiska, fundusz
poszanowania energii itp.)

Nie sądzę, że wypali. Podatki gruntowe są tak nikłe, że nawet na cement nie wystarczy-nikomu nie będzie się chciało tyłka ruszyć dla kilkudziesięciu/kilkuset złotych w skali roku. Fundusz poszanowania energii (ten wspólnotowy-a nie Pański ma się rozumieć) to debilny pomysł. Jakiś mądrala w Warszawie dał na ten przykład zapis w ustawie o energii ze źródeł odnawialnych, że także drewno jest takim surowcem. Tym samym elektrownie na potęgę (aby się wywiązać z obowiązków produkcji eko-energii) skupują na potęgę drewno. I procedura jest taka, że do każdego „wahadła” węgla (czyli z reguły jeden skład ca. 40 wagonów) dorzucają do pieca pół albo cały wagon drewna-i już mamy eko-energię. Tak robi Połaniec, tak robi ZEDO Dolna Odra w Gryfinie i wiele im podobnych. A płacimy za to my. A dlaczego? Bo po pierwsze koszt produkcji eko-energii jest droższy niż zwykłej, po drugie trzeba sadzić lasy jak się wycina na potęgę; po trzecie płacimy kupując meble i wyroby drewnopochodne, gdyż cena (w związku z masowym skupem) drewna skoczyła do góry i przedsiębiorstwom meblarskim bardziej opłaca się ściągać surowiec z Litwy i Słowacji niż kupić w Polsce! Paranoja.
2. Zadaptowanie wolnego placu przy ul. Rynek na tzw. "zielony rynek" i parking z
toaletą publiczną :
- zlokalizowanie straganów w jednym miejscu;
- poprawa warunków pracy osób zajmujących się handlem obwoźnym;
- wprowadzenie ładu przestrzennego;
poprawa bezpieczeństwa poprzez usunięcie straganów i stoisk z chodnika.


Pan wybaczy, ale pomysł moim zdaniem jest zły. Traci na tym wizerunek miasta. Ten teren zawsze przez wieki miał charakter miejski, stały tam zabudowania-w końcu to Rynek miejski!(mam zdjęcia i widokówki). Teren ten został zamordowany przez wyburzenie starych zabytkowych domów miejskich w latach 70-tych. Wiem, takie były czasy, ale w mojej opinii jedyne sensowne rozwiązanie dla tego miejsca to przywrócenie zabudowy o charakterze miejskim ze sklepami/lokalami usługowymi na parterze a pomieszczeniami mieszkalnymi na piętrach (maksymalnie 3-4).
4. Pozyskanie środków unijnych na tanie budownictwo czynszowe.

Chyba nie trzeba pozyskiwać z WE środków skoro mamy TBS-y w Polsce.
5. Adaptacja istniejących, niewykorzystywanych nieruchomości na lokale socjalne.

A nie uważa Pan, że „socjal” szkodzi budżetowi gminy? Co mają powiedzieć Ci, którzy harowali przez pół życia na dom/mieszkanie a jakiś człowiek (z obojętnie jakich przyczyn) dostaje dożywotnio mieszkanie za frajer-wystarczy, że czynsz będzie płacił?
6. Współpraca z SSM w zakresie racjonalnego gospodarowania zasobami
mieszkaniowymi.

A po co? Sprzedać wszystkie lokale na licytacji! Wystarczyłoby zastrzeżenie, że przez załóżmy 15 lat nie mogą wzrosnąć czynsze powyżej skali inflacji a w razie innych planów inwestorów co do obiektu, muszą bezwzględnie zapewnić lokatorom mieszkania zastępcze.
- rozbudowa infrastruktury towarzyszącej np. : stacje paliw, motele, parkingi
- to nowe miejsca pracy dla mieszkańców gminy.

Obawiam się, że dużo ich nie będzie. Teren nie jest gęsto zamieszkany, przemysł praktycznie nie istnieje, turystycznie też kiszka jak na razie. W Szadku też raczej nie ma szans na wielkie inwestycje-szansa jest, ale dla małych firm i lokalnych inwestorów.
10. Poprawa komunikacji z miastami powiatowymi poprzez stworzenie gminnego
taniego, cyklicznego połączenia "minibus" (sprawdza się to przy wielu dużych
miastach i wytrzymuje konkurencję nawet z komunikacją podmiejską).

Z kasy gminy szły by te nakłady na stworzenie przedsiębiorstwa komunikacji zbiorowej?
9. Wprowadzenie możliwości kształcenie ponadgimnazjalnego (system zaoczny,
wieczorowy) na bazie istniejących budynków szkolnych.
Kultura, sport, rekreacja.
1. Park miejski (np. na terenie przy ul. Widawskiej w dorzeczu Pichny)


O, to akurat są świetne pomysły.

5. Promowanie wszelkich inicjatyw o charakterze sportowym.


Świetnie. Trzymam za słowo. Wie Pan, że Victoria spadła kilka klas niżej w rozgrywkach bo W. Cz. Pani Burmistrz, nie znalazła pieniędzy na dofinansowanie klubu w takich rozmiarach, jakie były konieczne?
7. Wspieranie i promowanie organizacji i stowarzyszeń o charakterze lokalnym :
- Zespół Szadkowiacy;
- Towarzystwo Przyjaciół Szadku;
- Organizacje kombatanckie;
- Związki Młodzieży Wiejskich
- zespoły folklorystyczne;
- Koła Gospodyń Wiejskich;
jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych.


W jaki sposób?

Życzę powodzenia.
Roni
2006-11-03, 23:48
Wskazał Pan na inwestycje jakie zamierza poczynić natomiast nie wspomina Pan o źródłach ich finansowania. Proszę więc o konkrety-skąd pieniążki na to wszystko. Tylko błagam bez lakonicznych sformułowań typu "z Unii Europejskiej".
FOLARI
2006-11-04, 11:38
Wskazał Pan na inwestycje jakie zamierza poczynić natomiast nie wspomina Pan o źródłach ich finansowania. Proszę więc o konkrety-skąd pieniążki na to wszystko. Tylko błagam bez lakonicznych sformułowań typu "z Unii Europejskiej".



I w tym sęk... wiemy, że obecnie posiadamy w naszym mieście sporą dziurę budżetową.
Jak zamierza Pan "załatać" istniejący dołek finansowy. Skąd pozyskać pieniądze na tak szeroki program jaki Pan przedstawia. Proszę o konkrety
Jarek BERNASIAK
2006-11-04, 15:41
Dzień dobry. Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na pytania, i to nie na wszystkie, lecz ostatnimi czasy jestem trochę zajęty. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość.
Bardzo ucieszył mnie fakt, że pojawiło sie tyle pytań. Świadczy to nie tylko o dokładnym zapoznaniu się z proponowanym przeze mnie programem, ale dużą dozą zdrowego rozsądku i konstruktywnej krytyki.
Ale wracjąc do pytań :
[quote="Mjollnir"]To znaczy? Można trochę więcej szczegółów? Rozumiem, że to będzie się wiązało ze zwolnieniami? [/quote]

Reorganizacja strukturalno-etatowa wcale nie musi się wiązać ze zwolnieniami. Po prostu w naszych uwarunkowaniach tak się „niesympatycznie” kojarzy słowo reorganizacja.
Struktura organizacyjna urzędu w chwili obecnej nie zdaje egzaminu i nie pozwala na swobody przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi osobami funkcyjnymi, co wprowadza nieład organizacyjny, opóźnienia w realizacji zadań i niską jakość świadczonych usług obarczonych prawnymi błędami . Najjaskrawszym przykładem nieładu organizacyjnego jest gospodarowanie nieruchomościami rozbite pomiędzy przynajmniej 3 odrębne działy a efekty (a właściwie ich brak) widać gołym okiem.
Przez reorganizację rozumiem dostosowanie struktury organizacyjnej i zakresów obowiązków osób funkcyjnych do faktycznych potrzeb urzędu.

[quote="Mjollnir"]Jednak, czy ewentualne szkolenia będą na koszt pracowników czy pracodawcy (Urzędu)? No bo moim zdaniem pracownicy mają zbyt małe pensje, żeby jeszcze dokładać „ku chwale ojczyzny”. [/quote]

Szkolenia wcale nie muszą wiązać się z kosztami. Obowiązkiem każdego kierownika komórki organizacyjnej powinno być systematyczne szkolenie podległego personelu ze zmian w obowiązujących przepisach prawa a obowiązkiem każdego pracownika powinno być samokształcenie. Jeśli chodzi o „dokładanie „ku chwale ojczyzny”” – mam na ten temat odrębne zdanie – poszerzanie swojej wiedzy to nie jest inwestowanie w urząd lecz w samego siebie, bo kto przestaje się rozwijać - zaczyna się cofać.
Oczywiście szkolenia wykraczające poza zakres kompetencji osób funkcyjnych finansowane byłyby z funduszy gminnych.

[quote="Mjollnir"]A nie lepiej nie powoływać tylko zmniejszyć roboty którejś z Pań już pracujących i zobowiązać ją tylko do pilnowania spraw dotacji? [/quote]

Powołanie Pełnomocnika wcale nie wiąże się ze stworzeniem nowego etatu i z zatrudnieniem nowego pracownika. Wręcz odwrotnie. Po gruntownej analizie zakresu obowiązków, predyspozycji i wykształcenie oraz proponowanych przeze mnie zmianach strukturalno-eteatowych taką osobę można będzie wyłonić z grona obecnych pracowników gminy.

[quote="Mjollnir"]Jakie tereny Pan chce przeznaczyć pod te inwestycje? [/quote]

Są to nieruchomości pozostające w zasobach gminy. I wbrew pozorom wcale nie jest ich tak mało (ca. 40 ha). Trudno jest pozyskać dokładniejszą informację z naszego urzędu (nie tylko tą zresztą), a jest to spowodowane właśnie brakiem planu zagospodarowania przestrzennego. Nieuregulowany stan formalno-prawny gruntów odstrasza inwestorów widmem konieczności uzyskania warunków zabudowy, których efekt końcowy wcale nie jest przesądzony.

[quote="Mjollnir"]Przecież firmy płacąc podatki nie oddają je gminie tylko budżetowi Państwa. Jedynie podatki gruntowe chyba można obniżyć, ale te z reguły nie dotyczą małych „firm rodzinnych” bo takowe mieszczą się w miejscach zamieszkania. Czyż nie tak?[/quote]

Nie jest tak do końca. Prowadząc działalność gospodarczą w na swojej nieruchomości płaci się również podatek od powierzchni przeznaczonej na tą działalność (znacznie większy niż podatek gruntowy). Dla małych „firm rodzinnych”, przy wysokich kosztach samozatrudnienia (ZUS, dzierżawa) wbrew pozorom, wcale nie jest to koszt niebagatelny. Pomoc natomiast jest bardzo indywidualnym problemem, uzależnionym od konkretnego przypadku. W jednej sytuacji może to być pomoc na zasadzie umożliwienia dzierżawy lokalu z opóźnionym terminem płatności, w innym pomoc przy samym procesie zarejestrowania działalności gospodarczej.

[quote="Mjollnir"]Opłacalne aby? Nie za dużo nakładów, żeby osuszyć teren? Przecież tam woda stoi co roku. Nie lepiej sprzedać obiekt na „materiał budowlany” a teren wykorzystać w inny sposób? [/quote]

Nie rozumiem dlaczego należałoby osuszać teren? Gdyby wykonano przed przystąpieniem do prac budowlanych badanie gruntów, stwierdzono by na samym początku wysoki poziom wód gruntowych i nie realizowano by zabudowy podpiwniczonej. Jako dziecko widziałem wykopy pod fundamenty, ich wielkość i głębokość (nawet miałem dziecięcą fantazję pt. BASEN!!!). Zabudowa usługowo-mieszkaniowa realizowana w technologii niepodpiwniczonej moim zdaniem ma jak najbardziej rację bytu. A zresztą, po przeciwnej stronie ulicy Widawskiej jest zabudowa mieszkaniowa i problemu z zalewaniem raczej nie stwierdzono.

[quote="Mjollnir"]A nie lepiej skasować zasiłki i w ramach wspomnianych dotacji unijnych stworzyć system szkoleń dokształcających? [/quote]

Zbytnio Pan generalizuje problem zasiłków. Istnieje grupa społeczeństwa skazana na wegetację z tych właśnie zasiłków. I to wcale nie z lenistwa. Natomiast sam system szkoleń, bez zapewnienia możliwości zatrudnienia daje nam po prostu przeszkolonych bezrobotnych korzystających w dalszym ciągu z zasiłków. Choć sama zasada przekwalifikowania czy też zdobycia dodatkowych kwalifikacji jest jak najbardziej potrzebna. Jestem zdania, że lepiej dać wędką niż rybę, dlatego dotacje unijne przeznaczyć należałoby na promocję legalnego zatrudnienia i w ten sposób zminimalizować szarą strefę.

[quote="Mjollnir"]Fundusz poszanowania energii (ten wspólnotowy-a nie Pański ma się rozumieć) to debilny pomysł. [/quote]

Pozwolę sobie mieć na ten temat odrębne zdanie. Fundusz poszanowania energii daje bardzo szerokie możliwości. Zasadą korzystania z tego funduszu są nie tylko alternatywne źródła energii, ale również zespół czynności termodernizacyjnych mających na celu zminimalizowanie ilości odbieranej energii. Idę tych działań jest wykonanie prac termomodernizacyjnych (ocieplenie elewacji, ocieplenie dachów, wymiana instalacji co., wymiana stolarki okiennej, wymiana źródeł ciepła) z zaciągniętego w „Funduszu” kredytu. Spłata kredytu realizowana jest z oszczędności wynikających ze zmniejszonego poboru energii.

[quote="Mjollnir"]Pan wybaczy, ale pomysł moim zdaniem jest zły. Traci na tym wizerunek miasta. [/quote]
Wizerunku miasta nie poprawiają również stragany rozstawione na chodniku ani zaparkowane samochody dostawcze z których sprzedawane są warzywa i owoce. Ilość kupujących na tych stoiskach (a ja również do nich należę) świadczy o potrzebie na takie usługi. Niech Pan pamięta, że przyzwyczajenie to druga natura. Nie da się wyprowadzić tego rodzaju działalności daleko od rynku i zmusić ludzi do wędrówki po pora i selera np. na plac targowy.
Taki „zielony rynek” można by było zlokalizować również na tzw. „parkingu” przy ul. Kościelnej i Prusinowskiej. Jeden TIR pokazał, że co jak co ale parking to to nie jest. Wystarczy ogrodzić, postawić wiaty osłaniające przed skutkami opadów atmosferycznych, zamontować stoły handlowe.
A najlepiej byłoby po prostu zapytać ludzi gdzie taki rynek mieć by chcieli.
Jeśli chodzi o zabudowania przy ul. Rynek, to z czasów dzieciństwa jeszcze takowe pamiętam. Jestem jak najbardziej za tym, by przywrócić zabytkowy charakter rynku.

[quote="Mjollnir"]Chyba nie trzeba pozyskiwać z WE środków skoro mamy TBS-y w Polsce. [/quote]
Zna Pan zasadę działania TBS? Orientował się Pan kiedykolwiek w cenach mieszkań i opłat czynszowych? Zna Pan kryteria, jakie należy spełnić aby zostać członkiem TBS-u? Jeśli nie, to proponuję to sprawdzić. Przekona się Pan, że społeczne to są one tylko z nazwy.
Ludzie potrzebują tanich w utrzymaniu mieszkań na zasadzie najmu, niekoniecznie o wysokim standardzie. A takim zasobem dotychczas dysponował samorząd. Niestety przez lata złego zarządzania stan techniczny większości nieruchomości pogorszył się na tyle, że postanowiono wyzbyć się kłopotliwych budynków i rozpoczęto ich sprzedaż (choć Wspólnoty Mieszkaniowe udowodniły, że można te nieruchomości przywrócić do dawnej świetności – a to też daje do myślenia).

[quote="Mjollnir"]A nie uważa Pan, że „socjal” szkodzi budżetowi gminy? Co mają powiedzieć Ci, którzy harowali przez pół życia na dom/mieszkanie a jakiś człowiek (z obojętnie jakich przyczyn) dostaje dożywotnio mieszkanie za frajer-wystarczy, że czynsz będzie płacił? [/quote]

Tu też pozwolę sobie z Panem się nie zgodzić. Po pierwsze lokalu socjalnego nie „dostaje się dożywotnio”. Umowa w tym lokalu jest na czas oznaczony. Po drugie są to lokale o niskiej atrakcyjności pod względem : lokalizacji, stanu technicznego, wyposażenia, dojazdu itp.
Lokale socjalne są mieszkaniami rotacyjnymi dla osób, które z przyczyn losowych znalazły się w trudnej sytuacji materialnej lub dla zatwardziałych dłużników, których przy obecnie obowiązujących przepisach nie można wyeksmitować bez zapewnienia takiego lokalu.
Uważa Pan, że lepszym rozwiązaniem jest, by osoby nie wywiązujące się z płatności dalej zajmowały kilkupokojowe, atrakcyjne lokale tylko dlatego, że nie ma gdzie ich przenieść?

Na pozostałe pytania Pana MjolLnir postaram się odpowiedzieć następnym razem. chciałbym jeszcze zdążyć odpowiedzieć na pytania pozostałych uczestników, gdyż wiążą się z problemem niebagatelnym tzn. pieniędzmi.

Poszukiwania pieniędzy należy zacząć od własnego podwórka, tzn. realizacji budżetu gminy. Moim zdaniem wydawane są one nieekonomicznie. Dam przykład w skali mikro :
Ptrzy ul. Widawskiej jest zlokalizowny budynek, który przez 30 lat zarządzania przez UMiG Szadek przynosił podobno straty. Nie wykonywano na nim żadnych remontów, gdyż czynsze zbietrane na tym budynku nie wystarczały podobno na pokrycie kosztów eksploatacji i zarządzania. Od stycznia 2006 r. po zawiązaniu się Wspólnoty Mieszkaniowej zarządzam tym budynkiem. Przy zachowaniu dokładnie tych samych kosztów utrzymania lokali (najemcy i właściciele płacą dokładnie tyle samo co wcześniej do UMiG) w chwili obecnej wykonano w budynku drobne naprawy remontowo-konserwacyjne i zaoszczędzono ok. 10000,00 zł na koncie w Banku Spółdzielczym z przeznaczeniem na remont dachu i elewacji na wiosnę przyszłego roku. Czary? Nie , racjonalna i ekonomiczna gospodarka.

Zminimalizowanie kosztów własnych i oszczędności w dziedzinach do tej pory nie zauważanych pozwolą na wypełnienie "dziury bużetowej" Pozyskiwanie śroków z Unii Europejskiej wcale nie jest lakonizmem. Wystarczy sprawdzić w jakim % wykorzystano te środki w br. Pytanie : Dlaczego wykorzystano je w tak nikłym procencie? Moją odpowiedzią na to jest funkcja pełnomocnika ds. pozyskiwania środków - osoby kompetentnej, przygotowanej merytorycznie i planistycznie.
Budżet gminny jest dość sztywny i bez pozyskania środków zewnętrznych żadna gmina nie pozwoli sobie na jakiekolwiek inwestycje.
ona
2006-11-04, 18:44
[quote="Jarek BERNASIAK"]2. Rozszerzenie oferty programowej MGOK :
- zajęcia muzyczne,
- zajęcia taneczne,
- kółko teatralne,
- kółko plastyczne,
- kółko modelarskie itp. [/quote]

co rozumie Pan pod pojęciem "rozszerzenie oferty programowje"??
Argus
2006-11-04, 21:25
Panie Jarku, z lektury pańskiego programu wynika, że jest pan świetnym administratorem zasobów mieszkaniowych, i ma Pan spore doświadczenie w zarządzaniu, co może być dużym walorem, gdyby Pana wybrano. Jednak... wybieramy Burmistrza Miasta i Gminy, Pan sporo pisze o mieście, a co z gminą?. Podtrzymuję swoje wcześniejsze wypowiedzi, że dobrobyt i pomyślność rozwoju miasta jest nierozerwalnie związana z rozwojem terenów gminnych. Mam oczywiście świadomość, że poprawa administracji, usług i handlu w mieście wpłynie korzystnie na stopień zadowolenia mieszkańców naszej gminy, tylko obawiam się, że to nie wystarczy. Jakie ma Pan  konkretne propozycje dla rolników, dla wsi, w których zamieszkuje prawie trzy czwarte mieszkańców gminy.
Pozdrawiam.
Jarek BERNASIAK
2006-11-06, 15:33
Dzień dobry Państwu. Dzień dobry Panie Arku.
Popieram ideę, że Burmistrz ma być osobą reprezentująca interesy ogółu mieszkańców gminy a nie tylko wybranej grupy. Dlatego tek razi mnie sztuczny i niezrozumiały dla mnie podział gminy na „miasto” i „wieś”.
Proponowany przeze mnie program nie oznacza w sposób charakterystyczny przedsięwzięć planowanych do realizacja dla Szadku czy też poszczególnych miejscowości. Z założenia administracja będzie się wiązać z miasteczkiem, lecz zadania jakie stoją przed urzędem dotyczą całej lokalnej społeczności. Profity wynikające z rozwoju gospodarczego również nie przyniosą korzyści dla jednej, wybranej miejscowości, lecz zasilą budżet gminny, tym samym będą to środki które wykorzystać należy dla dobra ogółu.
Podczas kampanii wyborczej odwiedziłem większość okolicznych miejscowości. Spotykałem się z ludźmi, próbowałem namówić ich do określenia priorytetów. Przyznaję, że nie jest to obrazek zbyt budujący : sfrustrowani, zmęczeni nie przynoszącą oczekiwanych efektów pracą ludzie i młodzież spędzająca wolne wieczory „pod sklepem” (w chwili obecnej jedyny ośrodek kulturalno-rozrywkowy w każdej wsi). Dlatego też moim celem jest tworzenie świetlic wiejskich, wspieranie lokalnych stowarzyszeń i organizacji (OSP, ZMW, Koła Gospodyń Wiejskich), wprowadzenie odrobiny „wielkiego świata” - choćby przez okno Internetu w sali remizy strażackiej.
Proponowane przeze mnie punkty Obsługi Interesanta i Doradztwa Rolniczego tworzone miały by być pod tym samym kontem. Dla wielu ciężko pracujących ludzi problemem nie lada jest wypełnienie wniosku czy też zredagowanie pisma urzędowego. Uważam, że ludziom należy ułatwić kontakt z administracją a nie zniechęcać ich do samorządu poprzez bariery biurokracji.
Przewijające się wątki to :
- stan infrastruktury drogowej bądź jej brak (w tym obiekty : towarzyszące rowy, pobocza, chodniki);
- wodociągi na wsiach i przydomowe oczyszczalnie ścieków : procedura i dokumentacja (po to potrzebna będzie funkcja Pełnomocnika ds. pozyskiwania środków unijnych);
- dotacje i fundusze – jak z nich korzystać, jakie warunki spełnić, gdzie się udać;
- migracja młodych ludzi ze wsi „za chlebem i domem”.
Są to tylko hasła, codzienne problemy rozwiązywać należy na bieżąco. Ale aby je znać trzeba dać możliwość ludziom opowiedzenia o nich. Dlatego też jedną z moich propozycji są stałe dyżury kierowniczej kadry UMiG (burmistrz, sekretarz, kierownicy komórek organizacyjnych) w godzinach pozasłużbowych (w miarę potrzeb również w poszczególnych miejscowościach – wyjdźmy w końcu z za biurek). Dajmy ludziom szansę mówić co ich boli, czego potrzebują, co należy zmienić lub poprawić.
Myślę, że konsekwentna realizacja proponowanego przeze mnie programu rozwiązałaby większość problemów.
Pozdrawiam.
Izolda
2006-11-07, 11:00
Czy urzędnicy będą mieli szczególne stawki za godziny pozasłużbowe? i z jakiego pojazdu będą korzystać w ramach godzin wyjazdowych? czy Urząd będzie posiadać samochód służbowy?
Jarek BERNASIAK
2006-11-08, 17:36
Szanowna Pani Izoldo.
Proponowane przeze mnie dyżury dotyczyć miałyby minn. stanowisk Burmistrza i Sekretarza Gminy. Pełnienie powyższych funkcji nie należy traktować jak "pracę na etacie" - to pełnienie określonej funkcji publicznej, a co za tym idzie, wiąże się to z nielimitowanym czasem pracy i pełną dyspozycyjnością. Dlatego nie przewiduję jakochkolwiek dodatkowych uposażeń z tytułu wykonywania powyższych obowiązków - bo tak właśnie spotkanie władz samorządowych z mieszkańcami gminy traktuję : jako obowiązek każdego Burmistrza i prawo każdego obywatela. Aby móc zrozumieć ludzi należy najpierw ich wysłuchać, postarać się spojrzeć na problem z ich punktu widzenia. Nie można podejmować decyzji w imieniu i dla dobra ogółu nie znając potrzeb i oczekiwań społeczeństwa lokalnego.
Jeśli chodzi o wyjazdy służbowe, to można w uzasadnionych przypadkach koszty przejazdu rozliczyć w ramach umowy na wykorzystanie pojazdu prywatnego do celów służbowy na ogólnie przyjętych zasadach i zgodnie z obowiązującym urzędowym taryfikatorem. Zwrot kosztów podróży za wykonywanie obowiązków w obrębie gminy na pewno nie przysługiwałby Burmistrzowi i Sekretarzowi, z przyczyn omówionych powyżej.

[ Dodano: 2006-11-10, 21:09 ]
Mjollnir
2006-11-13, 14:07
Prawdopodobnie wybory wygrała w I turze obecna Pani burmistrz. Czy zamierza Pan aktywnie działać w gminie nadal? Czy przegrane wybory nie zniechęciły Pana?


Podobne tematy: