KINO AMBITNE

Kategoria: Co lubimy oglądać?



stawka
Nie 15 Sty, 2006
Może w ferie wybierzecie sie do kina? Może na "Opowieści z Narni"? Może na coś innego? Piszcie o wszystkim...
Olga;)
Nie 15 Sty, 2006
Słyszłam, że "Opowieści z NArnii" nie zachwycają. Są nienajgoresze, ael nic specjalnego. Czy ktoś widział mozę "Dumę i uprzedzenie"? W piątek do kin wchodzi "Tylko mnei kochaj" z Maciejem Zakościelnym i Agnieszką Dygant, Marcinem Bosakiem i wieloma, wielkoma innymi. Na to chętnie bym się przeszła, jacys chętni??:D
krOOgeR
Nie 15 Sty, 2006
Ja jestem chętny    ......... ale to dobry pomysł, żebyśmy jakąś grupą pojechali do stolicy na jakiś filmik    .......... mimo wszystko te "ty mnie kochaj" mogło by być   :P
Olga;)
Nie 15 Sty, 2006
"Tylko mnei kochaj". Do kina - a dokładniej do arkadii jedziemy 24.02 i tam bedzi edużo czasu wolnego i jak będziemy chcieli iść do kina to (o ile dobrze oamietam) możemy.;)

Mi chodziło o wyjście w ferie, ale dobra....;]
Patrycja
Pon 16 Sty, 2006
Do wycieczki jeszcze dużo czasu i na pewno wejdą na ekrany jakieś nowe filmiki
stawka
Wto 17 Sty, 2006
może jakieś wejdą... bo póki co, to trudno pisać o którymś na wątku "KINO AMBITNE"...
Iwonka
Pon 30 Sty, 2006
W ferie z koleżanką poszłyśmy do kina. Przed tymże pójsciem wywiązała się zawzięta dystkusja gdyż nie mogłyśmy zdecydować czy wolimy "Harry'ego Pottera" czy "Opowieści z Narnii". W końcu poszłyśmy na kompromis i wybrałyśmy się na "Piłę II".   :D:D. To się dopiero nazywa ambitne kino   .


Jeżeli chodzi o "Tylko mnie kochaj" jestem zdecydowanie na nie. W ogóle niezbyt wysokie mam mniemanie o polskiej kinematografii. Kiedyś jeszcze wychodziły jakieś dobre filmy, śmieszne komedie. No a teraz trudno nie przyznać polskiemu "kinu" (?) więcej niż "mierny".

Za to chętnie poszłabym na "Monachium" Spielberga, "Brokeback Mountain", "Spacer po linie", "Ostatnie dni Sophie School" lub "Wyznania Gejszy".

To tyle
pozdrawiam
Olga;)
Pon 30 Sty, 2006
Co do polskiej kinematografii to się z Tobą zgadzam. Ale "Tylko mnie kochaj" bije rekordy. Ooo na "Wyznania Gejszy" i "Spacer po linie" bardzo chętnie bym obejrzała:D Rozumiem, że jak  będę wyjeżdżać do W-wy do kina to mogę Cię ze soba zabrać?:D Filmy o których wspominałaś też chętnie bym obejrzała:D

POzdrawiam

P.S. A do szkoły to już nie łaska przyjść??
Adości
Pon 30 Sty, 2006
Ostatnio postanowiłam się zabrać za obejrzenie kilku polskich filmów, które powstały ostatnio i które maja dobre recenzje. Pregi i Symetria. Super. Polecam.

A co do "Dumy..." - bez Colina Firtha to nie to samo (wiem, co mówię, bo widziałam nowego Darcy'ego ). Firth jest absolutnie genialny i bezapelacyjnie przystojny. :P
Iwonka
Pon 30 Sty, 2006
"A  co do "Dumy..." - bez Colina Firtha to nie to samo (wiem, co mówię, bo widziałam nowego Darcy'ego ). Firth jest absolutnie genialny i bezapelacyjnie przystojny." --> zgadzam się całkowicie (również widziałam nowego pana Darcy'ego   . "Starą" "Dumę i uprzedzenie" warto obejrzeć choćby tylko dla tej jednej sceny w której Colin Firth wychodzi mokry z jeziora   :D:D


Do szkoły na razie nie mogę pójść bo mam gorączkę i jakąś tam chorobę.
Adości
Pon 30 Sty, 2006
Mokra koszula też jest fajna, ale sposób w jaki on się na nią patrzy najfajniejszy. Nawet Bridget Jones przy tym wysiada, chociaż też Mark Darcy jest tam ideałem.   :D
Iwonka
Wto 31 Sty, 2006
Poszłabym jeszcze chętnie na "Good night, and Good Luck".


Wczoraj obejrzałam "Rain man'a", bardzo fajny film polecam.

[ Dodano: Wto 31 Sty, 2006 ]
stawka
Wto 31 Sty, 2006
A ja zdecyduję się albo na "Monachium", albo na "Dowód". Póki co nie mam w domu kompa. Piszę ze szkoły i strasznie mnie to wkurza, bo w pracy absolutnie nie mam czasu na pisanie. Iwonko, brakuje nam Ciebie...
Patrycja
Wto 31 Sty, 2006
Nie zgadzam sie z Toba Iwona.. Byłam na "Tylko mnie kochaj" i uważam, że jest to bardzo dobry film.. Chociaz w połowie filmu wiadomo juz jak sie skonczy.. W filmie sa dobrze dobrani aktorzy.. 


Ps. Nie ocenia sie filmu ktorego sie nie widzialo
Iwonka
Wto 31 Sty, 2006
Nie oceniałam tego filmu. Powiedziałam ,że jeżeli chodzi o "Tylko mnie kochaj" jestem zdecydowanie na nie. Oceniłam polską kinematografię i jeżeli o nią chodzi zdania nie zmienię    


[ Dodano: Wto 31 Sty, 2006 ]
Anka*
Wto 31 Sty, 2006
Tak, Iwonka, brakuje nam Ciebie, mam z Tobą coś DO ZAŁATWIENIA;] A Rain mana ja oglądałam, też mi się podobał. Może również dlatego, że Tom Cruise był tam bardzo przystojny ( czego nie powiem o nim teraz), a może dlatego, że Hoffman świetnie grał tego Ray'a...
Iwonka
Wto 31 Sty, 2006
Do załatwienia? Mam się bać?


Myślę ,że głównie z powodu Toma Cruise'a, choć nie powiem Dustin Hoffman nie przeszkadzał. Tak samo jak piękna muzyka

[ Dodano: Wto 31 Sty, 2006 ]
Anka*
Wto 31 Sty, 2006
Lepiej się bój;D Do zobaczenia w szkole:D
Olga;)
Sro 01 Lut, 2006
Hehe, wracasz do skzoły a tu dwie klasówki i w dodaytku musimy przygotować (ja i Ty) taki jesden artykulik;)

Z polskich filmów obejrzałabym "Pitbulla" i "Komornika". W domu mam "Żurek", który leży od niewiadomo od jak dawna nieobejrzany . Jeste jeszcze kilka filmów, które chciałabym obejrzeć:D Przed wyjazdem do w-wy będziemy musieli obejrzeć propozycje kina w arkadii;)
stawka
Sro 01 Lut, 2006
"Żurek" jest rewelacyjny! Uwielbiam Figurę w roli matki, a i ta dziewczyna (filmowa Iwonka) super zagrała. Nie jest łatwo zagrać kogoś niespełna rozumu... To tak jak Di Caprio w "Co gryzie Gilberta Grape'a"    

P.S.
Piszę z pożyczonego laptopa. Mój komp nadal nie działa...
Ewka
Czw 02 Lut, 2006
Di Caprio przygotowyjąc się do tej roli przez miesiac regularnie odwiedzał szpital psychiatryczny.....I po miesiącu obserwacji"przyjął" zachowanie jednego chłopca z porażeniem mózgowym.....Szczerze mówiac oglądając ten film  w pewnych momentach ma się wrażenie, że Leo ma naprawde uszczerbek na zdrowiu psychicznym....
Adości
Czw 02 Lut, 2006
Nie widziałam tego, to niesprawiedliwe.   

A "Żurek" dla mnie jest dobry, ale nic więcej. Jakoś nie potrafię się do końca przekonać.
stawka
Czw 02 Lut, 2006
czego Ty, Adości, nie widziałaś? "Grape'a"??? Jutro się upomnij... KONIECZNIE MUSISZ ZOBACZYĆ!!! KONIECZNIE!!! 

A jeśli chodzi o "Żurek", to może trzeba dorastać (raczej starzeć się) razem z Kasią Figurą, żeby polubić ten film...

[ Dodano: Czw 02 Lut, 2006 ]
Adości
Pią 03 Lut, 2006
O kurczę, to w "Nocy na Ziemi" była scena miłosna? Ostatnio oglądałam "Poza prawem". Pięęęękneee.    Waits, Lourie, Beningi. 

(Scena w więzieniu. Beningi rysuje okno na ścianie.
Benigni: Po angielsku mówi się patrzę na okno czy przez okno?
Lourie: W tym przypadku na okno. etc etc)
Nie widziałam "Grape'a", bo nigdy nie miałam okazji. I nie wiedziałam, skąd zdobyć.
stawka
Sob 04 Lut, 2006
w "Nocy na Ziemi" sceny jako takiej nie było, ale bardzo śmieszna opowiesc o niej...
Werka
Sob 04 Lut, 2006
W "Rain manie" jest bardzo fajna muzyka. Jak ostatnio widziałam Toma Cruise'a, przy okazji oglądania "Ostatniego Samuraja", to chodził w obciachowej muchomorkowej zbroi   . A na "Monachium" to mogłabym iść, mimo iż to zapewne trudny film, bo opowiada przecież o tych porwanych sportowcach na olipiadzie w Monachium w 1972. A teraz jest taki nowy thriller, "Zejście" podobno dobry, na to też mogłabym iść. A co do "Tylko mnie kochaj" to mam wąty
Adości
Nie 05 Lut, 2006
 	  			  
w "Nocy na Ziemi" sceny jako takiej nie było, ale bardzo śmieszna opowiesc o niej...



ale nie była romantyczna... :P biedny ksiądz
stawka
Nie 05 Lut, 2006
a nie, nie... romantyczna nie...       ale ja żadnych romantycznych nie pamiętam... widać nie mają w sobie nic szczególnego...     


[ Dodano: Nie 05 Lut, 2006 ]
Adości
Nie 05 Lut, 2006
 	  			  
"Pożegnie z Afryką" Sydneya Pollacka



Zasnęłam na nim... tak jak mój tata zresztą.

"To właśnie miłość" Curtisa
"Duma i uprzedzenie" serial oczywiście
hmmm...
"Moulin Rouge" Luhrmanna
więcej tytułów nie pamiętam, ale obiecuję się poprawić...
ooo, wiem "Śniadanie u Tiffany'ego", ale nie pamiętam czyje (wstyd)
stawka
Nie 05 Lut, 2006
Oddaję swój głos na "Moulin Rouge"!    


[ Dodano: Nie 05 Lut, 2006 ]
Iwonka
Nie 05 Lut, 2006
"To właśnie miłość", jest zdecydowanie fajne. Zwłaszcza ,że gra w nim Colin Firth. I skoro już o nim mowa to dodałabym jeszcze "Dziewczyne z perłą. Naprawdę bardzo ładny film.
stawka
Nie 05 Lut, 2006
Na "Dziewczynę z perłą" mój drugi głos...
Adości
Nie 05 Lut, 2006
Ha, bo jak to było napisane na "opakowaniu": "film o ustach, które nie zaznały pocałunku".

Jak najbardziej romantyczny. ^^
No i Colin... :P
stawka
Nie 05 Lut, 2006
a ja chyba nie kojarzę... O czym jest ten film?
Adości
Pon 06 Lut, 2006
O "Dziewczynie z perłą".   

Na opakowaniu na płycie z gazety było napisane:
"To film o słowach, które nie zostały powiedziane, o sytuacjach, które nie zostały wykorzystane, możliwościach, które nie zostały zrealizowane, ustach, które nie zaznały pocałunku."
Chicago Sun Times
stawka
Pon 06 Lut, 2006
Aaaaaa, nie wiedziałam...   

A "To właśnie miłość" - tego nie kojarzę...
Werka
Pon 06 Lut, 2006
To krótki, ale bardzo ładny film, no i ten Colin Firth...    Mam w domu, to mogę porzyczyć.
stawka
Pon 06 Lut, 2006
Chętnie obejrzę...
Adości
Wto 07 Lut, 2006
 	  			  
To chyba tylko dla Firtha pójdę na "Dumę i uprzedzenie"



Ale nowa wersja bez Colina jest. Darcy'ego gra jakiś wymoczek, który nawet nie jest przystojny >> porażka. A Keira też jest średnia. Stosuje wszystkie aktorskie chwyty, które zastosowała z "Piratach z Karaibów". ZUPEŁNIE nie rozumiem tej nominacji do Oscara.

PS. Kurczę, tych emotek niby dużo, ale takie mało konkretne...
Katsumoto
Pon 13 Lut, 2006
A mnie pozostał sentyment do "Ostatniego Samuraja"
Olga;)
Wto 14 Lut, 2006
A mię "Ostatni Samuraj" nawet podował:] Niekótre momenty trochę lipne były, ale bardzo lubiłam oglądać sceny jak Tom C. uczył się języka i w ogóle wszystkiego. Od zaczynał życie od nowa. To chyba najbardziej mi się podobało;]

Swoją drogą, nie najgosze było "Królestwo niebieskie". Tylko nawet nie wiem kiedy film się skończył;] po prostu film mnei nie zaskakiwał, działo się to, co miało się dziaś, ale scena końcowej walki podobała mi się;)
Katsumoto
Wto 14 Lut, 2006
Właśnie!!! O to mi chodziło. O tą naukę wszystkiego od początku, o rozpoczęcie nowego życia. Ale głównie podobało mi się pokazania Ducha Japonii, starych tradycji pielęgnowanych do dziś oraz pokazanie Samurajskiego honoru i ich kodeksu "Bushido". A zabrakło mi słów aby powiedziec jak bardzo "Królestwo Niebieskie" było złe. 


[ Dodano: Wto 14 Lut, 2006 ]
stawka
Sro 15 Lut, 2006
Dziś na nowo rozśmieszył mnie "Miś" Barei...    


[ Dodano: Sro 15 Lut, 2006 ]
Katsumoto
Czw 16 Lut, 2006
Aaaaa, Katsumoto Domo Arigatho(dziękuje bardzo)   . Katsumoto chciałby się odwdzięczyc ale za bazdzo nie wie jak.
Adości
Pią 17 Lut, 2006
Czy fakt, że nie znoszę Cruisa, mnie usprawiedliwia?


P. Stawka >> Oglądała pani "Przekleństwa niewinności" Sophii, które dostarczyłam dwa tygodnie temu? A może i tydzień...
PS. "Żurek" widziałam ostatnio w jakiejś gazecie.
stawka
Pią 17 Lut, 2006
 	  			  
Czy fakt, że nie znoszę Cruisa, mnie usprawiedliwia?



Tak, jak najbardziej, ja też za nim nie przepadam...

[ Dodano: Pią 17 Lut, 2006 ]
Katsumoto
Sob 18 Lut, 2006
A ja ostatnio oglądałem "Przylądek Strachu".
Iwonka
Nie 19 Lut, 2006
 	  			  
A zabrakło mi słów, aby powiedzieć jak bardzo "Królestwo Niebieskie" było złe.


A tu się zgodzę, bo "Królestwo niebieskie" było beznadziejne moim skromnym zdaniem. Fabuła nie była zbyt porywcza i inteligentna, ale cóż mimo tego mogłaby być niezłym materiałem na rąbankę, nawet taką lepszego gatunku. Niestety komuś bardzo zależało, aby ten film był wzruszający, pouczający itd. Okazało się to niemożliwe, a film zamiast zostać wzbogacony o jakieś efektowne i ogłupiające sceny walki (czasem i na takie filmy ma się ochotę) zyskał mnóstwo jałowych dyskusji i scen, w których kowal (niesamowicie inteligentny jak na kowala) zmaga się ze swoją przeszłością, widmem zmarłej żony i wrogami w Jerozolimie. Wszystko dobrze, ale jak się to złoży do kupy to wychodzi jakoś tak nie na temat. Bo reżyser chciał zrobić super inteligentny i pouczający film o wyprawach krzyżowych, dodając przy okazji trochę siekaniny, na dodatek niemalże (piszę, że niemalże aby nie uwłaczać statystom ,którzy grali umierające ofiary) bezkrwawej (np. scena w której dwie armie przepychają się w wyłomie w murze, w tym momencie to nieomal parsknęłam śmiechem). Efekt jest oszałamiająco przynudzającym, trwającym ponad trzy godziny, filmem o facecie w czepku urodzonym, który niedość, że przeżywa wojnę, to jeszcze wraca do domu z kobietą władcy Jerozolimy. I wszyscy żyją długo i szczęśliwie.
Jednak żeby nie być tylko na nie, muszę powiedzieć, że w filmie tym są przepiękne zdjęcia. Oszałamiające niemalże. Naprawdę
Katsumoto
Nie 19 Lut, 2006
Podziwiam cię, napisac tak ooooobszerny pest, niesamowite   . Ja po prostw nanisze "Królestwo Niebieskie" było tak złe że aż zabrakło mi słów aby to opisac.
stawka
Nie 19 Lut, 2006
Własnie na Canalu+ skończyły się "Dzienniki motocyklowe" - ładne zdjęcia...
Katsumoto
Pon 20 Lut, 2006
Ostatnio nie ogłądałem niczego ciekawego i nic takiego jak narazie się nie zapowiada.
Adości
Pon 20 Lut, 2006
O, teraz do kin akurat weszło/wchodzi kilka niezłych filmów. Capote, Czeski sen (chyba, ale nie pamiętam dokładnie tytułu), Tajemnica Brokeback Mountain i Good Night, And Good Luck. Niestety, żadnej pozycji o samurajach.   :P
Olga;)
Pon 20 Lut, 2006
Ja mam zamiar iśc w piątek na "Capote", ale nie ma chętnych, którrzy poszliby ze mną:/

Jeszcze bym chciała iść na "Monachium" i "Spacer po linie"...;)

[ Dodano: Pon 20 Lut, 2006 ]
stawka
Pon 20 Lut, 2006
Ja chyba "Monachium"...
Katsumoto
Pon 20 Lut, 2006
Nom. Obejrzałbym sobie "Monachium".    




Iwonka
Wto 21 Lut, 2006
Ja też bardzo chętnie poszłabym na "Monachium". I na "Capote", "Spacer po linie", "Brokeback Mountain", a już na pewno na "Good Night, and Good luck"
stawka
Wto 21 Lut, 2006
Oto repertuar kina "Arkadia". Popatrzcie, jakie godziny seansów Wam pasują. Tak, żeby o 17.45 spotkać się na zbiórce... 


Repertuar kina "Arkadia"
Olga;)
Wto 21 Lut, 2006
Niestety, nie ma repertuaru na piątek. TAk samo z reszta na stronie Cinema City:/
stawka
Wto 21 Lut, 2006
Ten repertuar jest we wszystkie dni taki sam... (chyba   )
Olga;)
Wto 21 Lut, 2006
A godziny wyświetleń nie są inne??:D
stawka
Sro 22 Lut, 2006
Raczej nie... 

O 14.00 grają "Ja wam pokażę" i "Underworld: Evolution" , o 14.15 "Dowód":okulary2: oraz "Bambi 2" , o 14.30 "Monachium" i "Tylko mnie kochaj" . O 14.45 "Opowieści z Narni" .
Inne seanse z racj późnego rozpoczęcia nie powinny być brane pod uwagę, ponieważ o godz. 17.45 mamy zbiórkę!!! I jedziemy do Teatr Powszechnego na sztukę pt "Szelmostwa Skapena" (to dla tych, którzy nie wiedzą, a - o dziwo - są tacy...)

[ Dodano: Czw 23 Lut, 2006 ]
Katsumoto
Sob 25 Lut, 2006
Ja ostatnio obejżałem "Zapach Kobiety" z Alem Pacino. Film genialny, świetny itp...
stawka
Wto 28 Lut, 2006
Lubię oglądać program "Szymon Majewski show"    I jak tylko dotrwam, to dziś obejrzę. TVN 23.10!
Olga;)
Wto 28 Lut, 2006
A najlepsze są "rozmowy w tłoku":D
stawka
Wto 28 Lut, 2006
OOOOOOOOO tak! Zdecydowanie! Janda jest moją faworytką. I jeszcze Szczuka...
Olga;)
Sro 01 Mar, 2006
Hehe. NAjlepsi!
Salem
Sro 01 Mar, 2006
ja tam wolę pierwszą damę i premiera    jak dla mnie szczukę robią zbyt sztucznie    w ktorymś odcinku byla też bardzo ciekawie 'zrobiona' Violetta Villas
Patrycja
Sro 01 Mar, 2006
Ja najbardziej lubię Leppera, Dodę i Cimoszewicza (ma fajne teksty, np. checa checa checa.. wtajemniczeni wiedza co jest dalej    )
Salem
Sro 01 Mar, 2006
aaa no tak Cimoszewicz i żubry tęz są dobre   :D
Katsumoto
Sro 01 Mar, 2006
A ja NIE CIERPIĘ tego "...Majeski show", jest głupie i w ogólu do  dolnej części pleców. 

P.S Dlaczego znalazło to się w temacie "kino ambitne".
stawka
Sro 01 Mar, 2006
Ja zaczęłam ten temat, więc zamykam dyskusje... O Majewskim możemy porozmawiać na wątku "różne"    


[ Dodano: Pon 06 Mar, 2006 ]
delta
Czw 04 Maj, 2006
Kto z was oglądał najnowszy film Koterskiego "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" i "Wszystko gra" Allena?

W maju grają w Ciechanowie. Chyba warto by się wybrać.
Patrycja
Czw 04 Maj, 2006
Ja oglądałam film "Wszyscy Jesteśmy Chrystusami"    -powiem tyle, był śmieszny... a moze nie powinien być? Ale był.. (Dużo przeklinają)
mix
Czw 04 Maj, 2006
Ten odcinek Szymusia byl najlepszy jak dla mnie:

http://www.maxior.pl/?p=index&id=16643&0
stawka
Wto 09 Maj, 2006
w ogóle "Szymon Majewski show" jest zabawny... A teraz, od kiedy mamy nowych wicepremierów i ministrów (od siedmiu boleści), to pewnie będzie jeszcze śmieszniej...   

Ale żeby to było kino ambitne, to nie powiedziałabym...
Katsumoto
Pią 30 Cze, 2006
Ja uwielbiam Ala Pacino. A "Zapach kobiety" był(JEST!!!) jednym z naj zaje.. doskonałych filmów jakie są. WHOOOO - AHHH!!!!
stawka
Sob 01 Lip, 2006
W zeszłym tygodniu był na "Ale kino". Włączyłam jakoś tak w połowie... Oglądałam ok. 10 min i nie "wciągnął" mnie... Może za krótko oglądałam...

Ale obiecuje Ci, Kuba, że w końcu kiedys obejrzę od początku do końca...
stawiś
Wto 04 Lip, 2006
Szeregowiec Rayan wymiata. Super film. Zachęcam wszystkich do oglądania Szeregowca Rayana. Wogóle i w szczególe najlepsze są dla mnie filmy wojenne.
delta
Wto 04 Lip, 2006
A "Pearl Harbor"??? Też niezły    Zgadzam się. Filmy wojenne są fajne!
stawiś
Wto 04 Lip, 2006
Pearl Harbor lubię tak średnio, bo jest więcej wątków miłosnych niż walki.
Katsumoto
Nie 16 Lip, 2006
Z flmów wojennych, tylko "Czas Apokalipsy", a tak ogulnie to uwielbiam dramaty, filmy takie jak "Łowca Jaeani", "Misja", "Zapach Kobiety">.No są wyjątki "Gorączka", "Chłopcy z Ferajny", "Casino". Bardzo podoba mi się też "Między Słowami"
Jason
Nie 16 Lip, 2006
efekt motyla

blair wich project
dark water
pogoda na jutro (super!!!)
krOOgeR
Pon 07 Sie, 2006
jak przystalo na prawego rycerza z ziemi chrześcijan ogladam filmy "rycerskie"    ..... ostatnio widzialem 3wysmienite filmy : Królestwo Niebieskie (wyprawy krzyżowe i obrona Jerozolimy przed Saladynem), Beowulf oraz King Artur (nie musze chyba wyjasniac    )


POLECAM TE 3 FILMY KAZDEMU ---> sa do wypozyczenia "U Grabusa" na DVD za 5zł kazda
Katsumoto
Sro 09 Sie, 2006
Cofee and Cigarettes

Łowca Jeleni
Męska Gra
Gorączka
Między słowami
To się nazywa "KINO AMBITNE"
krOOgeR
Sro 09 Sie, 2006
Hustle & Flow

Lockdown
State Property
stawka
Sro 23 Sie, 2006
Wczoraj obejrzałam "16 przecznic" z Brucem Willisem... Dla miłośników kina akcji, ale nie spodziewajcie się powtórki "Szklanej pułapki"...
Czapla
Pią 08 Wrz, 2006
Moimi ulubionymi filmami są ekranizacje powieści J.R.R Tolkiena
stawka
Pią 08 Wrz, 2006
Na razie wiele ich nie ma...    Poza tym sam Tolkien nie napisał wiele powieści, które by się nadawały do ekranizacji... Np "Silmarylion"... 

Nie, żebym nie lubiła Tolkiena... UWIELBIAM! Pamiętam, że kiedy w 1996 roku omawiałam w mojej klasie VI "Hobbita", pożyczaliśmy sobie trzy egzemplarze, bo nigdzie nie można dostać książki, tak mało był wtedy Tolkien popularny... A teraz... No proszę, na każdego przyjdzie jego czas... I jak miło...
delta
Wto 03 Paź, 2006
 	  			  
Moimi ulubionymi filmami są ekranizacje powieści J.R.R Tolkiena


To jedne z niewielu dobrych filmów fantasy. Bo najczęściej filmy fantasy z tymi przesadzonymi efektami specjalnymi (za małe pieniądze) są słabe. Jak np polski "Wiedźmin". Taka dobra ksiązka, a taki fatalny film!
stawka
Nie 19 Lis, 2006
Chciałabym w tym miejscu rozpocząc dyskusję na temat filmu Piotra Trzaskalskiego Edi... bardzo pięnie mówił o tym filmie ksiądz Krzysztof i właściwie nic już nie można było wtedy dodać... Wtedy nie, bo wzruszenie odebrało głos... teraz już mogę o tym filmie mówić, choć nie bez emocji... 

Ciekawa jestem, któa scena Was najbardziej poruszyła, która najwęcej dała do myślenia...

Pytanie dla bardziej wnikliwych widzów: jakie znaczenie odgrywa w filmie motyw "Romea i Julii"?

Sugestia dla bardziej wnikliwych... Popatrzcie sobie w sieci na obrazy niejakiego Hieronima Bosha, poczytajcie sobie o nim i zwróćcie uwagę na sposób obrazowania Trzaskalskiego w tym filmie... Istnieje wyraźny związek pomiedzy malarstwem tego niderlandzkiego twórcy a filmem "Edi"...
Oto jeden z obrazów Bosha, który od razu przyszedł mi na myśl, kiedy oglądałm "Ediego":

Właściwie występuje pod dwom tytułami: "Wędrowiec" i "Syn marnotrawny"... Może ktoś pokusi się o małą interpretację...

Kto by chciał poczytać coś więcej... Najlepsza, jaką znalazłam w necie recenzja "Ediego"...
Edi
Korzeń
Pon 20 Lis, 2006
My dzisiaj oglądaliśmy na polskim "Marzyciela", kurde, miało być o buncie, czy "Dzienniki Motocyklowe" o Ernesto Che Guevarze nie byłyby lepsze?
stawka
Pon 20 Lis, 2006
A ja myslałam, że Ty o "Edim" coś napiszesz... O związku z dramatem Szekspira, czy coś w tym stylu...
Iwonka
Nie 03 Gru, 2006
Ostatnio obejrzałam dwa filmy Davida Lyncha - "Miasteczko Twin Peaks. Ogniu krocz za mną" i "Muholland Drive". Chyba nie do końca do mnie trafiły i nie potrafię ich rozgryźć.
stawka
Pon 04 Gru, 2006
Na czwartek mam dla Was świetny film "Fisher King" o zrozumieniu drugiego człowieka, przebaczeniu i miłości... Występują: Jeff Bridges i Robin Williams. reżyseria: Terry Gilliam, ten sam od "latającego cyrku Monty Pythona" i "Żywotu Briana". Nakręcił też "12 małp".

"Fisher King" różni się od groteskowych obrazów Monty Pythona i jej jednym z moich ulubionych filmów...
Projekcja w czwartek na 3,4 i pewnie 5 godz. lekcyjnej...
Miecho
Sro 06 Gru, 2006
To "pewnie" to dlatego, bo 5 lekcyjna to rzecz jasna j. polski
delta
Czw 07 Gru, 2006
Terry Gilliam może być gwarancją ambitnego kina. Oglądałam jego filmy o Monty Pythonie", ale "Fisher Kinga" nie widziałam. Jak się ten tytuł tłumaczy? "Rybny król"?
stawka
Sro 27 Gru, 2006
12 stycznia premiera "Pachnidła" wg powieści Patricka Suskinda... Naprawdę niezła powieść z intrygującą akcją... (niektórzy nazywają ją kryminałem...)! Czytałam ją kilka lat temu i pamiętam, że zrobiła na mnie spore wrażenie....

Mam nadzieję, że film odda tę niesamowitą atmosferę Paryża z XVIII wieku...
Film w sam raz na ferie zimowe, zwłaszcza jeśli śniegu nie będzie...
P.S.
Uwaga!!! W rolach głównych zobaczymy min.:
ALANA RICKMANA (!!!) i DUSTINA HOFFMANA
dzoana
Sro 27 Gru, 2006
jak to przeczytałam to normalnie.. popłakałam się z radości   

kocham ten film, Alan tyle nad nim pracował...
a czy on będzie w kinach ? 12 stycznia no cóż...
aha, skoro premiera to bedzie w kinach.. oprócz Harry'ego to jeszcze nie było żadnej kinowej ekranizacji.. och ach ):):)

[ Dodano: Sro 27 Gru, 2006 ]
Anka*
Sro 27 Gru, 2006
to nie wiedzialas, ze bedzie "pachnidlo" w kinach niedlugo??? w kazdej gazecie o tym pisza! w necie, w tv jest o tym filmie...trzeba byc poinformowanym, czytac prase;]
dzoana
Sro 27 Gru, 2006
haha, ja nigdy nic nie wiem, staram się to zmienić, ale ciężko i idzie
stawka
Czw 28 Gru, 2006
To dobrze, że pani dyrektor od czasu do czasu jakiegoś newsa wrzuci...   

Ale tak naprawdę, Ania ma rację! Trzeba śledzić nowości: i te kinowe, i teatralne, i książkowe...

A wracając do tematu kina ambitnego, to jutro (piatek 29 grudnia) na TVN-ie o godz. 21.55 "12 małp" z Brucem Willisem. Świetny film z zaskakującym zakończeniem.
KONIECZNIE!!!! (nie tylko miłośnicy SF) wiecie, że dobre filmy SF są mądrzejsze niż jakiekolwiek inne...

(poza tym film uznany przez krytykę: nominacja do Oscara dla Brada Pitta, Złoty Glob dla tegoż i wiele innych)
Katsumoto
Pon 01 Sty, 2007
Czy ja wiem.... Dal mnie najlepsze są dramaty. Ostatnio oglądałem "kupca weneckiego" z Allem Pacino i Jeremym Ironsem. Świetny film, oboje zagrali niesamowicie, a scena sądu między Pacino i Ironsem jest IMO najlepszą sceną w filmie , tak samo jak wybór szkatółki przez Josepha Finnesa.
stawka
Wto 02 Sty, 2007
"Kupiec wenecki" jest rzeczywiście świetny z dwóch przynajmniej powodów: po pierwsze to w końcu tekst Szekspira - największego - jak by nie patrzył - dramatopisarza wszechczasów(!)    , po drugie z powodu obsady... 

To rzeczywiście bardzo dobry film! I właściwie to nie ma się co sprzeczać, SF czy dramat, czy thiler, bo i tak sedno sprawy polega na tym, jakie przesłanie ten film niesie, co ma do zaoferowania widzowi, zarówno w warstwie artystycznej, jak i w sferze przekazu emocjonalnego i intelektualnego...
P.S.
Czekamy na premierę "Pachnidła"
stawiś
Sob 06 Sty, 2007
A ja obejrzałem sobie Pluton... Chyba najlpeszy film wojenny jaki widziałem
Katsumoto
Sob 06 Sty, 2007
Ja mam zmaiar obejżec "Siódmą Pieczęc " Ingmara Bregmana, najlepszego reżysera wszech czaswów, to on podniósł kino do rangi sztuki. Film niezwykle cięzki, przepełniony symboliką, ale myslę że dam radę .
stawka
Nie 07 Sty, 2007
 	  			  
A ja obejrzałem sobie Pluton... Chyba najlpeszy film wojenny jaki widziałem


"Pluton" jest rzeczywiście bardzo dobry...
Katsumoto
Nie 07 Sty, 2007
Oooo. Filmu jeszcze nie ogłądałem, tylko początek, a ta scena jest własnie an początku,. Niesamowita, zwyczajne proste ujęcie , dwóch ludzi prze szachach, w tle morze, niby nic, a jednak>Sam dlialog też jest genialny, a co najbardziej rzuca się w oczy?? Ze zaczynają grę królem, w praktyce jest to niemożliwe, ale jak już mówiłem, Bergman jest mistrzem symboliki
Iwonka
Wto 09 Sty, 2007
Czytałam "Pachnidło" Suskinda i wybieram się w związku tym na film. Ciekawa jestem jak udało się realizatorom filmu przedstawić książkę, która opowiada przede wszystkim o zapachach?
Olga;)
Sro 10 Sty, 2007
"(...) jego życie to nieustanna pogoń za zapachem idealnym. I za dizewczyną o idealnym zapachu, bowiem bohater robi pachnidła z dziewiczego kobicego ciała. Aby je zdobyć jest w stanie się posunąć do najokrutnieszych czynów. Najdroższa europejska superprodukcja roku 2006 zawiera jedną z najodważniejszych scen w historii kina - zbiorową orgię tłumów odurzonych tytułowym pachnidłem" - fragemnt recenzji "WiK".


P.S. Też bym sie an to wybrała, ale mam nadzieję przeczytać to w najbliższym czasie. Iwona---> Jakie wrazenia po przeczytaniu książki??
Iwonka
Czw 11 Sty, 2007
Bardzo dobra. Momentami obrzydliwa, ale tylko momentami. Jest ciekawa i niepodobna do żadnej innej. Naprawdę pomysłowa fabuła i zakończenie nadzwyczaj zaskakujące i szokujące.
Olga;)
Czw 11 Sty, 2007
W sobote sobie zamowie
Katsumoto
Czw 11 Sty, 2007
Pfffff. Marcin wraca 21 lutego więc na "siódmą pieczec" sobie poczekam ...
stawiś
Pią 12 Sty, 2007
Dziś o 20:20 w TVP 1 lub TVP 2. Stalingrad. Dramat wojenny. Oglądajcie. Trzeba obejrzeć. Trzeba.
Korzeń
Pią 12 Sty, 2007
Ja tam nie obejrzę. Dzisiaj wieczorem oglądam "nawrót depresji gangstera" 


[ Dodano: Pią 12 Sty, 2007 ]
stawiś
Pią 12 Sty, 2007
Oba filmy widzialem. Świetne. Chociaż, wróg u bram nie do końca   .
stawka
Sob 13 Sty, 2007
Asia, podziel się swoimi refleksjami po "Pachnidle"
stawiś
Sob 13 Sty, 2007
Stalingrad beznadziejny. Skończyłem oglądać po 20 minutach.
dzoana
Sob 13 Sty, 2007
Ok, więc słusznie o tym filmie mówimy w kinie ambitnym...Film rzeczywiście warty zobaczenia,momentami  przerażający, stworzony z pomysłem. 

Świetny klimat utrzymuje sie przez cały film, z odrobiną wyobraźni można poczuć zapach, które spaceruje gdzieś w naszej podświadomości.
Ja nie zrozumiałam jednego momentu i wcale mi się to nie podobało, że Antoine Richis również poddał się zapachowi na placu. Jak mógł tak łatwo dać się opętać zapachowi własnej córki...i dlaczego dopiero po pewnym czasie zaczął on an niego działać.
Roześmiałam się jak nazwał Grenouille'ego aniołem, wyglądał wtedy tak niewinnie. Wiem, że w prawdziwym życiu... dobra nic
Jednak mimo świetnego kunsztu aktoskiego Alana, najpiękniejszy był moment kiedy już wszyscy na placu zajmowali się sobą, a Grenouille wyobraził sobie tę dziewczynę razem z nim. Tak strasznie było mi go żal...Także, wtedy kiedy sam wygłosił wyrok na siebie...
Nieszczęśliwy człowiek... nie umiał zaznać miłości, podczas, gdy ja zapatrzona w ekran chwytałam każde spojrzenie Alana, zapisywałam w pamięci każdą minę, czułam koło siebie jego kości policzkowe.

Warty zobaczenia... Naprawdę.
stawka
Nie 14 Sty, 2007
 	  			  
Ja nie zrozumiałam jednego momentu


Mam nadzieję, że ja zrozumiem i wtedy porozmawiamy...

A tak a propos kina ambitnego, to wczoraj był super film z Winoną Ryder i Angeliną Jolie "Przerwana lekcja muzyki". Kto nie oglądał, niech żałuje!!! Prawda Asia?
dzoana
Nie 14 Sty, 2007
Od wczoraj mój ulubiony film ;> [chyba]
stawka
Nie 14 Sty, 2007
Rewelacyjna rola Angeliny Jolie! W tych blond włosach i z podkrążonymi oczami wygladała naprawde przeraźliwie...

dzoana
Nie 14 Sty, 2007
Wyglądała naprawde pięknie w tym filmie ;] 


[ Dodano: Nie 14 Sty, 2007 ]
stawka
Nie 14 Sty, 2007
Po raz drugi oglądałam ten film, ale tym razem inaczej...   

Odczucia i emocje pozostały jednak podobne... Cieszyłam się razem z Susann, kiedy postanowiła wyzwolic sie spod wpływu Lisy, kiedy zrozumiała, że świat nie kończy się na szpitalu psychiatrycznym. To ona w końcu stała się dla Lisy impulsem do tego, by spróbowac życia poza szpitalem...
I jedna z ładniejszych scen w tym filmie...
Salem
Pią 19 Sty, 2007
Angie, moja ulubiona aktorka, chociaz qolałąm chyba jej wersję sprzed paru lat    "Przerwaną lekcję muzyki" widzialam kiedyś kiedyś kiedyś i ledwo co pamiętam fabułę, ale za to wrażenia jakie film zostawia ciezko zapomnieć. Mogłabym wreszcie obejrzec to powtornie ^^ 


a wszytkim polecam gorąco "Zieloną Milę", oglądalam niedawno. IMO składnia do refleksji, momentami wzrusza, a mnie cięzko ruszyć filmem
dzoana
Pią 19 Sty, 2007
Rok temu chyba, oglądałam "Zieloną milę", ale utkwiło mi w pamięciu tylko tyle, że była krew i zasłaniałam oczy. 

Może teraz byłoby inaczej ;]
Olga;)
Wto 23 Sty, 2007
A my nie oglądaliśmy "Zielonej mili" w szkole?:D
Ewka
Wto 23 Sty, 2007
My tak:D tzn nasza klasa, przed końcem roku szkolnego    o ile pamiętam bardzo nam się podobała "Zielona mila"
Olga;)
Wto 23 Sty, 2007
Też tak włąsnie mi sie wydaje....

Okropna była ta scena, w której ten Percy (czy jak mu tam) pozwolił "spłonąć" tamtemu facetowi....
Ogólnie to tak wzruszający był ten film....
Ewka
Wto 23 Sty, 2007
tak! pamiętam! Kama się schowała w kolanach na tej scenie.:D 

a tak poza tym to sie zgadzam z Olgą...
stawka
Wto 30 Sty, 2007
 	  			  
Ok, więc słusznie o tym filmie mówimy w kinie ambitnym...Film rzeczywiście warty zobaczenia,momentami przerażający, stworzony z pomysłem.


Wszystko to prawda... Są momenty przerażające i odrażające, ale też piękne i subtelne...

Korzeń
Pią 02 Lut, 2007
ja przez ferie codziennie z kuplem jakiś film oglądam, jak narazie wyszło na to, że same thrillery...
dzoana
Sob 03 Lut, 2007
taaa a ja byłam na meganieambitnym filmie "Dlaczego nie!" 

Poszłam, żeby zabić czas, ale nawet tego mi nie zagwarantował. Jeju, nawet się wzruszyć nie było można. Porażkowy.
Za to na Walentyny można się wybrać na "Miłość. Nie przeszkadzać" { chyba tak to szło}
Oczywiście, jeśli ktoś ma z kim iść..Ja może się przejdę z TicTacami, żeby trochę francuskiego akcentu posłuchać przed egzaminem.
oj, zapomniałam, że to temat o kinie ambitnym.
Korzeń
Nie 04 Lut, 2007
Ja wczoraj wieczorem oglądałem Pulp Fiction.. bardzo dobry film Quentina Tarantino, no i z obsadą dobrą na dodatek...
stawka
Nie 04 Lut, 2007
 	  			  
Za to na Walentyny można się wybrać na "Miłość. Nie przeszkadzać" { chyba tak to szło}


Francuskie komedie o miłości są na ogół bardzo zabawne i przesympatyczne...

Ja w ogóle uwielbiam kino francuskie (i to stare, i to współczesne)... "Amelie" - jeden z mioch ulubionych... (w Paryzu widzieliśmy kawiarnię, w której kręcono film ) Les deux moulins

W Paryżu (dwa lata temu kupiłam sobie "Bardzo długie zaręczyny" ("Un long dimanche de fiançailles")- tylko po to, by móc go oglądac z francuskimi napisami...). Mogłabym pożyczyć, ale najpierw trzeba by ten film obejrzec z polskimi napisami, a dopiero potem w wersji oryginalnej...

I to jest film, na którym płakałam...
dzoana
Nie 04 Lut, 2007
kiedyś chciałabym odwiedzić Paryż...takie podobno urokliwe miejsce.


nie mam co marzyć o zrozumieniu tego filmu w wersji oryginalnej, chyba że ze słownikiem w rękach. :] ale może jak mi dobrze pójdzie egzamin i się trochę podbuduję ;p to kiedyś chętnie bym obejrzała w wersji oryginalnej.
stawka
Nie 04 Lut, 2007
Jeśli Paryż to tylko na jesieni (lub na wiosnę)... Nigdy nie w sezonie...   

Na Pont d'Ala w marcu 2003

(i przepraszam, że to nie jest o kinie ambitnym...)
Olga;)
Nie 04 Lut, 2007
Mi się podobał film "Kocha.... Nie kocha!" z Audrey Tautou. Tzn. nie był taki zły   

Podbał mi sie pomysł na ten film
stawka
Nie 04 Lut, 2007
A MNIE się podobały wszystkie filmy (jakie oglądałam) z Audrey Tautou: "Amelia", "Bóg jest wielki a ja malutka", "Bardzo długie zaręczyny" i "Smak życia" (znany również pod tytułem "Auberge Espagnole")    przezabawny   

Wszystkie te filmy swoją urodę zawdzięczają z pewnościa subtelności i urokowi Audrey...
Olga;)
Sro 07 Lut, 2007
Wydaje mi się, że w sobotę o 22.40 na tvn będzie film, o którym mówiła Pani przed olimpiadą w ubiegłym roku z Benem A. "Zapłata"   


Jak tylko zobaczyłam pierwsze zdjęcia w zwiastunie filmu, od razu wiedzialam, ze to o ten film chodzi ;>
stawka
Sro 07 Lut, 2007
Sobota zapowiada się w ogóle nieźle przed telewizorem... Na TVP1 o 20.15 "Szósty zmysł"    Kto nie widział, koniecznie, kto już oglądał, musi zobaczyć jeszcze raz... (zaznaczam, film jest straszny, a koszmary śnią się potem po nocach...)

A potem, jak Olga mówi, na TVNie o 22.45 "Zapłata" według opowiadania genialnego Philippa K. Dicka!!!

Wy macie wieczór przed telewizorem... Ja nie, mam gości, ale też ogromną satysfakcję, że Wy oglądacie i że potem pogadamy...
mads
Czw 08 Lut, 2007
 	  			  
Sobota zapowiada się w ogóle nieźle przed telewizorem... Na TVP1 o 20.15 "Szósty zmysł"



Chodzi Pani o ten film z Brucem Willisem i tym młodym chłopcem? Jeżeli mówimy o tym samym, to ciśnie mi sie tylko jedno słowo na usta - genialny.
stawka
Czw 08 Lut, 2007
Mówimy o tym samym... Film jest obowiązkowy dla wszystkich! To nie tylko horror, ale "film z głową", ciekawy fabularnie, z zaskakującym zakończeniem...   

Anka*
Czw 08 Lut, 2007
NIe lubię francuskich filmów. NIe lubię też Audrey Tautou. NIe podobał mi się film "Kocha nie kocha". Aż się przestraszyłam. Kocham "Zieloną Milę". Jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam. "Skazani na Shawshank", jeśli mówimy o Kingu, też był świetny...
mads
Czw 08 Lut, 2007
Ja jestem obecnie na etapie oglądania, a w zasadzie przerabiania "Ojca Chrzestnego", jako jednego z kultowych filmów w historii amerykańskiego kina.
stawka
Pią 09 Lut, 2007
A ja wczoraj na "Ale kino" do 2.00 w nocy oglądałam "Chłopców z ferajny" Martina Scorsese (po raz chyba 4 w życiu...)... Genialny film...   


P.S.
Podobno Scorsese jest w tym roku murowanym kandydatem do Oscara za film "Infiltracja"...
stawiś
Nie 24 Cze, 2007
W nawiązaniu do filmów o mafii. Kto z Was był na maratonie filmowym "Ojca chrzestnego" w Krasiniaku???
DrokoZ
Nie 24 Cze, 2007
Ja nie byłem a bardzo chciałem iść
Malczyk112
Nie 24 Cze, 2007
O nie wiedziałem nawet, że był taki maraton ...

Szkoda lubię, bo lubię ''Ojca chrzestnego'' ;((
DrokoZ
Pon 25 Cze, 2007
Przecież mówiła pani Dyr ;p
Malczyk112
Pon 25 Cze, 2007
No wiesz wtedy tak często na forum nie zaglądałem i nie wiedziałem o tym.;P

Ale teraz coraz częściej będę wpadał.xD
Halina
Pon 25 Cze, 2007
I u nas w szkole mozna by takie maratony filmowe urządzać    W przyszłym roku będziemy mieli nowoczesna pracownię i projektor    Co o tym myslicie?
mazia4
Pon 25 Cze, 2007
ja jestem za! to swietny pomysl!
Malczyk112
Pon 25 Cze, 2007
Bardzo dobry pomysł !

Oczywiście jestem za !
stawka
Pon 25 Cze, 2007
Jak już będziemy mieli ten sprzęt, to pomyslimy od czego by zacząć...
Malczyk112
Pon 25 Cze, 2007
Hmmmm...

Może by tak od Harrego Pottera ? ;D
stawka
Pon 25 Cze, 2007
Eee... nie... myślę o czymś bardziej ambitnym...
Malczyk112
Pon 25 Cze, 2007
To wymaga głębszego zastanowienia. ;]
stawka
Pon 25 Cze, 2007
Wcale nie...    

ja myslę np o "nocy z Martinem Scorsese" albo o "spotkaniach z bohaterami filmów Milosa Formana", może "maraton filmowy Luca Bessona"
Malczyk112
Pon 25 Cze, 2007
Nawet nie wiem kto to Luc Besson, ale mi sie podoba ;]
stawka
Pon 25 Cze, 2007
No to własnie dlatego warto by się dowiedzieć...
mazia4
Pon 25 Cze, 2007
tak...te nazwiska sa mi znajome, ale jakos nie wiem skad...chetnie bym cos takiego zorganizowala. 

czy nie wydaje sie Wam smieszne, ze dopiero co zaczely sie wakacje, a my juz planujemy o zrobimy po rozpoczeciu roku szkolengo:P
Halina
Wto 26 Cze, 2007
Po prostu tak bardzo lubicie swoją szkołe, że nie możecie bez niej żyć
DrokoZ
Sro 27 Cze, 2007
No ja to marze o powrocie do tej szkoły -,-
stawka
Pią 29 Cze, 2007
Szczerze, myślę, że miło będzie się znów spotkac po wakacjach...
DrokoZ
Pon 02 Lip, 2007
Widze że temat troche zboczył z drogi no cóż... Jeżeli chodzi o kino ambitne to polecam Scarface (na polski Człowiek z Blizną)... Genialny film i oczywiście o mafii... A pani dyrektor skłoniła mnie do obejrzenia Chłopców z Ferajny... Pożyczyłem od brata no cóż musze przyznać rację... Film jest godny uwagi...
stawka
Pon 02 Lip, 2007
Widzę, Piachu, że mogą być z Ciebie ludzie... Zaczynasz wreszcie gadać jak normalny człowiek... No i ten język    "film godny uwagi"...    Czynisz postępy! OBY TAK DALEJ!!!
dzoana
Pon 02 Lip, 2007
z tą pochwałą za "film godny uwagi" to Pani przesadziła   

utarty frazes ;p
Korzeń
Wto 03 Lip, 2007
Ja ostatnio się wziąłem za "Bezsenność" z Pacino, za nowy "Przylądek Strachu" z De Niro i za "Między Słowami" z Bill'em Murray'em i Scarlet Johansson. Dwa dni, trzy filmy... Mózg mi siada... Ale filmy bardzo dobre. "Godne uwagi".
DrokoZ
Sro 04 Lip, 2007
Hehe... No ja teraz oglądam film Big Lebowski czy jakoś tak ;p Właściwie to mam zamiar dzisiaj obejrzeć XD
Katsumoto
Czw 05 Lip, 2007
 	  			  
Dwa dni, trzy filmy... Mózg mi siada...



Korzeń .. ja obejrzełem Mulholand Drive i trochę zrozumiałem ... przez 3 dni nie mogłem się pozbierac . film jest niesamowiety, David Lynch jest geniuszem. Bochaterowie tego filmu borykają się z własną torzsamoscią , nie wiesz co jest prawdą a co fikcją. jeden szczegłó może zależec od zrozumienia całeści filmu . te filmy które ty wymieniłeś to się fryka na śniadanie . Prasta jasna jak pod laternią historia ale nie przecz że filmy są bardzo dobra. Bardzo bardzo . po mulholand drive mózg siada a serce staje w miejscu .
stawka
Pią 06 Lip, 2007
Mam nadzieję, że będziecie oglądać "Przed wschodem słońca"... Jets to historia Francuzki i Amerykanina, którzy podróżując pociągiem, przypadkowo nawiązują znajomość. Ich rozmowa staje się na tyle wciągająca, że postanawiają wysiąść z pociągu w Wiedniu, aby spędzić ze sobą jeszcze trochę czasu. Kilkanaście godzin wystarczy, aby zwykła znajomość przerodziła się w coś o wiele głębszego. Bohaterowie rozmawiają ze sobą o miłości, polityce, przeszłości i planach... taki gadany, ale bardzo piękny film...
krOOgeR
Pią 06 Lip, 2007
posiedzialem chwile nad nim i nie wytrzymalem juz    musialem uciec
stawka
Pią 06 Lip, 2007
Wielka szkoda... Liczyłam na Twój głos w dyskusji...    To naprawdę piękny film o tym, jaki sens mają takie spotkania z drugim człowiekiem i na ile warto się angażować... I czy w ogóle można się nie angażować... 

Do przemyślenia...
Jak myślicie? Spotkali się po tych 6 miesiącach???
dzoana
Pią 06 Lip, 2007
Hm, film ok, dobrze, że lekki. Czegoś do myślenia bym chyba dzisiaj nie zniosła...

Szkoda, że nie uświadamiał o czymś, czego wcześniej nie wiedziałam. Myślę, że mogłabym się odnaleźć w roli tej Francuzki, choć jeszcze chyba za mało pewnie czuję się wypowiadając własne poglądy na temat miłości, polityki, śmierci. Prędzej ktoś mógłby mnie przekonać i otworzyć oczy. Miły film:)
stawka
Sob 07 Lip, 2007
Nie zawsze musimy uświadamiac sobie coś, czego wcześniej nie wiedzieliśmy... Czasem warto przypomnieć sobie sprawy wazne i oczywiste, o jakich ten film opowiadał, choć nei dawał gotowych odpowiedzi...

Czy lepiej przeżyć coś fascynującego przez chwilę i zostawić to wydarzenie w pamięci jako rzec zniezwykłą, niebanalną i niecodzienną? Czy może lepiej spróbować utrzymywac szczęście, które bywa kruche, nierzewidywalne i niepewne...? A może warto spróbować?
Dla mnie tych dwoje to niepoprawni pesymiści... Są obrazem, niestety, współczesnych młodych ludzi, kórzy w długotrwałe szczęście nie wierzą... A ono jest... Trzeba tylko bardzo o nie zabiegać...

Warto obejrzeć także film "Przed zachodem słońca". To o nich po latach...
Kama
Sob 07 Lip, 2007
Film był ok, cały przegadany, ale ciekawy ;] A takie spotkania z drugim człowiekiem mają sens i myślę, że można się w nie angażowac nawet jeśli nie mamy pewności, że zobaczymy tą osobę jeszcze raz.. Warto chociażby dla nawet jednej chwili miło spędzonej razem ;d Nie wiem czemu, ale to wszystko przypomina mi troszkę nasze spotkanie z Holendrami    Tak samo jak my, Ci ludzie spotkali się, nie znając się wcześniej, potem pojawiło się między nimi coś głębszego, aż nagle niestety nadszedł czas rozstania ;p
DrokoZ
Sob 07 Lip, 2007
Wszystko utożsamiacie z holdendrami...
stawka
Sob 07 Lip, 2007
 	  			  
A takie spotkania z drugim człowiekiem mają sens i myślę, że można się w nie angażowac nawet jeśli nie mamy pewności, że zobaczymy tą osobę jeszcze raz.. Warto chociażby dla nawet jednej chwili miło spędzonej razem



bardzo słuszna uwaga i tak naprawdę ja tez tak myślę... W końcu "w życiu piękne są (tylko) chwile"...
Słowo "tylko" celowo wzięłam w nawias, bo się z nim akurat w tym cytacie nie zgadzam...

DrokoZ
Sob 07 Lip, 2007
Nie mówie że nie miała racji ale wszystko im się kojarzy z holendrami ;p
stawka
Sob 07 Lip, 2007
Bo to było wyjątkowe doświadczenie... I dla nich... i dla mnie..
Katsumoto
Sro 11 Lip, 2007
Przemilczę sprawę tego filmu. Nie oglądałem go. no cóż ... po prostu wolałem coś hmmm ... nad czym mógłbym posiedzieć chwilę i nie minęło by mi to ot tak sobie ...
stawka
Pon 16 Lip, 2007
A w piatek 13 na TVN 7 było "Przed zachodem słońca"... niestety, nie oglądałam... Była siatkówka. Wygraliśmy wtedy z Amerykanami... warto było na to patrzeć!
Iwonka
Sro 18 Lip, 2007
 	  			  
Korzeń .. ja obejrzełem Mulholand Drive i trochę zrozumiałem ... przez 3 dni nie mogłem się pozbierac . film jest niesamowiety, David Lynch jest geniuszem. Bochaterowie tego filmu borykają się z własną torzsamoscią , nie wiesz co jest prawdą a co fikcją. jeden szczegłó może zależec od zrozumienia całeści filmu . te filmy które ty wymieniłeś to się fryka na śniadanie . Prasta jasna jak pod laternią historia ale nie przecz że filmy są bardzo dobra. Bardzo bardzo . po mulholand drive mózg siada a serce staje w miejscu .



Mózg to mi zdecydowanie siadł po tym filmie. Nie chcę obrażać niczyjej inteligencji, ale myślę że coś brałeś przed obejrzeniem tego filmu. Ja nie zrozumiałam nic, a nic. "Miasteczko Twin Peaks" było lepsze pod tym względem, bo przynajmniej połowicznie zrozumiałam o co chodzi. Podobała mi się tylko scena w której zarośnięta istota wysuwa się zza kontenerów na śmieci. Nie ma żadnej muzyki, żadnych dźwięków, ale mimo to naprawdę się przestraszyłam. Niestety film był dla mnie niezrozumiały ani odrobinę. Specjalnie się nawet przygotowałam, bo oglądałam już filmy Lyncha, więc siedziałam cała skupiona, wpatrując się w ekran, ale cały film mi umknął mimo tego. Cóż, nie pojęłam po prostu. Zabieram się teraz do "Dzikości serca", ale opornie mi idzie, gdyż "Muholland" mnie mocno zraziło. Aż mnie mózg rozbolał :D
stawka
Sro 18 Lip, 2007
Ja Lyncha lubię i "Miasteczko Twin Peaks" mi się podobało... Tak samo jak "Człowiek słoń" (najmniej surrealistyczny z jego filmów) czy "Lost Highway", który uważam, że jest genialny...    "Blue Velvet" - całkiem OK, a "Dzikość serca" to REWELACJA!!! 

Iwona, z całą pewnością Ci się sposoba... Nie zrażaj sie "Mulholland Drive", bo to nie ma przełożenia... Ten film jest niezły, ale żebym się tak zaraz w zachwytach miała rozpływać, to nie... Jak to u Lyncha - nic tu nie jest proste, a jawa miesza się ze snem... Ot co... (upraszczam oczywiście, ale najogólniej można to tak ująć)
Ja w ciągu ostatnich 3 dni obejrzałam 3 kolejne części "Ojca chrzestnego"... Lubię Ala Pacino w roli Dona Corleone
Katsumoto
Sro 18 Lip, 2007
Ja uwielbiam Lyncha !! Jest niesamowity, jak on operuje światłem, miesza gatunki, REWELACJA !! Jak to on powiedział o "Mulholand Drive" Wiele rzeczy dzieje się w głowach bohaterów tylko nie widać granicy między snem a jawą, bohaterowie borykają się z pytaniem o własną tożsamość. Wtedy jak to usłyszałem to umarłem   

A ostatnio widzę coś takiego "Film którego nikt nie rozumie zawitał do polskie" myślę "Lynch" i co ? Miałem rację
stawka
Sob 11 Sie, 2007
Wczoraj obejrzałam całkiem niezły film pt "Zodiak" (polska premiaera w czerwcu tego roku). Taki "antykryminał". Widz od poczatku wie, bo każdy zna historię mordercy "Zodiaka", który nigdy nie został schwytany, że ten kryminał nie doprowadzi do ujawnienia zabójcy... I to właśnie jest atutem scenariusza... Liczy się sam przebieg śledztwa, napięcie, stany psychologiczne bohaterów... Naprawdę dobry obraz   


A dziś o 23.00 na Canalu+ pewnie w końcu obejrzę "Silent Hill", na który niektórzy tak bardzo mnie namawiali
Katsumoto
Sob 11 Sie, 2007
HA ! Zodiak .. muszę obejrzeć. Dzieło tego samego reżysera co "7"   . A tak pozatym to muszę obejrzeć "Inland Empire" Davida Lyncha
stawka
Czw 16 Sie, 2007
"Silent Hill" okazł się kompletną porażką!!!! TRAGEDIA!!! To jakieś kino dla upośledzonych nic nie rozumiejących półgłówków. Najlpesza była informacja już na poczatku filmu, że Silent Hill to "amerykańskie miasto nawiedzone". Ha,ha,ha! Myślałam, że spadnę z krzesła! Nie ma to, jak traktowanie widza, jak kogoś, kto się niczego nie domyśla... Akcja toczyła się w tym filmie absolutnie za szybko, jak na film, który powinien stopniowac i dawkować napięcie. Od razu wszystko wiadomo... Nic nie jest tu tajemnicą... A te stwory... Szok. Nic mnie tu nie przestraszyło (a miało???) Spodziewałam się tajemnicy, a tajemnicy nie było! Tu raczej chodzi nie o tajemnicę i strach powodowany stopniowym jej ujawnianiem, a o makabrę... Nie lubię takich filmów! I nie polecam nikomu! Szkoda było mojego czasu na te film..
DrokoZ
Czw 16 Sie, 2007
Trzeba mieć odpowiednie podejście nie jak do horroru ale bardziej jak do komedi
stawka
Czw 16 Sie, 2007
Czy ja wiem... Ten film śmieszny nie był... Był żałosny (to jedyne, co przychodzi mi do głowy), bo zdaje się pretendował do bycia horrorem, co twórcom absolutnie nie wyszło... W niedzielę wybieram się do kina na film "Next" - nakręcony na podstawie mojego ukochanego Dicka    Mam nadzieję, że Amerykanie nie sknocą... ("Raport mniejszości" im się udał)
DrokoZ
Czw 16 Sie, 2007
Pfff... A ja niedługo ide na Simpsonow
krOOgeR
Czw 16 Sie, 2007
a ja wlasnie sciagam film "Blokersi" ... jest to pewnego rodzaju dokument o tym jak powstaje swiat hip hopowy w Polsce... bardzo ciekawe moze byc
Korzeń
Pią 17 Sie, 2007
Naprawdę niezwykle ambitne kino....
RzAtKi[L]
Pią 17 Sie, 2007
jesli chodzi o silent hill to nie uwazam ze byl porazko.... i nie wiem czemu wogule ktos o niem napial w kinie ambitym.....a i jesli pani tak uwaza to pani powie ktory to horror nie jest zalosny....zeby silent hill sie mogl podobac trzeba po 1 lubic horrory a nie znac teori na temat jaki powinien byc horror. Pani odrazu cos o jakims stopniowaniu:/ jak bym encyklopedie czytal:P no dobra jesli ktos napisal o silent hill to ja napisze o Wzgórza mają oczy!! co wy sądzicie o tym filmie?? mnie pooprostu zwalil z nog....:P moge powiedziec nawet ze caly film mi sie podobal....nie bylo chwili nudy i wogule byl super....oczywiscie chodzi mi o 2 czesc.....ktora nie dawno byla w kinach...a 1 czesc tez niczym nie ustępowala 2 częsci!
DrokoZ
Sob 18 Sie, 2007
A ja wczoraj oglądałem Dracule 2: Powrót czy coś takiego... Fajne XD
stawka
Sob 18 Sie, 2007
Oj Rafałku, ja uwielbiam horrory i chciałabym, żeby mnie straszyły (dlatego o tym stopniowaniu, jak z encyklopedii)    Podać Ci przykłądy genialnych horrorów??? Proszę, "Szósty zmysł", z tych co znasz, a także "Lśnienie" (REWELACJA), "Carrie", "Christine", "It", "Wywiad z wampirem", "Dziecko Rosmary" czy "Dracula" (trochę niechronologicznie, ale nieważne)    Mogłabym jeszcze kilka wymienić... Każdy z tych filmów ma w sobie tajemnicę, którą widz powoli odkrywa... Jaką tajemnicę ma dla widza "Silent Hill"??? Odpowiem: nie ma żadnej. Widz od początku wszystko wie... Powiem Ci Rafał, niczym mnie ten film nie zaskoczył i w związku z tym nie przestraszył i dlatego mi się nie podobał. Ot i cała filozofia!
DrokoZ
Sob 18 Sie, 2007
Wywiad z wampirem jest fajny... Jak ktoś niewidział to niech sobie obejrzy... A no i taki pseudo horror Egzorcyzmy Emili Rose... Też polecam


P.S. To jest mój 300 post
stawka
Sob 18 Sie, 2007
"Egzorcyzmów..." nie oglądałam, ale za to przypomniał mi sie całkiem niezły (klimatyczny z niezłymi zdjęciami) film z Keanu Reevesem "Constantine". Fabuła może banalna, ale niezłe napięcie no i (jak już mówiłam) dobre zdjecia...    


[ Dodano: Sob 18 Sie, 2007 ]
Korzeń
Sob 18 Sie, 2007
"Constantine" był naprawdę bardzo dobry... Z ciekawych pseudo-horrorów to widział ktoś "Pająka" albo "Jeniffer 8"? Mi te dwa filmy bardzo się podobały, ale jakos tak nie przestraszyły, takie bardziej psychologiczne. "Szósty Zmysł" można chyba bez obawy nazwać arcydziełem.


P.S. Jeśli chodzi o "Silent Hill" to gra była duuużo lepsza. Chodziło się po korytarzach, a jedynym żródłem światła była latarka albo zapalniczka, no i mialo się barzo mało amunicji...
Olga;)
Sob 18 Sie, 2007
Ja nie przepadam za hororami, tzn. obejrzę jeśli muszę, ale tak z własnego wyboru to raczej rzadko oglądam. "Drakulę" widzialam przy okazji ubieglorocznj olimpiady i nie powiem, żebym jakoś się bała. Spoko film, ale nie przestraszylam sie ani razu. (A ja mi dość łatwo pzychozi strach na horrorach):P
mazia4
Nie 19 Sie, 2007
a propos "Egzorcyzmow.." to mi sie nie podobal;/ za bardzo mnie znudzil. ale to moje zdanie. podobnie jak Olga rowniez nie przepadam za horrorami- wole thrillery i kryminaly. 


wczoraj na TVP1 ogladalam dosc interesujacy film pt"Za wszelka cene" z Hilary Swank. mysle, ze warto go obejrzec.
stawka
Pon 20 Sie, 2007
"za wszelką cenę" to bardzo dobry film o przyjaźni, poświęceniu, o marzeniach i zachowaniu godności... Stawia przed widzem wiele trudnych pytań... Myślę, że śmiało można zaliczyć ten film do KINA AMBITNEGO! Słusznie dostał te 4 Oscary...
DrokoZ
Wto 21 Sie, 2007
A więc teraz ja sie pochwalę że widziałem bardzo ciekawy film z Obremem i Korzeniem... Nazywał się on Dogma i moim zdanniem był świetny i przedstawiał inne podejście do religi... Co nie oznacza że koniecznie wierze w te rzeczy które w nim były (to było na wypadek gdyby ktoś chciał mnie zaatakować w punkt mojej wiary)...
stawka
Czw 23 Sie, 2007
A ja właśnie skończyłąm oglądać bardzo dobry francuski film z Juliette Binoche i Danielem Auteuil "Cache", czyli "Ukryte". To historia prezentera telewizyjnego, który pewnego dnia zaczyna znajdować w swojej skrzynce pocztowej kasety wideo z nagraniami przedstawiającymi jego rodzinę. Nagrane z ukrycia taśmy z czasem zaczynają pokazywać coraz bardziej intymne sceny z jego przeszłości. Tajemniczej przeszłości... Film raczej trudny, ale mądry i dobry (dobrze zrealizowany), bo to jakby thiller, ale taki psychologiczny - z głębią...
mazia4
Czw 23 Sie, 2007
zapowiada sie ciekawie! koniecznie musze obejrzec.

ja wczoraj wraz z Marta i Agata ogladalam "Next" z Nicolasem Cage'em. film ciekawy. gorsze zakonczenie. lecz i tak uwazam, ze film jest godny obejrzenia;)
stawka
Czw 23 Sie, 2007
Miałam się skusić na obejrzenie tego "Nexta", ale jak odwieźliśmy Mikołaja do Warszawy na zbiórkę przed wyjazdem na obóz, to była 7.00 rano... Kina otwierali dopiero o 10.00, więc zrezygnowaliśmy, ale jeszcze sobie go obejrzę...    Z pewnością nie odpuszczę!
Katsumoto
Pią 24 Sie, 2007
Ja mam zamiar obejrzec Inland Empire, może w końcu mi się uda. Lynch jest genialny pod karzdym względem o czy dowodzą takie ardcdzieła jak "mulholand drive" "zagubiona autostrada" czy "dzikość serca". Mam nadzieję że się nie zawiodę na "inland empire"
stawka
Pią 24 Sie, 2007
Na Canalu+ właśnie "leci" "Pan życia i śmierci" z Nicolasem Cagem, który wcielił się w postać bezwzględnego handlarza bronią... Bardzo dobry film ze smutnym zakończeniem...
mazia4
Pią 24 Sie, 2007
niestety nie mam canalu+;(
Korzeń
Sob 25 Sie, 2007
Wie pani kto tam grał brata Nicolasa Cage'a?
stawka
Nie 26 Sie, 2007
Tak wiem, przystojniaczek Jared Leto    

Korzeń
Nie 26 Sie, 2007
Wie pani że on jest wokalistą i (chyba) gitarzystą niejakiego "30 Seconds to Mars"? Ja tam osobiście nie przepadam, ale wszechstronny jest widać
stawka
Nie 26 Sie, 2007
Tak mi wyglądał na jakiegoś rockmana    (a zespołu nie znam). Wiem natomiast, że dwukrotnie został wybrany najpiękniejszym facetem na świecie...
dzoana
Pon 27 Sie, 2007
Jared Leto to mezczyzna marzen mojej bliskiej kolezanki, nie jest typem Brada Pitta, nie przygladalam sie bardzo, ale chyba nie jest pospolite urody. Lubie go
stawka
Pon 27 Sie, 2007
urody rzeczywiście niepospolitej...    

Nie mogę sobie przypomnieć jego twarzy z "Przerwanej lekcji muzyki"... Może mi jakiś epizod z jego udziałem podrzucicie...
Korzeń
Pon 27 Sie, 2007
Nie wiem, czy można to zaliczyć do kina ambitnego, ale co tam   

Dzisiaj o 23.10 na TVN 7 leci "Klincz" z 2pac'kiem. Film opowiada o , co tu dużo gadać, nałogu narkotykowym, który dwóch facetów próbuje zwalczyć. Film jest raczej obyczajowy i raczej nie ma w nim efektów specjalnych... Kieruję to do tych, co myślą, że 2Pac był jak 50 Cent...
Olga;)
Wto 28 Sie, 2007
Szkoda, że nie widziałam! Ale nie było mnie w domu o tej godzinie! Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś puszczą w TV
stawka
Pon 01 Paź, 2007
TVN środa 22.30 "Zapłata" na podstawie mojego ulubionego Philipa K. Dicka!!! Film nakręcony na podstawie genialnego opowiadania!!! Rewelacyjna fabuła!!! Dla miłosników SF, filozofii i dorego kina akcji   

Oglądajcie (albo nagrywajcie)!
olafek4
Pon 01 Paź, 2007
Dziś na polsacie X-man 2
Korzeń
Pon 01 Paź, 2007
Ale to nie kino ambitne....
stawka
Nie 14 Paź, 2007
We wtorek 16 października na TVP 2 o 22.10 do absolutnie koniecznego obejrzenia nominowany do Oskara film z Seanem Pennem "21 gramów".

Akcja filmu obejmuje kilka miesięcy. Tematem scenariusza są egzystencjalne przeżycia trzech osób. Wypadek niespodziewanie łączy ich losy. Każda z postaci będzie musiała stawić czoła nowej sytuacji - wybrać miłość, zemstę lub dążenie do odkupienia.
ZDECYDOWNIE i BEZWARUNKOWO!
Olga;)
Nie 14 Paź, 2007
Uuu   

Film jest ciężki, ale warto posiedzieć do 0.00
Iwonka
Wto 16 Paź, 2007
Jeden z najlepszych filmów jakie widziałam. Suuuper klimat i jest nietuzinkowy. Polecam też "Amores Perros", tego samego reżysera. To jego wcześniejszy film, moim zdaniem jest nawet lepszy niż "21 gramów".
stawka
Sro 17 Paź, 2007
Masz rację, Iwona, weryfikuję swoją listę najlepszych filmów... "21 gramów" wysuwa się na prowadzenie!!! Ciekawe, kto z moich kochanych uczniów wytrwał do 0.15..?
Katsumoto
Sro 14 Lis, 2007
Ja teraz zglebiam kino Jima Jarmusha, tylko jedna mala przeszkoda, Ada mi zapomina przynieść filmów ... no coż ... jak na razie czekam ...
krOOgeR
Nie 25 Lis, 2007
ja po raz enty ogladalem wczoraj film Hooligans   

to sie mi nigdy nie znudzi
stawka
Nie 25 Lis, 2007
A ja wczoraj na TVN7 oglądałam po raz kolejny "Joe Blacka" z Bradem Pittem i Anthony Hopkinsem. Film jak zwykle mnie wzruszył, choc fabuła jest dość banalna...    kto jeszcze nie widział, niech się postara...
żaba
Nie 25 Lis, 2007
forest gump, cast away, k pax, sin city, i wszystkie gwiezdne wojny (6 kinowych, 4 telewizyjne i dwa seriale animowane   )


efekt motyla też godny uwagi
stawka
Nie 25 Lis, 2007
 	  			  
forest gump, cast away, k pax, sin city, i wszystkie gwiezdne wojny (6 kinowych, 4 telewizyjne i dwa seriale animowane )

efekt motyla też godny uwagi


Hmmm... Gdybyś tu zagościł wcześniej, wiedziałbyś, że gustujemy w tych samych filmach...
Do mojej listy ostatnio dołączył obraz "21 gramów" - pisałam o tym gdzieś wyżej...
Pozdrawiam!
P.S.
Seriali animowanych "Gwiezdnych wojen" nie oglądałam - reszta THE BEST!
żaba
Nie 25 Lis, 2007
 	  			  
Seriali animowanych "Gwiezdnych wojen" nie oglądałam - reszta THE BEST!


normalnie są one nie dostępne, ripowane z telewizji można spotkać na torrentach albo emule, ale są bardzo rzadkie (kompletowałem je dobry rok)
stawka
Sro 28 Lis, 2007
A my jutro będziemy oglądać film, którym Kazik Staszewski tak się wypowiedział: "Ilekroć przychodzi mi do głowy coś, co roboczo można by nazwać największą historią filmu polskiego, tylekroć od lat wielu na wewnętrznej wizji wyświetlają się od dawien dawna niezmiennie dwa tytuły. Jest to "Ziemia Obiecana" Wajdy i "Miś" nieżyjącego już Stanisława Barei. Z tym, że jeśli ktoś miałby bardzo konsekwentnie żądać ode mnie opowiedzenia się za którąś z tych pozycji, to wskazałbym dzieło Barei".

Ja nie wiem, czy podzieliłabym opinię Kazika, ale faktem jest, że "Miś" jest filmem niezwykle ważnym i dla polskiego kina, i dla polskiegoodbiorcy i że nie można zrozumieć wielu rzeczy bez obejrzenai "Misia"... Trzeba tylko umiejętnie go obejrzeć... Co właśnie jutro uczynimy
I pamiętajcie: KAŻDY KILOGRAM OBYWATELA Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM SZCZEGÓLNYM DOBREM NARODU
żaba
Sro 28 Lis, 2007
a potem koniecznie Rysia. 


"wam tylko głowy w dupie"
stawka
Sro 28 Lis, 2007
Nam ten "Miś" jest potrzebny jako ilustracja PRLu w krzywym zwierciadle... Parodię dzisiejszej rzeczywistości oglądaliśmy u Marka Koterskiego...
Korzeń
Sro 28 Lis, 2007
A na których lekcjach i kto go będzie oglądał, jeśli można wiedzieć?
stawka
Czw 29 Lis, 2007
W planie była II klasa... Lekcje 3,4 i ew.5... Jak się pani Marlena zgodzi, żebyście razem z nami oglądali, to dlaczego nie...
dzoana
Sob 08 Gru, 2007
No cóż, dziś byłam na filmie...bajce? "Pana Mogorium magiczne emporium"

Wzruszenia, radość i ta magia.
Idealny. Idealnie odegrane role główne przez Dustina Hoffmana i Natalie Portman.

Dustin rządzi w tym filmie, straszna szkoda, że i w rzeczywistości niedługo odejdzie... w końcu podchodzi pod 71 rok życia, kochany
stawiś
Sob 22 Gru, 2007
Obejrzałem dziś "Legenda Botha i Sundanca" na Canal+ Film. Bardzo mi się podobał.
stawka
Czw 27 Gru, 2007
W Święta nadrabiałam trochę kinowe zaległości i obejrzałam między innymi wart polecenia film "Next" z Nicolasem Cagem, Julianne Moore i  Jessicą Biel. Obraz nakręcony na podstawie opowiadania uwielbianego przeze mnie Philipa K. Dicka...    Cage gra steranego życiem dziwaka, który ma nadnaturalne zdolności, co staje się powodem jego problemów (i jednocześnie motorem akcji)... Film zasługuje na uwagę!

Obejrzałam też "1408" nakręcony na podstwie opowiadania Stephana Kinga... Może być, ale bez rewelacji, choć było kilka zaskakujących momentów...
mazia4
Czw 27 Gru, 2007
a nie mowilam, ze "Next" jest extra?:P heh.

dzis z Marta obejrzalysmy film rowniez zwiazany z przyszloscia, lecz mozna ja obejrzec dzieki specjalnej maszynie. film ten nosi tytul "Zaplata" i musze przyznac, ze naprawde trzyma w napieciu!
stawka
Czw 27 Gru, 2007
O "Zapłacie" też juz było (kiedyś) na tym forum...    To jeden z moich faworytów (TEŻ NAKRĘCONY NA PODSTAWIE OPOWIADANIA DICKA!)
Anka*
Pią 28 Gru, 2007
OO! 1408! Czytalam, ze super opowiadanie i że zwiastuny filmowe zapowidają bardzo dobrą ekranizację:D
stawka
Sob 29 Gru, 2007
John McClane może nie jest postacią z ambintych filmów, ale i takie (filmy akcji) też czasem trzeba obejrzeć   

"Szklana pułapka 4" przynosi obraz Ameryki zagrożonej atakiem komputerowych terrorystów... Perspektywa straszna, ale Johnowi oczywiście udaje się uratować świat
Właśnie skończyłam oglądać
stawiś
Nie 30 Gru, 2007
Jestem w trakcie oglądania Trzeciej części Gwiezdnych Wojen na moim nowiutkim przenośnym odtwarzaczem DVD.
Wysok
Nie 30 Gru, 2007
haha ;] 


"Gwiezdne Wojny" sie powinno ogladac w kinie domowym xD ;D
stawka
Wto 01 Sty, 2008
Bardzo fajny efekt dźwiękowy jak się słucha na słuchawkach..    wiem, bo słuchałam...
krOOgeR
Wto 22 Sty, 2008
ma ktos jakis film godny polecenia ??   

bo ze tak powiem mam chcice na dobre kino
Wysok
Wto 22 Sty, 2008
De javu ;] moj tata polecaa xD
stawka
Wto 22 Sty, 2008
Na Canalu+ chodzi teraz "Babel" (juz pisałam o moich wrażeniach z tego filmu) i "Mission impossible 3"   

A np jutro na TVN o 21.30 thiller "24 godziny" z Charlize Theron...
A jeśli ktoś ma kanał "TVP Kultura" to jutro koniecznie (!!!) POWINIEN OGLĄDAC film "Jutro idziemy do kina" - w obsadzie młodzi świetni aktorzy (min Mateusz Damięcki) a fabuła naprawdę poruszająca... Koniecznośc oglądania nakładam przede wszystkim na moich uczniów!!!
[ Dodano: Wto 22 Sty, 2008 ]
Wysok
Wto 22 Sty, 2008
oo . ja lubie "24 godziny" xD
stawiś
Wto 22 Sty, 2008
Ostatnio obejrzałem "Hrabia Monte Christo" Naprawdę bardzo fajny film...
mazia4
Wto 22 Sty, 2008
a ten film "Jutro idziemy do kina" to o ktorej jest?:)
krOOgeR
Wto 22 Sty, 2008
a ja wlasnei otrzymalem od kolegi 2 filmy   

Beowulf i Simpsonow
stawka
Wto 22 Sty, 2008
 	  			  
a ten film "Jutro idziemy do kina" to o ktorej jest?:)


O 20.30 (czyli o bardzo przyzwoitej porze...) KONIECZNIE!!! Jeszce jutro w klasie Wam przypomnę!

[ Dodano: Wto 22 Sty, 2008 ]
Wysok
Wto 22 Sty, 2008
dzis o 21:35 na HBO byl film "Deja vu" ;]

jak dla mnie swietny, trzyma w napieciu tym razem ja polecam xD
Olga;)
Sro 23 Sty, 2008
taaa   

Zgadzam"nie kazdy film z jego udzialem jest hitem. A teraz jeszcze wchodzi do kin "American gangster", na ktory mam zamiar sie wybrać
Polecam też "Zodiak" (już na DVD).. Bardzo dobry film! Cała moja rodzinka przyznała, ze warto obejrzeć film, a jeszcze jak komuś podoba sie Jake Gyllenhaal, to MUSI zobaczyć tem film
A film, ktory jest niewarty obejrzenia, to "I'm a legend" ... Film nie ma fabuły, skaczą sobie zmutowani ludzie po ekranie i nic speccjalnego sie nei dzieje. Byłam bardzo zdziwiona, kiedy nadszedł koniec, bo nawet nie spodziewalam sie, ze film trwa już ponad godzinę.... Serio, nic specjalnego.Moze warto obejrzeć w tygdoniu, żeby zrelaksować sie po średnio ciężkim dniu, bo szkoda piątkowego popołudnia na ten film
Anka*
Sro 23 Sty, 2008
A Mieszko mówił, że "Jestem legendą" to dobry film i polecał obejrzeć ;]

ja właśnie przypominam sobie dobre filmy, których dawno nie oglądałam
dziś-"Lot nad kukułczym gniazdem"
jutro-"Na wschód od Edenu"
Olga;)
Sro 23 Sty, 2008
hmmm bo nei jest takąs totalną porażką, ale widziałam lepsze filmy ;P
Lena
Sro 23 Sty, 2008
"I am legend" na pewno nie należy do kina ambitnego. Oczywiście warto obejrzeć, ale jak dla mnie tylko po to, aby wyrobić sobie własne zdanie. Miałam takie same odczucia jak Olga, kiedy Will Smith poświęcał życie, aż spojrzałam na zegarek zastanawiając się czemu tak szybko umiera, a tu....koniec filmu! I jeszcze ta końcówka....miałam wrażenie, że to desperacka próba nadania temu filmowi głębszego przekazu:/ nie jestem zachwycona, chociaż nie żałuję, nawet gdyby był to piątkowy wieczór    


[ Dodano: Sro 23 Sty, 2008 ]
Agacia:]
Sro 23 Sty, 2008
my dzisiaj właśnie oglądaliśmy film "Jestem legendą" ;p;p
Olga;)
Sro 23 Sty, 2008
ja jeszcze widzilam making the movie  "I'm a legend"


Nawet nie wiedzialam, ze reżyserem jest ten sam, ktory nakręcił "Constantine"
A tak normalnie reżyser ten zajmuje się kręceniem teledysków
Korzeń
Czw 24 Sty, 2008
Constantine akurat nie był taki zły   ... Ja ostatnio objrzałem sobie "Uśpionych" - De Niro gra tam księdza   

Drugi film jaki ostatnio oglądałem (po raz nie wiem który) to "Między Śłowami" - Bill Murray w Japonii.
Halina
Czw 24 Sty, 2008
A wczorajszy film "Jutro idziemy do kina" był bardzo piekny i wzruszający.
Wysok
Czw 24 Sty, 2008
ja ogladalam "Constantine" ;]] jak dla mnie to nawet niezlyy ;D
mazia4
Czw 24 Sty, 2008
tak, "Jutro idziemy do kina" byl naprawde swietny:)
DrokoZ
Czw 24 Sty, 2008
Hmm czy to był film taki co miał coś wspólnego z wojną?? Pamiętam tylko niektóre sceny jeżeli to on
mazia4
Czw 24 Sty, 2008
tak, mial:P
DrokoZ
Czw 24 Sty, 2008
A to wiem co to za film... Hm no mi to sie on średnio podobał...
żaba
Pią 25 Sty, 2008
Lena - wg. mnie Piłe IV nie warto oglądać    ja się na niej uśmiałem nieźle   


co do ambitnego: Sin City co o tym sądzicie?
Anka*
Pią 25 Sty, 2008
słyszałam pochlebne opinie o Sin City:) 

co do Piły, podobno parę osób wymiotowało w kinie, a po parę przyjechało pogotowie...
P.S skrót od "według" pisze się bez kropki;]
Korzeń
Pią 25 Sty, 2008
Za to piszę się P.S. a nie P.S   

Piłą nie jest straszna, tylko obrzydliwa. Uśmiać też się na niej można jeśli chodzi ościsłość. Sin Sity jak dla mnie - bardzo dobre. Z filmów Tarantino został mi chyba tylko Grindhouse do obejrzenia. Mam go, ale nie mogę czasu znależć...
Olga;)
Pią 25 Sty, 2008
Sin City było faaajne:P

A Grindhouse... hmm obejrzlam jakies 20 minut filmu i mi sie odechciało, ale to dlatego że jestem chora i nie bardoz miałam ochote to ogladanie filmu:P
Ale wróce do tego przy okazji:P
Skonczyłam na scenie jak jakieś potwory rozrywały Fergie
Iwonka
Pią 25 Sty, 2008
 	  			  
Za to piszę się P.S. a nie P.S
Piłą nie jest straszna, tylko obrzydliwa. Uśmiać też się na niej można jeśli chodzi ościsłość.



Zgadzam się z Korzeniem. Byłam na Pile 2 w kinie i ciężko mi było zachowac powagę. Zwłaszcza, że jakiś człowiek cały czas wybuchał śmiechem.

Z ambitniejszych filmów polecam "Infiltrację" Martina S. Najlepszy film sensacyjny jaki widziałam ostatnio, a może nawet najlepszy ze wszystkich, które obejrzałam. Suuuuper, cały czas trzyma w napięciu i zaskakuje.

[ Dodano: Pią 25 Sty, 2008 ]
Anka*
Sob 26 Sty, 2008
owszem, mea culpa;]
stawka
Sob 26 Sty, 2008
 	  			  
Z ambitniejszych filmów polecam "Infiltrację" Martina S. Najlepszy film sensacyjny jaki widziałam ostatnio, a może nawet najlepszy ze wszystkich, które obejrzałam. Suuuuper, cały czas trzyma w napięciu i zaskakuje.


O "Infiltracji" już tu kiedyś pisałam... O Sin City nie, ale to dobry film...
mazia4
Sob 26 Sty, 2008
co do "Kultu" to zgadzam sie z Iwona. tragedia!!!!!
Lena
Sob 26 Sty, 2008
"Infiltracja" to amerkańska odpowiedź na japoński thriller "Infernal affairs: Pikielna gra"    Obie wersje świetne, trzymające w napięciu, pomysł nietuzinkowy, lecz przyznam się bez bicia, że gdy azjatycka wersja leciała w canal+ , podzielona była na odcinki i nie miałam okazji obejrzeć pierwszego.    Przez to miałam niemałe problemy z odróżnieniem bohaterów rasy żółtej - przyznaję się bez bicia
Olga;)
Nie 27 Sty, 2008
Ja Sin City bardzo lubię   

A do infiltracji przysiadam dziś ;D
DrokoZ
Nie 27 Sty, 2008
No to może moje przemyślenia na temat Sin City... Film był długi i nudny w połowie zasnąłem więc nie wiem w jaki sposób się skończył ale mnie to on nie rajcował ;D
Korzeń
Pon 28 Sty, 2008
No bo to Tarantino... Albo sie go kocha, albo nienawidzi...
stawka
Pon 28 Sty, 2008
A jak się II klasie podobał film o niezwykłym, surrealistycznym wręcz więzieniu, w którym ujawniają się ludzkie emocje i skrywane tajemnice..?   

Wkrótce będziemy zajmowac się tekstami z działu "W labiryncie życia" i ten film z pewnością nam się przyda...
mowa o filmie "Cube" oczywiście...
Korzeń
Czw 31 Sty, 2008
Obejrzałem sobie I'm a Legend i uważam, ze wcale nie jest tak zły jak mówiliście... Serio! Może nie jest to film wybitny (powiedzmy wprost - nie jest), ale bardzo dobrze sprawdza się wroli "rozluźniacza". Nie bije głupotą   . Obejrzyjcie sobie amerykańskie produkcje dla takich młodszych nastolatków (mniej-więcej mój wiek i młodsi) to będziecie wiedzieli o co mi chodzi   ...
stawiś
Wto 05 Lut, 2008
Ja ostatnio obejrzałem sobie Mumię.    Leciała na TVP2.
DrokoZ
Wto 05 Lut, 2008
Chłopie to jest temat Kino Ambitne... Mumia nie nalezy do takiego uwierz mi widziałem ten durny film -,-
Wysok
Wto 05 Lut, 2008
heh. xD ja tez nie lubie tegoo^^ ;]
Iwonka
Sro 06 Lut, 2008
A ja ja bardzo lubię Mumię. Coś w tym filmie zawsze wprawia mnie w dobry humor. Jednak faktycznie kino ambitne to to nie jest.
stawka
Sro 06 Lut, 2008
Dziś na TVNie o 21.30 "Dwanaście małp" - świetny film z doskonałą rolą Brada Pitta... Naprawdę tenm film powinni objrzeć nie tylko miłośnicy SF...   

Olga;)
Sro 06 Lut, 2008
Ja też lubię Mumie   

Zawsze jak puszczą w TV to oglądam ;D
Takie mało ambitne, fakt, ale w porownaniu z niektorymi (innymi) amerykańskimi filmami, to nie szkoda mi na to popołudnia xd
Halina
Czw 07 Lut, 2008
I ja ostatnio Mumie oglądałam. Uśmiałam się    ale i do Egiptu mi sie zachciało jechać
Iwonka
Czw 07 Lut, 2008
"Dwanaście małp" jest świetne. To jeden z moich ulubionych filmów. Brad Pitt jest niesamowity w tej roli. Scena w której rozpętuje panikę na oddziale psychatrycznym należy do moich ulubionych:D
stawka
Pią 08 Lut, 2008
Ehh Iwonka, jak mi brakuje tych rozmów z Tobą o filmach...    Niestety, wśród moich aktualnych (BARDZO ZDOLNYCH zresztą    ) uczniów, nie mam takiego maniaka filmowego, jak TY...    Wielka szkoda!
Korzeń
Pią 08 Lut, 2008
Ja oglądam przynajmniej dwa (DOBRE) filmy na tydzień   

ALe mnie pani nie uczy
stawka
Sob 09 Lut, 2008
 	  			  
Ja oglądam przynajmniej dwa (DOBRE) filmy na tydzień
ALe mnie pani nie uczy


No nie uczę, ale pogadać o filmach zawszeć możemy...

A propos, byłam dziś w kinie na filmie Ridleya Scotta "American gangster" z Denzelem Washingtonem i Russellem Crowe bardzo dobry i godny uwagi!!!

Dziś na TVN-ie o 21.05 K-Pax z Kevinem Spacey POLECAM!!!
Korzeń
Sob 09 Lut, 2008
K-Pax widziałem ze 3 razy   

Dzsiaj znowu leciał Forrest Gump, nie wiem ile razy juz go widziałem, ale chętnie zobaczyłem jeszcze raz
Teraz się wezme za "Niewidzialnego" - film twórców "Szóstego Żmysłu"
Olga;)
Sob 09 Lut, 2008
K-paxa tez widziałam kilak razy   

A "American gangster" jest bardzo dobrym filmem Też polecam! Uwielbiam Denzela:D W "Deja vu" był super--> swoja drogą baaardzo dobry film, teraz są ferie, wiec macie dużo czasu, zeby obejrzec, a warto!
A ja wczoraj byłam w kinie na "pokucie"! POLECAM!! Bardzo dobry film, ma kilka zakończen (tak jak w książce, ktorej nei czytalam, ale tak tam podobno jest:P<wiem od osoby, ktora czytala:P>), jest zrobiony "z głową". Poza tym BRITISH ENGLISH się kłania;> posłuchać brytyjskiego w kinie.... Ach....:D xD
Iwonka
Nie 10 Lut, 2008
 	  			  
Ehh Iwonka, jak mi brakuje tych rozmów z Tobą o filmach... Niestety, wśród moich aktualnych (BARDZO ZDOLNYCH zresztą ) uczniów, nie mam takiego maniaka filmowego, jak TY... Wielka szkoda!


Bardzo miło to słyszec Mi również ich brakuje.

Obejrzałam wczoraj, korzystając z wolnego czasu "Zemstę po latach". Polecam, naprawdę porządny horror. W sumie to straszny nie jest, ale po prostu dobre kino.
stawka
Nie 10 Lut, 2008
A ja "Zemsty po latach" nie oglądałam...    Powinnam to - rzecz jasna - nadrobić   

Dzis natomiast biorę się za "Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" Petera Zelenki... Uwielbiam współczesne czeskie kino!
strona filmu
Korzeń
Nie 10 Lut, 2008
"Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" są genialne. Jedna z lepszych scen to ta z ożywającą kołdrą
żaba
Pon 11 Lut, 2008
 	  			  
Jedna z lepszych scen to ta z ożywającą kołdrą


motyw ściągnięty z "Nawiedzonego"

a czy ktoś oglądał "Gangi Nowego Jorku"?
stawka
Pon 11 Lut, 2008
 	  			  
"Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" są genialne. Jedna z lepszych scen to ta z ożywającą kołdrą


raczej - "ożywającą" kołdrą... , no i z "Nawiedzonym" to chyba nic wspólnego nie ma...
"Gangi" oglądałam... ciężki film...
żaba
Pon 11 Lut, 2008
 	  			  
raczej - "ożywającą" kołdrą... , no i z "Nawiedzonym" to chyba nic wspólnego nie ma...


zasłonki ożywały xD
Iwonka
Wto 12 Lut, 2008
Ja pożyczyłam niedawno "opowieści o zwyczajnym szaleństwie" i teraz czekają aż je obejrzę. Widziałam za to niedawno "Rok diabła", film paradokumentalny, też czeski. Moim zdaniem naprawdę świetny. Jak ktoś lubi ballady to będzie wręcz zachwycony.
krOOgeR
Sro 13 Lut, 2008
moze nie zbyt ambitnie, ale dzis rano zassalem "Chłopaki nie płaczą" i przed chwila skonczylem ogladac
Olga;)
Sro 13 Lut, 2008
A u mnie właśnie rodzinka skończyła ogladanie "U Pana Boga w ogródku"   

Nawet fajne, jest pare spoko wistów ... Filmik do zrelaksowania sie po dłuuugim, dość męczącym dniu
stawka
Pią 15 Lut, 2008
Z ambitnych pozycji mogę Wam polecić amerykański film z Sandrą Bullock "Przeczucie". 


Fatum - czy uda się go uniknąć??? Tak bym go podsumowała... Właśnie skończyłam oglądać... Naprawdę dobry film...
Olga;)
Nie 17 Lut, 2008
W tym tygodniu na ekrany kin w UK wszedł "SweeneyTodd" i wydaje mi sie, ze 22 będzie juz można zobaczyć ten musical w Polsce    Ach...
Anka*
Czw 21 Lut, 2008
Polecam "Iluzjonistę" Neila Burgera. Film na podstawie opowiadania Stevena Millhausera. Intrygujący, wciągający i zaskakujący:)

a co do Sweeney Todda, to pewnie będzie do dobry film-Johnny Depp na pewno się postarał;] Chociaż elementy fabuły są dosyć...niesmaczne:/
krOOgeR
Czw 21 Lut, 2008
dobry film, ktory ostatnio widzialem to "Jumper"   

prawda Olga ??
Agacia:]
Czw 21 Lut, 2008
oglądałam 'Iluzjonistę'. świetny film
Olga;)
Czw 21 Lut, 2008
Jumper-->porażka. Poza przystojnym Haydenem Christensenem to nie było za bardzo na co popatrzeć:P. Dla niewtajmniczonych-chodzi o to, ze głowny bohater ma pewną 'nietypowa" umiejetość - potrafi teleportować się. Ogólnie fabuła dość kiepska:D Chociaż tak żeby sobie popatrzeć to nawet nawet, ale hmmm nie nastawiajcie sie na wyjatkowo dobre kino:D

A ja obejrzałam już Sweeney Todda Musical taki średni, końcówka = totalna beznadzieja ;P serio. Ale Johny jak zawsze powalający Ach, gdyby nie on i jego cudowny akcent, to film byłby taki sobie Chociaż Helena Carter też sie postarała i baardzo dobrze zagrała I piosenki mi się podobały . A Alan Rickman i tak jest jednym z lepszych aktorów w tamtejszym rynku (grał m.in. w Harrym Sneapa)
Ale i tak polecam Sweeneya
a w sobotę wybieram sie na "wojnę Charliego Wilsona" żeby popatrzeć jak bardzo postarzał się Tom Hanks Poza tym dawno juz nei oglądałam Julii Roberts na dużym ekranie
Anka*
Czw 21 Lut, 2008
Tom Hanks zawsze będzie świetny:D Uwielbiam jego grę w "Zielonej Mili"
krOOgeR
Czw 21 Lut, 2008
 	  			  
Jumper-->porażka. Poza przystojnym Haydenem Christensenem to nie było za bardzo na co popatrzeć:P



nie znasz sie ja i tetkoś uwazamy ze film byl konkret ... no i ta aktoreczka ...
Olga;)
Pią 22 Lut, 2008
Rachel Bilson   

Ona grala w serialu "The O.C."
Wiesz Wam sie moze podobal, mnie tak sobie srednio:P Kwestia gustu
Korzeń
Pią 22 Lut, 2008
Bardziej kwestia tego jak kto podchodzi do filmów. Jak ktoś chce się rozerwać to takie filmy są w sam raz, a jak woli zlasowac sobie mózg to zapraszam kiedyś do Obrema na "Mulholland Drive" - oglądaliśmy ze 4 razy i dalej rozgryzamy ten film   


Olga;)
Sob 23 Lut, 2008
Dzis byłam na "Wojnie Charliego Wilsona"... Film baaaaardzo amerykański   

Polityka przede wszystkim. Ogolnie pokazuje jak wspaniałomyślni są amerykanie i co są w staeni zrobić, gdy inny kraj jest w potrzebie...
Wynudziłam się trochę xD
żaba
Pon 25 Lut, 2008
i co sądzicie o Oscarach? ja się nawet cieszą że Katyń nie dostał. spodziewałem się tego bo to nie był rewelacyjny film. ja np. też nie dałbym mu statuetki
Olga;)
Pon 25 Lut, 2008
Ja też bym nie dała:P

Zgadzam się, powalający to nie był
stawka
Pon 25 Lut, 2008
Bo "Katyń" nie jest filmem, który ma się podobać... To film, który miał (ma) do spełnienia pewną misję... Ma powiedzieć światu o tej straszliwej zbrodni... Nic innego... I tę misję spełnia... Tu nie estetyka, nie ideologia, ale misja właśnie sie liczy.

Byłoby miło, gdyby dostał, ale w końcu Wajda już został raz uhonorowany Oscarem za całokształt twórczości... To tak, jakby za "Katyń" też dostał
Olga;)
Pon 25 Lut, 2008
Jak ma powiedzieć światu, jak świat tego nie oglądał   

Puścili go chyba tylko u naszych zachodnich sąsiadów, prawda? Czy gdzieś jeszcze?
A wiekszość Polaków, wie co się wydarzyło tam. Poza tym moim zdaniem, misja pozostaje misją (i za to respect dla Wajdy, ze podjął sie takiego wyzwania), ale nalezy pamietać, że to film, a aktorzy powinni grać dobrze, przekonująco, a momentami są z tym problemy....
żaba
Pon 25 Lut, 2008
jest opcja, że po prostu nikt poza polakami nie rozumie o co chodziło w tym filmie. 


przecież nawet do teraz typowy Amerykanin nie wie że w Polsce istniały obozy koncentracyjne.
stawiś
Wto 26 Lut, 2008
Ostatnio z ambitnych filmów ogląłem na obozie "Step Up"
DrokoZ
Wto 26 Lut, 2008
Taa i uważasz że to ambitny film tak??
Korzeń
Wto 26 Lut, 2008
Jak "Step Up" jest ambitny, to ja jestem... hmm... hmm... 

genialnym chemikiem!
Takie rzeczy to może do jakichś rozweselaczy albo chociaż do "różnych" dawaj...
Olga;)
Wto 26 Lut, 2008
step up nie jest ambitne    Zgadzam sie xD

Ja z ambitnych ogladalam "Babel"
stawka
Wto 26 Lut, 2008
Mikołajowi jeszcze trudno odróżnić film ambitny od mniej (czy w ogóle nie) - ambitnego... Ale jest chłopak na dobrej drodze...    Lubi kino (tak jak jego mama)
żaba
Wto 26 Lut, 2008
ostatnio oglądałem genialny Across the universe. Fabuła banalna, tak jak pierwsze piosenki Beatlesów, ale magia muzyki wygrała
Iwonka
Wto 26 Lut, 2008
 	  			  
i co sądzicie o Oscarach? ja się nawet cieszą że Katyń nie dostał. spodziewałem się tego bo to nie był rewelacyjny film. ja np. też nie dałbym mu statuetki



Też bym mu nie dała. Bardzo naprawdę mnie rozczarował ten film. W ogóle nie rozumiem o co tyle szumu. Fabuła owszem poruszająca jak sama historia zresztą. Reszta marnie. Moim zdaniem "Katyń" w ogóle nie wciągał, nie poruszał, co powinien robic skoro ma opowiadac tak tragiczną historię. Człowiek nie może się wczuc, utożsamic z tym filmem. Ot dośc nudny, sztywniacki i schematyczny film o strasznej, niesprawiedliwej i okrutnej zbrodnii.
Poza tym działają mi na nerwy takie niedociągnięcia jak fakt, że po spędzeniu miesięcy w obozie oficerowie mieli na sobie czyściutkie, świeżo wyprasowane płaszcze. Buźki jak nowe, dobrze odżywieni. To są niby detale ale psują klimat filmu. No i jak na tak dobrego reżysera są nie na miejscu.
Wysok
Sro 27 Lut, 2008
 	  			  
Ostatnio z ambitnych filmów ogląłem na obozie "Step Up"



Step up to rzeczywiscie nie jest film ambitny ale bardzo lubieee <3

na dwojke oczywiscie ide w najblizszym czasie.. weekend. xD ;D
Halina
Czw 10 Kwi, 2008
W sobotę na TVP1 o 22.00 "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" z muzyka Ennio Morricone. Klasyka gatunku w reżyserii Sergio Leone. Niekoniecznie dla miłosnikó westernu
stawiś
Pią 25 Kwi, 2008
Ja przed chwilą skończyłęm oglądać "Wojnę Światów" z Tomem Cruisem. Świetny film!
Korzeń
Sob 26 Kwi, 2008
A my (Piachu, ja i Obrem) oglądaliśmy Misery. Schizooowe. Teraz boimy się starszych pań.
stawka
Nie 27 Kwi, 2008
 	  			  
A my (Piachu, ja i Obrem) oglądaliśmy Misery. Schizooowe. Teraz boimy się starszych pań.


Nie ma powodów do obaw. Żaden z Was nie jest (chyba) pisarzem

Ja wczoraj obejrzałam "Rydwany ognia" - klasyka filmu (z 1980) Świetna opowieść o sportowej rywalizacji i jej motywach. Naprawdę film godny uwagi...
Siedem nominacji do Oscara, w sumie 4 statuetki: najlepszy film fabularny, najlepszy scenariusz, kostiumy i muzyka (Vangelis)
Inne Oscary z lat 80.(Zwyczajni ludzie • Gandhi • Czułe słówka • Amadeusz • Pożegnanie z Afryką • Pluton • Ostatni cesarz • Rain Man • Wożąc panią Daisy) widziałam... Może i Wy powinniście zastanowić się nad przeglądem oscarowych filmów

A może by tak reaktywować DKF w przyszlym roku... (jakiś maratonik filmowy???)
DrokoZ
Nie 27 Kwi, 2008
Yyyy.... A co to jest DKF??
Korzeń
Nie 27 Kwi, 2008
Jakiśtam klub filmowy chyba   

Amadeusz i Rain Man sa bardzo dobre, a Ghandi jeszcze lepszy.
stawka
Nie 27 Kwi, 2008
 	  			  
Jakiśtam klub filmowy chyba
Amadeusz i Rain Man sa bardzo dobre, a Ghandi jeszcze lepszy.


Dyskusyjny Klub Filmowy
Co do Amadeusza, Rain Mana i Ghandiego absolutnie sie zgadzam! Podejrzewam, że i "Pluton" widziałeś... A jeśli nie, to OBLIG!!!!
"Pożegnanie z Afryką" jest piekną i mądrą opowieścią o miłości - wspaniałe krajobrazy, ale klimaty miłosne chyba raczej dla dziewczyn podobnie jak "Czułe słówka" z niesamowitą kreacją Nicolsona
Korzeń
Nie 27 Kwi, 2008
Jeśli Nicholson, to tylko w Lśnieniu.
Lena
Nie 27 Kwi, 2008
Ooo tak Jack Nickolson z pewnością przyczynił się do tego, że podczas oglądania "Lśnienia" czujemy ten niepokojący dreszczyk    Osobiście w ogóle lubię filmy Stanleya Kubricka.


A co do "Pożegnania z Afryką" to muszę powiedzieć, że jest to jeden z niewielu filmów, lepszych od książki, na podstawie której został nakręcony. (oczywiście według mnie )
stawka
Nie 27 Kwi, 2008
Nicholson jest w ogóle REWELACYJNY W KAŻDYM FILMIE... W jednym z moich ulubionych filmów "Easy Rider" gra George'a Hansona - prawnika i alkoholika, który pomaga bohaterom jadącym przez Amerykę na motorach, wyjść na wolność, a następnie rusza z nimi w trasę. Przeżywa z nimi mase przygód, niestety źle kończy... Film GENIALNY!  A Nicholson nominowany do Oscara za najlepsza rolę drugoplanową! 

No i oczywiście Nicholson w "Locie nad kukułczym gniazdem"
tu w "Easy Riderze"

i jeszcze raz:

Mówię Wam, kto nie widział "Easy Ridera" nie widział jeszcze dobrego filmu. Ja go mam, ale tylko na video... Dziś już nikt video nie ogląda. Muszę go zdobyć na DVD, a wtedy obejrzymy w szkole - na pewno!!!
Korzeń
Nie 27 Kwi, 2008
Ja tam widziałem jedno i drugie. Easy Rider jest genialny, ale jednak jak dla mnie Nicholson jet lepszy w Lśnieniu. I tyle. O.


Podobne tematy: