Dowcipy, kawały, śmieszne teksty

Kategoria: Rozrywka



sh3v
2009-06-12, 09:07
Żeby nie było za smutno   




Idzie facet przez dworzec i widzi drobną, zabiedzoną i skuloną dziewczynkę. Żal mu się jej zrobiło, chciał pomóc i pyta:
- Chcesz na pączka?
Dziewczynka:
- A jak to jest?


Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzień nie mogą sformułować żądań.


- Babciu, nie widziałaś moich tabletek? Było na nich napisane LSD...
- Jeba* tabletki, widziałeś kur** smoka w kuchni?


- Mamo jak to jest? Ty jesteś biała, tatuś jest biały a ja jestem czarny.
- Synuś, była taka impreza, że ciesz się, że nie szczekasz...

sh3v
2009-06-12, 09:39
W pubie o bardzo ciemnym wnetrzu siedzi przy barze znudzony facet i

popija drinka.. Czuje, ze obok tez ktos siedzi, wiec zagaduje:
- Eee, opowiedziec ci dowcip o blondynce? Na to glos (kobiecy):
- No mozesz. Ale musisz wiedziec, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu i 70
Kg wagi, cwicze box i jestem naprawde silna.
A obok mnie siedzi tez blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na
codzien ciezary. A jeszcze dalej przy barze siedzi tez blondynka, 2 metry
wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu.
- Dalej chcesz gosciu opowiedziec ten dowcip?
- Facet pociaga powoli ze szklanki, mysli i mowi:
- Nie, juz nie... Pierdole, nie bede go trzy razy tlumaczyl.
kszych
2009-06-12, 17:43
Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku... Nagle słychać pukanie do drzwi...

- Och, to na pewno mój mąż!
Na co on w panice wskakuje pod łóżko.
Po chwili jednak wyłazi spod niego i otrzepując kurz mówi:
- No, żono..., oboje mamy zszargane nerwy...

Rozmawia Stasiek z Kaziem.
- Wiesz Kaziu, że moja żona się odchudza?
- Tak? A co robi?
- Jeździ konno.
- I jakie są efekty?
- Koń schudł 10 kg!

Wpada mąż do domu i wrzeszczy od progu do żony:
- Szybko wskakuj do łóżka !
Ta ucieszona (bo wiadomo jak to w małżeństwie - raz na tydzień przez
3 minuty) rozbiera się do naga i biegnie do łóżka mało nóg nie
połamie. A facet tylko ściągnął buty i kurtkę, wskoczył do łóżka,
naciągnął im na głowy kołdrę i mówi:
- Patrz ! Zegarek kupiłem. Fluorescencyjna tarcza !

całuje się chłopak z dziewczyna , po chwili przestaje , grzebie w zębach i mówi :
ty , mak masz w zębach
ona:nie możliwe żadnego maku nie jadłam , zdaje ci się.
Całują się dalej , ale on znowu przestaje , grzebie w zębach i mówi:
ty , kurna no mak masz w zębach , o co chodzi?
ona:nie to nie możliwe , żadnego maku nie jadłam.
Całują sie dalej i on nie wytrzymał i mówi ty kurna , weż sobie przypomnij , bo mnie sie mak do zębów przykleja.
ona:Ty wiesz co , sorry , przypomniałam sobie,
faktycznie ,bo wiesz co , wczoraj robiłam laskę Zdzichowi , a on był na weselu z Zośką , i ją walił w dupę , a na weselu dawali makowca.
mike235
2009-06-13, 13:16
Dwóch więźniów rozmawia przechadzając się po spacerniaku.

- Za co siedzisz?
- Za udzielenie pierwszej pomocy.
- Jak to?
- Teściowa miała krwotok z nosa, no to jej założyłem opaskę uciskową na szyję.
mike235
2009-06-13, 13:17
Staś do Jasia:

- Za co masz ten dyplom?
- Za to, że śpiewałem.
- A ten medal?
- Za to, że przestałem śpiewać.
mike235
2009-06-13, 13:18
Co myśli Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?

- Komora losowania jest pusta, następuje zwolnienie blokady...
mike235
2009-06-13, 13:18
Blondynka siedzi w samolocie pierwszej klasy. Podchodzi do niej stewardessa i pyta, czy chce coś do pica.

Ta odpowiada:
- Poproszę orange juice, może być jabłkowy.
mike235
2009-06-13, 13:20
Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:

- Czy dasz mi jedną ugryźć za stówę?
- Wal się pan.
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką.
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu.
Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta rozebrała
się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieścić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To ugryzie pan czy nie?
- Nie, trochę drogo...
mike235
2009-06-13, 13:21
Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:

- Kto zgadnie co to za zwierzę będzie mógł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać.
mike235
2009-06-13, 13:23
Żul rozsiadł się wygodnie na ławce w parku. W ręku trzyma denaturat, popijając od czasu do czasu, drugą ręką masturbuje się. Po chwili mówi sam do siebie:

- Eh, nie ma to jak szampan i dziwki.
mike235
2009-06-13, 13:27
Siedzi 3 ziomków w barze jeden mówi:

- Moja córka ma 15 lat, a za jej łóżkiem znalazłem paczkę papierosów. Nie wiedziałem, że pali!
Na to drugi:
- Moja córka ma 15 lat, a za jej łóżkiem znalazłem lampkę wina. Nie wiedziałem, że pije!
Na to trzeci:
- Moja córka ma 15 lat, a za jej łóżkiem znalazłem paczkę kondonów. Nie wiedziałem, że ma fiuta!
mike235
2009-06-13, 13:30
Tata odprowadza córkę do przedszkola. Idąc mijają dwa bzykające się psy.

Córka pyta:
- Tato? Co te pieski robią?
Ojciec nie wie, co odpowiedzieć dziecku, więc wymyśla na poczekaniu:
- Bo wiesz, ten piesek na górze zwichnął sobie łapkę i ten drugi pomaga mu dojść do domku.
- Wiesz tato? To zupełnie jak w życiu. Ty komuś pomagasz a ten ktoś pierdoli cię prosto w dupę.
mike235
2009-06-13, 13:30
Rozmawia marchewka, ogórek i penis. Marchewka mówi:

- My marchewki, to mamy w życiu pecha. Jak tylko urośniemy, to nas kroją w kosteczkę i wrzucają do zupy.
Na to mówi ogórek:
- My ogórki, to mamy w życiu pecha. Jak tylko urośniemy, to nas kroją w plasterki i wrzucają do mizerii.
Penis patrzy na nich jak na idiotów i mówi:
- I wy się skarżycie? Mnie najpierw dotykają, żebym urósł, potem wkładają do ciemnego, ciasnego pomieszczenia, walą głową o ścianę aż się zeżygam i stracę przytomność. A jak się obudzę, to wszystko od nowa...
mike235
2009-06-13, 13:31
Przez pustynię ucieka Arab. Za nim jedzie izraelski czołg. Arab co chwila odwraca się i strzela. Po jakimś czasie pada zrezygnowany i czeka na śmierć. Czołg zatrzymuje się, otwiera się właz i pokazuje się w nim Żyd.

- Te Arab, czemu nie strzelasz?
- Skończyły mi sie naboje...
- A może chcesz kupić?
mike235
2009-06-13, 13:32
W domu:

- Dlaczego telewizor się nie włącza, kiedy naciskam pilota? - pyta blondynka męża.
- Nie wiem, nie jestem fachowcem, ale może dlatego, że nie mamy telewizora...
mike235
2009-06-13, 13:35
Pewnego razu policja przyłapała całą grupę prostytutek podczas dzikiej orgii w hotelowym pokoju. Policjanci wyprowadzili prostytutki z hotelu i ustawili w szeregu na ulicy. Pech chciał, że obok przechodziła babcia jednej z dziewczyn. Gdy zobaczyła swoją wnuczkę, od razu podeszła i zapytała:

- Dlaczego stoisz, kochanie, w tym szeregu?
Dziewczyna, aby ukryć prawdę, wymyśliła na poczekaniu kłamstwo:
- Policja rozdaje pomarańcze za darmo, a ja tu stoję, by parę dostać.
Babcia pomyślała:
- To bardzo miło z ich strony - też postoję, to może jakieś dostanę.
Jak pomyślała, tak zrobiła - ustawiła się szybko na końcu szeregu.
Tymczasem policjanci zaczęli spisywać dane prostytutek. Gdy jeden z nich doszedł do babci, strasznie się zirytował i zapytał:
- Pani ciągle to robi w tym podeszłym wieku? Jak pani daje radę?
- Oh, słodziutki, to jest bardzo proste - wyjmuję moje zęby, ściągam skórkę i wylizuję do sucha.
mike235
2009-06-13, 13:37
Jasiu mówi do mamy:

- Mamo, dzisiaj rano, kiedy jechałem autobusem, tata kazał mi wstać i ustąpić miejsca kobiecie.
- To bardzo ładnie.
- Ale mamo, ja siedziałem na taty kolanach.
mike235
2009-06-13, 13:37
W piaskownicy:

- Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał?
- Jasiu, przestań robić z siebie idiotę.
mike235
2009-06-13, 13:37
Rozmawia dwóch pijaczków:

- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary, po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, Ty od razu się pojawiasz
mike235
2009-06-13, 13:42
Blondynka na ulicy pyta:

- Przepraszam pana, która godzina?
- Jest piętnaście po trzeciej.
- To dziwne, zadaję każdemu to samo pytanie przez cały dzień i za każdym razem dostaję inną odpowiedź.
mike235
2009-06-13, 13:43
W I klasie podstawówki, pani od Religi mówi:

- Na początku, Bóg stworzył mężczyznę.
- Tak, bo Bóg zaczął od zera - powiedziała jedna z dziewcząt. Wszystkie dziewczynki się śmieją, a Jasiu wstaje i mówi:
- Tak! A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział kurwa, a słowo ciałem się stało.
mike235
2009-06-13, 13:44
Jasiu wbiegając do domu krzyczy:

- Tato, tato!
Ojciec na to:
- Co się stało?
- Pan od matematyki mnie pochwalił.
- A za co?
- Powiedział, że moja klasa to same debile a ja z nich największy.
mike235
2009-06-13, 13:45
Stoi blondynka przed automatem do coca coli, kupuje i kupuje - robi się kolejka, w końcu zniecierpliwieni ludzie zadają pytanie:

- Co pani tam tak długo robi?
Na to blondynka odpowiada:
- Przecież ciągle wygrywam.
sh3v
2009-06-13, 15:16
szalony trzeba było w jednym poście pisać    dobre niektóre ;D
mike235
2009-06-13, 17:21
widzi ale na stronie by się nie zmieściło

mike235
2009-06-13, 17:21
niektóre się usunie później po konkursie najfajniejszy dowcip miesiąca
sh3v
2009-06-13, 18:40
Ja wiem kto wygra konkurs spamer roku
mike235
2009-06-15, 17:15
W lesie zajączek zakładał sklep.Przyszedł do niego niedźwiedź który bał się konkurencji więc próbował go zastraszyć.

-Zając przyjdę tu 3 razy a jak kiedyś nie będzie tego co chce to ci sklep podpale.
Niedźwiedź na drugi dzień przychodzi i mówi:
-Dawaj zając 20kg łabędziego pierza.
No to zając biegnie do piwnicy i niesie 20kg pierza.Wkurzony niedźwiedź bierze towar i wychodzi.
Następnego dnia wraca i mówi:
-Proszę mleko w proszku.
A zając spod lady wyciąga mleko i podaje misiowi.
3 dnia do sklepu wchodzi ucieszony niedźwiedź i mówi:
-2kg ni chuja.
Zdziwiony zając myśli chwile potem mówi:
- Niedźwiedź chodź za mną.
Weszli na zaplecze i zając gasi światło i pyta:
-Widzisz coś?
-Ni chuja.
-Noto bierz 2kg i SPIERDALAJ




Przed ślubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry
mike235
2009-06-15, 17:18
Jasio wchodzi do łazienki gdy mama sie kąpie i pyta: mamo co ty masz tam pomiedzy nogami? Mama na to: szczoteczke... Jasio mówi: A tato ma lepsza bo na patyku...

Mama: A skąd wiesz?
Jasio: Bo widziałem ja wczoraj sąsiadce zęby czyścił...
mike235
2009-06-15, 17:19
Przychodzi 4 letni Jasiu do taty i pyta:

- jak ja się znalazłem na świecie?
Tata tak myśli co mu powiedzieć.
- Jasiu, bocian cię przyniósł.
Jasiu:
- tato, czemu ty jesteś taki głupi?
Tata:
- Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz?
Jasiu:
- bo my mamy taką fajną mamę a ty pierdolisz bociany?
mike235
2009-06-15, 17:20
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:

- Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
- Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet : - Spadaj chłopcze.
Jasiu: - Bo będę krzyczał.
Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... już nie mam kasy!
mike235
2009-06-15, 17:21
Jasiu bawi się swoją kolejką.

- kurwa wsiadać, kurwa wysiadać
tato usłyszał to z sąsiedniego pokoju
-Jasiu jeśli jeszcze raz przeklniesz przez godzinę zabiorę ci twoją kolejkę.
-5 minut nic
-10 minut nic
-20 minut nic
-40 minut nic
-60 minut nic
-60 minut i sekunda
Kurwa wsiadać kurwa wysiadać bo przez tego skurwysyna mamy godzinę opóźnienia.
mike235
2009-06-15, 17:23
List blondynki:

Pisze do ciebie tych parę linijek,żebyś wiedział,że do ciebie pisze.Jak ten list dostaniesz,to znaczy,że do ciebie doszedł.Jak go nie dostaniesz,to daj mi znać,to go wyśle jeszcze raz.Pisze do ciebie wolno,bo wiem,że nie potrafisz szybko czytać.
Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie,że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu,więc przeprowadziliśmy się trochę dalej.Mieszkamy teraz w fajnej chałupce,jest tu pralka,choć nie jestem pewna,czy się nie zepsuła.Wczoraj wrzuciłam do niej pranie,pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło.Pogoda nie jest najgorsza,w zeszłym tygodniu padało tylko 2 razy, za pierwszym razem 3 dni,a za drugim 4.Co do kurtki,którą chciałeś wujek Piotr powiedział,że jak ci ją poślę z guzikami,to będzie dużo kosztować,bo guziki są ciężkie.Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
Twoja siostra Julka,która wyszła za mąż,w końcu urodziła, nie znamy jeszcze płci,więc ci nie powiem czy jesteś ciociom czy wujkiem.
Gorzej z twoim bratem Jankiem, zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki.Musiał iść do domu po drugi komplet,żeby nas wyciągnąć.
twoja mamusia Dusia.
PS chciałam ci włożyć do listu parę złotych,ale już zakleiłam...
mike235
2009-06-15, 17:25
Pani pyta dzieci:

-Powiedzcie mi, jaka największa rzecz może zmieścić się w buzi.
Małgosia mówi:
-Myślę, że śliwka.
Pani mówi:
-Bardzo dobrze.
Zgłasza się Jasiu:
-Myślę, że lampa.
Pani:
-Przecież to nie możliwe.
Jasiu:
-Ale wczoraj wieczorem słyszałem jak mama mówiła do taty:
-Zgaś lampę to wezmę do buzi!!
mike235
2009-06-22, 16:47
Przychodzi facet do seksuologa,a ten go pyta:

- Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
- Oj panie doktorze, nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
Wykręca numer i mówi:
- Zosiu, kiedy ostatni raz mieliśmy stosunek?
- A kto mówi?
mike235
2009-06-22, 16:49
W domu spokojnej starości, trzech dziadków toczy rozmowę przy śniadaniu. Pierwszy mówi:

- Mam kamienie czy co? Nie mogę rano zrobić siku. Wstaje o 7-ej i pół godziny muszę się męczyć, aby coś poleciało. Drugi mówi:
- Ja wstaje też o 7-ej, siadam na kiblu i nie mogę zrobić kupy. Po godzinie wreszcie coś zrobię.
Na to trzeci dziadek:
- Ja tam nie mam żadnych problemów. Sikam o 5-ej, walę kupsko o 6-ej, i budzę się o 7-ej.
mike235
2009-06-22, 16:50
Jedzie kobieta samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz, zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wkoło. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika. Po przeglądzie mechanik mówi:

- Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba odwieźć na miejsce...
mike235
2009-06-22, 16:52
Siedzi facet w WC i nie może się załatwić. Jęczy, syczy, napręża się aż mu oczy wychodzą. Przechodziła żona i nie wiedziała, że mąż jest w WC, więc zgasiła światło i słyszy:

- O Jezu!
Włączyła światło i pyta:
- Co się stało?
- Już nic, myślałem, że mi oczy pękły.
mike235
2009-06-22, 16:53
Dziadek sprząta w piwnicy i znalazł zakurzoną butelkę. przetarł ją i czyta - koniak. Biegnie zadowolony do babci:

- Zobacz stara, co znalazłem, ale se urządzimy kolację.
Kolacja ze świecami, koniak i nagle zachciało im się iść do łóżka. W nocy dzika orgia. Babcia rano wstaje, zmachana, bierze butelkę i dokładnie wyciera a tam napis - Koń, jak nie może - 2 łyżki na wiadro wody.
mike235
2009-06-22, 16:53
Kochany, zerknij przez okno, co to za sarenka biega w naszym ogrodzie.

- Po pierwsze: to nie sarenka, ale krowa.
- A po drugie: to nie okno, tylko lustro.
mike235
2009-06-22, 16:53
Mąż z żoną jedzą zupę. Nagle żona oblała sobie bluzkę i mówi:

- No nie, wyglądam jak świnia.
- No i jeszcze zupą się oblałaś.
mike235
2009-06-22, 16:55
Mąż i żona jadą przez wieś samochodem. Nie odzywają się do siebie, bo są po kłótni. Nagle żona spostrzega stado świń i pyta pogardliwie męża:

- Twoja rodzina?
- Tak, teściowie.
mike235
2009-06-22, 16:59
Kowalski wraca do domu z pracy, ma już usiąść przed telewizorem, ale słyszy charakterystyczne odgłosy dobiegające zza ściany.

- Ten sąsiad zaczyna mnie już wpieniać. Idę mu powiedzieć, żeby ciszej pukał te swoje panienki.
- Mama chciała mu to samo powiedzieć z godzinę temu - mówi Jasiu.
- I co, powiedziała? - pyta ojciec.
- Nie wiem, jeszcze nie wróciła...
mike235
2009-06-22, 17:00
Test na to, kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies?

Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto się będzie cieszył, że Cię znowu widzi.
mike235
2009-06-22, 17:01
Poszedł facet na imprezę, popił, a na koniec wyrwał laskę. Poszli razem do domu, dobiera się do niej i nagle zorientował się, że dziewczyna ma okres. No, ale że był pijany, ona też, to przystąpili do dalszej akcji. Rano gościu budzi się, głowa boli, mega kac, idzie do łazienki, patrzy w lustro, a tam mu sznureczek z kącika ust wystaje.

Facet patrzy na niego, patrzy i myśli:
- Boże, spraw żeby to była herbata ekspresowa.
mike235
2009-06-22, 17:02
Kobiecy orgazm ma 5 form:

1. Relaksacyjna - Ach, ach, ach...
2. Uległa - Tak, tak, tak...
3. Geograficzna - Tuu, tuu, tuuu...
4. Religijna - O mój Boże.
5. Kryminalna - Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz.
mike235
2009-06-22, 17:04
Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, otwiera facet, bierze listy i wręcza mu czek na 200zł. W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky. Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka. Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden, dwa... pięć orgazmów. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu wspaniały obiad. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy. Facet zdziwiony drapie się po głowie:

- To, co pani dla mnie zrobiła było wspaniale, ale po co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawiałam się, co panu dać w związku z odejściem na emeryturę. W końcu mąż powiedział:
- Pier***ol go. Daj mu dychę...
- A posiłek sama wymyśliłam...
mike235
2009-06-22, 17:04
Chłopak i dziewczyna po stosunku. Chłopak mówi:

- Gdybym wiedział, że jesteś dziewicą byłbym delikatniejszy.
- Gdybym wiedziała, że tak szybko na mnie wejdziesz, zdjęłabym rajtuzy.
mike235
2009-06-22, 17:05
Przychodzi facet do sklepu myśliwskiego i prosi o lunetkę do karabinu. Sprzedawca sięga po najdroższy model i mówi:

- Ten celownik jest tak dobry, że stąd zobaczy pan mój dom na wzgórzu.
Po chwili obserwacji klient zaczyna się śmiać.
- Z czego pan się śmieje? - pyta sprzedawca.
- Widzę gołego mężczyznę i gołą kobietę, którzy biegają dokoła domu.
Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, sięga po dwa naboje i składa propozycję:
- Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelbą za darmo, jeżeli strzeli pan mojej żonie w głowę, a jej kochankowi w przyrodzenie.
Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mówi:
- Wie pan co? Myślę, że teraz załatwię sprawę jednym nabojem.
mike235
2009-06-22, 17:06
- Mamusiu - mówi 14-letnia Basia. Dzisiaj w szkole badał nas wszystkich pan doktor...

- No i co?
- Okazało się, że tylko jedna z nas jest jeszcze dziewicą.
- Oczywiście Ty?
- Nie, nasza pani profesor.
mike235
2009-06-22, 17:08
Podchodzi facet do dziewczyny i pyta:

- Przepraszam bardzo, czy nie zrobiłabyś mi loda?
- No pan chyba zwariował - odpowiada dziewczyna.
- Nie, nie. Momencik... Najpierw rzecz jasna pójdziemy na obiad do wytwornej restauracji. Potem do opery na przedstawienie. Następnie udamy się do mojego domu na kolację ze śniadaniem. Rano jak już się pani obudzi, zrobimy małe zakupy. Dom mam całkiem spory, ale może się pani basen nie spodobać, więc może kupimy nowy. Później pójdziemy do salonu samochodowego po jakieś wspaniałe cztery kółka dla pani. Później jakieś kilka futerek z norek bądź szynszyli. A potem na przykład do jubilera po powiedzmy...
- Pfierfcionek - podpowiada kobieta klęcząc przed mężczyzną...
mike235
2009-06-22, 17:10
- Zrobimy to na "Urząd Skarbowy"?

- A jak to jest na "Urząd Skarbowy"?
- Ty masz związane ręce, a ja dobieram Ci się do dupy.
mike235
2009-06-22, 17:12
Jak się nazywa pies Żyda?

- Gazorek.
mike235
2009-06-22, 17:14
Po czym poznać, że Lech Kaczyński kłamie?

- Po tym, że porusza ustami.

Co jest żółte i grzebie w ziemi?
- Chińczyk szuka miny.
Co jest żółte i lata w powietrzu?
- Chińczyk znalazł minę.

Gdzie mieszkają łosie?
- Na łosiedlu.

Byk po kuracji odchudzającej to?
- Skórczybyk.

Czym różni się uczeń dobry od złego?
- Złego leją rodzice, dobrego - koledzy.
mike235
2009-06-22, 17:16
Dlaczego blondynka kładzie cycki do piekarnika?

- Bo chce podgrzać mleko.

Co to jest przejęzyczenie?
- Ześlizgnięcie się języka z warg sromowych na odbytnice...

Dlaczego blondynki nigdy nie kupują bułki tartej?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.

Po czym można poznać, że blondynka używa komputera?
- Po serze obok myszki.

Dlaczego blondynki nie jedzą nic co jest w słoiku?
- Bo boją się, że im głowa utknie.
mike235
2009-06-22, 17:17
Przychodzą dwie blondynki do sklepu. Jedna mówi:

- Poproszę zeszyt w kółka.
Sprzedawca na to:
- Niestety, ale nie ma takich zeszytów. Są tylko w kratkę, w linię lub czyste.
Blondynka odchodzi, na to druga mówi:
- Ale ona głupia, chciała zeszyt w kółka.
- No cóż - mówi sprzedawca. Różni są ludzie. No ale co dla pani?
- Poproszę globus Krakowa.
mike235
2009-06-22, 17:17
Przychodzi 18-letnia blondynka do apteki i mówi:

- Poproszę dowcipne środki antykoncepcyjne.
- Jakie? - pyta sprzedawczyni.
- No dowcipne. Koleżanka mi mówiła, że środki antykoncepcyjne dzieli się na doustne i dowcipne...
mike235
2009-06-22, 17:21
Jadą dwie blondynki maluchem. Nagle maluch zgasł. Jedna z nich wysiada i otwiera przednią maskę i mówi:

- Ty silnik nam ukradli.
Na co druga otwiera tylną maskę i mówi:
- Nie martw się, mamy zapasowy z tyłu.

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ja mam dwa kręgosłupy.
Lekarz zbadał dziewczynę i oświadcza:
- Droga pani, tampony się wymienia, a nie upycha jeden po drugim.

Blondynka pokazuje brunetce swoje nowe mieszkanie.
- Urządziłam je według własnej głowy - mówi z dumą.
- Aha, to dlatego jest takie puste.
mike235
2009-06-22, 17:28
Blondynka do blondynki:

- Dostałam smsa.
- Ojej, czy to zaraźliwe?

Rozmawiają dwie blondynki:
- Co tam słychać?
- Nie wiem, dawno tam nie byłam.

Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego:
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
- To olej.
- OK, no to oleję.

Brunetka i blondynka znalazły trzy granaty ręczne i postanowiły, że lepiej będzie, jeśli zabiorą je na posterunek policji.
- A co, jeśli jeden nam wybuchnie, zanim tam dotrzemy? - pyta brunetka.
- Nie martw się - mówi blondynka. Skłamiemy i powiemy, że znalazłyśmy tylko dwa.

W pubie. Blondynka pracuje jako kelnerka, podchodzi do klienta i pyta:
- Co podać?
- Dwa piwa. Jedno z sokiem.
- Które z sokiem?

Dzwoni blondynka do brunetki:
- Cześć, co robisz?
- Rozmawiam z Tobą.
- Aha, to nie przeszkadzam.

Rozmawia blondyn z blondynką:
- Wyglądasz dziś czarownicująco.
- To miał być kompleks?
- Nie, chciałem Ci zaimponić.
mike235
2009-06-22, 19:03
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.

Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te grubsze
babciu, papierowe..
Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera.. Ksiądz: babciu, ale
Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Mercedesem...
mike235
2009-06-22, 19:06
Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.

Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

>T: Mam flaszkę!
>Ź: To mamy dwie!
>T: Żmija w domu?
>Ź: Są obie
>T: To co, pijemy na klatce?
>Ź: Nie, na śmietniku!
Kruszon
2009-06-27, 19:14
mike235, gdzie następna porcja ??
mike235
2009-06-27, 20:19
na życzenie proszę bardzo


Jedzie trędowaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet proszę.
Ten spanikowany zaczyna przetrząsać kieszenie. Odpada mu ręka.
Przeprasza, podnosi ją i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwałtowniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza, podnosi I wyrzuca.
Już w kompletnej panice traci drugą nogę. Za okno.
Kanar przygląda mu się i mówi spokojnie:
- My tu gadu gadu, a ja widzę, że pan mi powoli spierdala

[ Dodano: 2009-06-27, 20:20 ]
sh3v
2009-06-29, 15:08
Ostro dajesz Mike    ale spoko jak znajdę wolną chwilkę to spróbuje ogranąć je
mike235
2009-06-30, 14:10
na to liczę po to w końcu pisze by ktoś to czytał     


[ Dodano: 2009-07-06, 23:20 ]
sh3v
2009-07-07, 07:56
Sex jest jak "Wiskas"... Są POWODY DO MRUCZENIA
mike235
2009-08-05, 22:52
Hans do Żydów:

- Jutro dostaniecie po jajku!
- Hura.
- Metalowym prętem.

Jak się nazywa gazeta żydowska?
- Płomyczek.

Hans zwołał zebranie:
- Dziś Polacy zagrają mecz na polu minowym.
Żydzi śmieją się.
Hans dodał:
- Ale najpierw Żydzi skoszą tam trawę.

Czego Żyd nie powie w taksówce?
- Gazu.

Hitler do Żydów:
- Dzisiaj organizujemy wyścig. Ten, który dobiegnie pierwszy i ten, który dobiegnie ostatni zostanie zabity.
Żydzi radocha.
Hitler:
- Pierwsza dwójka na start.
syper
2009-08-20, 09:33
http://www.youtube.com/watch?v=KdUpg8GkJcA       


[ Dodano: 2009-08-20, 09:38 ]
sh3v
2009-09-10, 21:24
"Owoc żywota twego je ZUS" 



syper
2009-09-11, 21:41
Audi


Wśród nocnej ciszy, głos się rozchodzi
To audi quattro bokami chodzi
czę prędzej się wybierajcie, dobre gumy zakładajcie


Przyszli znaleźli BMW w rowie
Nie miało trakcji - każdy to powie
Tylko quattro doda biegu
Na asfalcie i na śniegu
w każdą pogodę"


"Zdrowaś skrzynio
olejuś pełna
torsen z tobą
przykręconaś ty między półosiami
i przykręcone do Ciebie
źrodło mocy twojej - motor"

"świetna audi
matko quattro
badź zawsze z nami
teraz i zawsze
gdy jeździmy bokami"

Przybieżeli na ulice kibice
pooglądać jak śmigają audice
zima ulice mrozi
quattro w poślizgu chodzi
zapnij pas, wciskaj gaz.

Siądź wygodnie, obie ręce na kierę
nie ma strachu, możesz liczyć na szperę
masz przecież fajną furę,
wjedziesz na każdą górę
quattro masz – wygrywasz

Fordy, Ople niechaj stoją w garażu
A ty śmigaj swoim Audi w wirażu
Nieważne jaka buda
quattro uczyni cuda
no to ryp! - śniegiem syp!

[ Dodano: 2009-09-14, 20:42 ]
Katharina
2009-10-13, 15:54
Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio dłubie jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - telefon. Dzwoni i dzwoni. Kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:

-Halo... Kto mówi?
-Jak kto, kto mówi?! Mąż!
-Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni...

[ Dodano: 2009-10-13, 15:55 ]
sh3v
2009-10-13, 18:56
syper, szalejesz    dawno tu nie zaglądałem oby tak dalej    Jest z czego zęby polać    A te fotki Audi RS6 i kierowca obok - szko


Podobne tematy: